Szampan, a może coś innego…

DSC09384Sylwester, Karnawał… 31 grudnia rok 2013 należy pożegnać. Z kim i gdzie? Jak? Czym? Na dwa pierwsze pytania mam odpowiedź jedną: z kim, gdzie i jak – wybór absolutnie subiektywny i ten jest najważniejszy.

Natomiast – czym? To jest pytanie ważne i brzmi… inspirująco. Jasne, że musi być Szampan, albo wino musujące bo przecież korek musi wystrzelić – choć to podobno mało eleganckie, ale ja lubię. O 12.00 Szampan, bąbelkowy, pachnący, tryskający rześkością, żwawością, kolorem, lekką zimnością… ach…

Tak sobie tu piszę i piszę, ale mam pewien problem z Szampanem i winami musującymi. Uwielbiam ten sylwestrowy nastrój, smak i tę pierwszą chwilę kiedy zaczynam pić pierwszy mały, chłodny łyczek. Ekstra wrażenie. Zwłaszcza kiedy mam do czynienia np. z tym winem – Szampan Jean-Paul Deville Brut NV z regionu Szampania, apelacja Champagne AOC. Polecam, moim zdaniem jest świetny. Poza tym dobry stosunek ceny do jakości.

 Jednak Szampany, wina musujące wydają mi się troszeczkę… kontrowersyjne. Wiele osób je bardzo lubi, a nawet preferuje przed innymi winami, a drugie tyle uważa, że nie należy w pochwałach przesadzać.  Akurat należę do tych drugich i w Noc Sylwestrową smakuje mi tylko pierwszy łyczek, następnego zwykle nie ma. Po prostu wolę inne wina, ale nikogo nie zniechęcam do win musujących, warto poznawać, smakować, podziwiać i cieszyć się, ale… powoli.

Co mogę polecić na KARNAWAŁ, na spotkanie przyjaciół i małą potańcówkę, tzw. „domówkę”, albo „prywatkę”?  Polecam wina z Armenii i z Gruzji. Są znakomite, bogate smakiem, kolorem, jakością nie ustępują innym znanym markom. Są od dawna w Polsce, ale chyba jednak niedocenione. Czerwone wina wytrawne sprawdzą się jako dodatek do wielu potraw, zwłaszcza mięsnych. Półwytrawne są lekkie, miłe, niezobowiązujące i fajnie się je pije także… bez jedzonka. Ceny – rozsądne.

Świetne jest np. Napareuli Telavi Wine Cellar Marani z 2011 roku. z Gruzji. Czerwone wytrawne wyczuwalne taniny, ale delikatne, przyjemnie kojarzy się z jeżynami. Jeśli wolimy czerwone półwytrawne to pyszne jest Pirosmani Telavi – Gruzja 2009 rok. To wino ma ciemną barwę granatu, czujemy zapach leśnych owoców. Interesujące i harmonijne.

Z Armenii mamy już sporo świetnych win, poznałam dwa i mam pozytywne odczucia… smakowe. Pierwsze to czerwone wytrawne ARENI MARAN– znakomite do jarzyn i do mięs. Znalazłam tu orzeźwiający smak żurawin, lekko cierpki smak aronii i chyba dzikiego bzu. To wino ma dobry styl.  Inne z Armenii to GETNATOUN  z 2009 roku – też bardzo dobre wino. Białe półwytrawne o delikatnym smaku. Jest łagodne, orzeźwiające, wyczuwa się brzoskwinie, jabłka – wino beczkowane w beczkach z dębu kaukaskiego.

ŻYCZĘ WSPANIAŁYCH WRAŻEŃ SYLWESTROWYCH I W CAŁYM 2014 ROKU!

POWODZENIA!

Reklamy

Zapraszam do rozmowy

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s