Aktywne wspominanie – dobre…

2012-09-04 16.40.32Co możemy zrobić z tą dziwną, Wielkanocną i śnieżną bielą za oknem? Można np.: udawać, że jest zielono, kolorowo, słonecznie… ale to dosyć trudne, bo  nawet małe zerknięcie przez okno mówi nam, aby ewentualnie wyjść i ulepić bałwana. Można sprawę trochę przespać, ale to raczej słaby pomysł. Można pojechać do cieplejszych, kolorowych miejsc na Ziemi, ale…

Mój mały pomysł to dodanie sobie energii… aktywnie wspominając. Jak? Każdy ma własny sposób na siebie, ale może spróbujesz mego – wspominając miłe, słoneczne, nieco leniwe popołudnie na wakacjach, na działce. Ciepłe, znajome otoczenie, wokół zieleń, las, śliczna cisza, fajny nastrój i… zapach grillowanych pyszności. Sięgamy po schłodzone, świetne, białe wino np. Chardonnay Linderman’s, otwieramy zimną butelkę, nalewamy do kieliszka, kto lubi może dodać małą kostkę lodu. Kielich pięknie się oszrania, patrzymy, wąchamy, przez chwilę odwlekając moment pierwszego łyku… tak, to jest to. Chardonnay ma tę moc przywoływania dobrych wspomnień i dobrej energii. Polecam 🙂

Reklamy

Zapraszam do rozmowy

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s