Nie widzisz?! Mam słuchawki!

Co to jest „rowerowa plaga”? Tak – niestety niektórzy tak określają rowerzystów – plaga!  „Wspaniali” czyli „wściekli” rowerzyści na naszych szosach, chodnikach i ścieżkach rowerowych to autentyczna plaga polskich miast i dróg. W 2012 roku rowerzyści byli uczestnikami 4 665 wypadków, zginęło 317 osób, a 4 532 odniosły poważne obrażenia. Ci ludzie są niebezpieczni także dla siebie – są przecież niechronionymi użytkownikami dróg, tak jak piesi. Zajrzyj proszę TUTAJ. ZDZIWISZ SIĘ!

Naprawdę trudne i niebezpieczne jest pokojowe współistnienie pieszych i rowerzystów wszelkiej płci,  maści, wieku i urody. Niestety. Takie są fakty. Kilkanaście dni temu moja koleżanka została nieźle poturbowana przez „wspaniałego rowerzystę”, który oczywiście największą mocą swych mięśni uciekł z miejsca zdarzenia i tyle go widziano.

Szłyśmy chodnikiem po jednej z ulic warszawskiego Mokotowa. Nie ma tam ścieżki rowerowej – jest świetna, ale po drugiej stronie jezdni, temu panu akurat nie podobało się jechać tam gdzie powinien, zdecydowanie wolał stratować trzy osoby spokojnie idące po chodniku. Najechał na koleżankę tak, że przewróciła się na wózek z dzieckiem potrącając po drodze mamę prowadzącą ten wózek. Na szczęście dziecku nic się nie stało, ale przestraszone rozpłakało się mocno. Obie panie potłukły się nieźle – wielkie siniaki, bolesne otarcia do krwi, uraz nogi w kostce  – niezbędne było prześwietlenie i nastawienie kostki.

Dodatkowe „atrakcje” to przerażone dziecko, zawalone pół dnia, ból, noga w bandażu na dwa tygodnie, mocno zabrudzone ubrania i…  wielka, bezsilna złość i żal do tego człowieka.

Niestety jeszcze nie ma  żadnych statystyk dot. wypadków na chodnikach pieszy/rowerzysta, ale wiem, że to  zdarza się coraz częściej; przecież nie zawsze i nie każdy zdąży uciec przed szalonym rowerzystą (płeć i wiek obojętne).

Mnie tez zdarza się – bardzo rzadko – przejechać jakiś kawałek chodnikiem, ale jestem wtedy bardzo uważna i jadę wolno. Niektórzy rowerzyści uważają, że skoro przepisy zmieniły się trochę na ich korzyść to wolno im wszystko. Jeżdżenie po chodnikach to już dla nich normalność, slalomem omijają idących. Na pasach zmuszają pieszych do ustąpienia im tam gdzie powinni przeprowadzić rower, roztrącają ludzi, którzy jakoś starają się uciec, ustąpić miejsca, aby nie zostać rozjechanymi. Na ścieżkach rowerowych urządzają jakieś wariackie wyścigi, wszędzie jeżdżą w słuchawkach i mają w nosie co się wokół nich dzieje, potem tłumaczą, że nic nie słyszeli i wrzeszczą: „Nie widzisz?! mam słuchawki na uszach?” Na zwróconą uwagę są chamscy i bezczelni, rzucają obrzydliwymi przekleństwami i potrafią celowo kogoś potrącić i uciec.

To przykre co napisałam – wiem. Wiem oczywiście, że nie wszyscy rowerzyści tak się zachowują, że to jednak mniejszość, ale już znacząca, szkodliwa i bezczelna mniejszość. Chamskich zachowań jest coraz więcej, bo coraz więcej różnych ludzi korzysta z roweru. Niestety – nie chcą wiedzieć jak należy zachować się na drodze. Nie znają i nie chcą znać, wobec tego nie przestrzegają,  żadnych przepisów ruchu drogowego, do tego czują się bezkarni.  BEZKARNOŚĆ jest powodem, że zachowują się tak fatalnie, wiedzą, że nic złego ich za to nie spotka, bo przecież zawsze zdążą uciec. Ci ludzie po prostu nie dorośli ani do bycia kierowcą roweru, ani do poruszania się po drogach wśród ludzi. Moim zdaniem policja powinna  nareszcie i skutecznie zainteresować się tym „towarzystwem”. Ciepła jesień sprzyja rowerzystom, a wiosna też będzie.

Zapraszam także do poczytania moich innych wpisów podobne i inne tematy, tutaj, na tym blogu 😉

Reklamy

Zapraszam do rozmowy

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s