O czytaniu wina – odcinek 4.

VIN DE TABLE  czyli wino stołowe klasyfikuje się „półkę” niżej niż VIN de PAYS, o którym pisałam w poprzednim odcinku. Kupując wino stołowe, bardzo proszę, nie nastawiajmy się na wspaniałe doznania, bo możemy być lekko rozczarowani – tu nic nadzwyczajnego nie znajdziemy. Natomiast należy zwrócić uwagę czy na etykiecie są literki CEE – czasem pojawiają się,  jeśli takowe znajdziemy to oznacza, że to wino powstało ze zlewków różnych win, czyli jakaś nieznana nam mieszanka z różnych krajów. Grecy takie wino opisują jako „avarez”, Niemcy określają słowem „Verschnitt”. Oczywiście takie wina też kupujemy, są tańsze – można rzec… bywają przydatne, ale nie spodziewajmy się po nich smakowych czy aromatycznych rozkoszy, bo tam ich na pewno nie znajdziemy. CDN 🙂

Reklamy

Zapraszam do rozmowy

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s