Ocenić sytuację i działać

DSC09377Co się z nami dzieje? Dlaczego tak okropnie klniemy? Na ulicach, w sklepach, w komunikacji miejskiej i nie tylko, w tej wirtualnej jest jeszcze gorzej – nieomal wszędzie w miejscach publicznych słowne szambo. O co tu chodzi? Lubimy te złe słowa? A może jesteśmy zdania, że są… fajne, niezbędne, że słowa uważane od zawsze za obraźliwe, złe, paskudne stały się raptem zwyczajne, potoczne, nikomu nie wadzą, nikogo nie obrażają. NIE! Mam nadzieję, że jeszcze tak źle z nami nie jest. Jasne, że wszyscy znamy przekleństwa, że każdemu zdarza się zakląć, ale… dobrze wychowani ludzie wstydzą się tego, przepraszają, zdecydowanie unikają.

Przeczytałam dzisiaj rozmowę z Prof. Ewą Łętowską link do rozmowy, która jest reakcją na werdykt pani sędzi Aliny Krejza-Aleksiejuk z Sądu Rejonowego w Białymstoku.

Otóż ta pani sędzia uznała, że np. określenie człowieka, czy grupę ludzi jako „pasożytnicze ścierwo” nie jest obraźliwe, jest tylko „opinią” i wobec tego funkcjonariusz Straży Granicznej został uniewinniony.

Zacytuję słowa pani profesor E. Łętowskiej: Ten wyrok i jego uzasadnienie są zdumiewające! Ciekawa jestem, czy sędzia byłaby skłonna uznać za opinię, gdyby ktoś stwierdził, że sędziowie to ścierwa? I jak czułaby się, gdyby ją nazwano ścierwem, a inny sędzia uznał to za opinię czy pogląd? To jest w sposób oczywisty wyzwisko, zniewaga. Nie tylko w sensie językowym, ale i w odbiorze emocjonalnym osoby czy grupy tak właśnie nazwanej. Nie mogę pojąć, jak można uznać inaczej!”

No właśnie ja też nie mogę pojąć, jak można w ogóle pomyśleć, że nie jest to wyzwisko, w dodatku wypowiedziane przez pracownika, funkcjonariusza instytucji państwowej. Obojętnie gdzie, kiedy i do kogo skierował te słowa.

Okazuje się, że pomimo iż wszyscy Polacy uczymy się przez wiele lat (i całe życie też) języka polskiego, ojczystego, to pani sędzia, osoba z wyższym wykształceniem, od której mamy  prawo oczekiwać wysokiej kultury, po prostu nie tylko nie rozumie, że jest to zniewaga, ale chyba po prostu nie zna języka polskiego!!!

Robi się smutno. Robi się szpetnie i bardzo niemiło, ale mam nadzieję, że ta pani sędzia zostanie przez środowisko, media odpowiednio potraktowana. Przecież musi iść ku dobremu. Jestem optymistką i widzę, że jednak coś zmienia się na lepsze, ludzie zaczynają zwracać uwagę klnącym nieomal wszędzie i gdzie popadnie. Ostatnio  w markecie OBI w Warszawie zwróciłam uwagę dwóm młodym pracownikom, którzy opowiadając sobie film klęli obrzydliwie nie przejmując się, że wokół  są inni ludzie, robią zakupy i nie mają ochoty słuchać ich ohydnych opowieści, mocno „ubarwionych” przekleństwami . Przestali i widziałam, że było im głupio. Podobną sytuacja była w autobusie. Jakiś facet (wiek średni) klął potwornie rozmawiając przez telefon, na zwróconą uwagę najpierw powiedział, że to jego prywatna sprawa, ale pół autobusu oburzyło się, został zakrzyczany, zabrakło mu argumentów i musiał wysiąść, a nie wyglądało na to, że to był już „jego” przystanek.

Trzeba zwracać uwagę na takie chamskie zachowania, w końcu będą pozytywne efekty. Nie tylko w taki bezpośredni sposób, także w internecie. Oczywiście, że może to być także niebezpieczne, bo cham może nawet zaatakować, ale trzeba ocenić sytuację i działać.

Istnieje odpowiednia ustawa zabraniająca przekleństw w miejscach publicznych, ale kto to egzekwuje? Wielokrotnie słyszałam i widziałam jak straż miejska chodzi sobie z założonymi za paski rękoma i dokładnie słyszy co się wokół dzieje, ale udają, że nic nie słyszą i nic nie widzą. Tak im wygodniej, nie widzą także brudów, śmieci, za to kierowców uwielbiają karać za byle co.

Reklamy

Zapraszam do rozmowy

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s