Co o tym myślicie?

Ten piękny kot jest wyraźnie zły… na taki przepis

Ten przepis obowiązuje już ponad rok, ale być może niewielu kierowców go zna. Otóż –  jakakolwiek utrata przytomności, lekkie omdlenie, jeśli jest przy tym lekarz powoduje, że utracimy prawo jazdy na rok. Lekarz ma obowiązek powiadomić o tym wydział komunikacji, a ten zabiera prawko. Podobno nie należy wtedy przyznawać się, że jesteśmy kierowcami (centralny rejestr?). Nawet gdy jest to krótkie omdlenie np. u dentysty, czy w czasie pobierania krwi i czujemy się potem normalnie, to i tak lekarz to zrobi. Nie musi to być omdlenie po wypadku czy kolizji – wystarczy, że zemdlejemy w domu, ktoś wzywa lekarza i… skutek będzie taki sam.

Oczywiście jest druga strona medalu, bo przecież utrata przytomności to może być poważna sprawa.  Trzeba przeprowadzić „dochodzenie” i dowiedzieć się dlaczego organizm zawiódł, choć wydaje się, że nic nam nie dolega. Jednak ten przepis, moim zdaniem, jest zdecydowanie zbyt restrykcyjny. Delikwent powinien mieć obowiązek poddania się badaniom, ale jeśli nie ma nic niepokojącego prawo jazdy należy natychmiast zwrócić, a nie dopiero po roku. Doprawdy trudno zrozumieć jak można np. zawodowego kierowcę pozbawić na rok możliwości pracy? Trudno też zrozumieć, że po chwilowym omdleniu np. na widok strzykawki już nie nadajemy się przez rok na kierowców. Co o tym myślicie?

Reklamy

Zapraszam do rozmowy

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s