Motocykliści, motocyklistki – jacy są?

Bociany już są.

Bociany już są.

Z czym kojarzy się nam wiosna? Tu w umiarkowanej strefie klimatycznej na pewno z powracającymi ptakami, np. z bocianami, które wszyscy lubimy i kochamy obserwować np. choćby w internecie –  TU MOŻNA JE OBEJRZEĆ

A z czym kojarzy się nam wiosna na polskich drogach? Jasne – rowerzyści i motocykliści. Kierowcy aut nie kochają ani jednych, ani drugich. Ktoś powie, że nie tylko oni. Mieszkańcy miast nie kochają rowerzystów, bo jeżdżą po chodnikach, a motocyklistów za ich nocne potwornie hałaśliwe „rozrywki”. Pędzące motocykle po nocnych ulicach budzą pół miasta. Dzieci płaczą, psy szczekają, wzbudzają się samochodowe alarmy – horror – ludzie złorzeczą, dzwonią na policję, do straży miejskiej, ale… jakoś nie ma na to rady. Jeżdżą i już. Wypędzeni z jednych ulic przenoszą się na inne. Nie życzę nikomu mieszkać przy odremontowanej porządnie ulicy – natychmiast to zwęszą i przyjadą tu ścigać się na swoich maszynach. Ulice przecież trzeba remontować, modernizować… jak żyć, spać, pracować…

To wszystko prawda, ale jak każda prawda i… każdy kij – ma swój drugi koniec. Kierowcy aut niewątpliwie znają wiele stereotypów na temat motocyklistów. Pomogły w tym różne akcje społeczne i hasła np. „Idzie wiosna. Będą warzywa”, albo „części zamienne” – to jedne z wielu.

Stereotypowych opinii jest mnóstwo, znamy, używamy i uznajemy, że tak jest, bo tak się mówi. Pierwszy lepszy przykład:

Piękna droga, niby pusto, ale patrz w lusterka wsteczne

Piękna droga, niby pusto, ale patrz w lusterka wsteczne

Patrz w lusterka. Motocykle są wszędzie – czyżby? Kontrola drogi w lusterkach wstecznych to obowiązek, motocykl jest mały i wobec tego dość późno kierowca auta go dostrzeże, ale jeśli będzie co jakiś czas spoglądał wstecz to jednak zauważy, że zbliża się motocyklista.

Motocykliści stanowią główne zagrożenie na naszych drogach – ten przekaz ma w sobie wiele prawdy, ale nie do końca. Liczba prawdę ci powie… W 2013 r. policja zanotowała wszystkich wypadków na drogach 35 847. Motocykliści byli uczestnikami 2210 wypadkach – czyli nieco ponad 6%. Jasne, że to za dużo, ale nie stanowią głównego zagrożenia.

Motocykliści jeżdżą zbyt brawurowo – to prawda. Dane policji są porażające. W 2013 roku na 967 wypadków 565 spowodowanych przez motocyklistów, główną przyczyną była nadmierna prędkość, 141 – nieprzepisowe wyprzedzanie, 87 – nie zachowanie odpowiedniej odległości między pojazdami.

Motocyklistów szczególnie należy wystrzegać się w pogodne weekendy – to prosta logika i to jest prawda. W 2013 roku 30 proc. wypadków spowodowali motocykliści, a z tego 40% zdarzyło się w lipcu i sierpniu w soboty i niedziele.

Każdy wypadek motocyklisty kończy się dla niego tragicznie. Jednak to nie jest na szczęście prawda. W 2013 r. w wypadkach zginęło 242 motocyklistów i 11 ich pasażerów, wszystkich wypadków z udziałem tych jednośladów było 2210. To straszne liczby, ale nie każde zdarzenie kończy się czyjąś śmiercią

Według danych policji do pierwszych dni kwietnia 2014r. na polskich drogach zginęło już 28 motocyklistów i 1 pasażer, rannych było 224 osoby.

Każda śmierć na drodze jest ogromną, bezsensowną tragedią. Wiele zachowań motocyklistów na drogach trzeba piętnować, pokazywać i karać – innego wyjścia nie ma. Bezmyślna brawura – jazda na tylnym kole, wyprzedzanie z ogromną prędkością, kluczenie wśród jadących samochodów – to nie jest normalne zachowanie na drodze. Jakie jest szkolenie kandydatów na kierowców motocykli? Czy pokazuje się im w czasie szkolenia tragedie na drodze z udziałem motocyklistów? Czy uczy się ich bezpiecznego zachowania, kultury na drodze? W jaki sposób sprawdza się ich umiejętności?

Znam wielu wspaniałych motocyklistów i motocyklistki, są normalnymi kierowcami, przestrzegają przepisów, są społecznikami, organizują zjazdy, na które zjeżdżają się całe rodziny, urządzają znakomite akcje charytatywne, podróżują w dalekie kraje na motocyklach. Znam takich zwykłych – niezwykłych  facetów i dziewczyny, którzy jeżdżąc motocyklami od lat nie mieli nigdy wypadku. Można? Jasne, że można. Poczytaj o kobiecie motocyklistce T U T A J   a także  T U T A J

Kierowcy aut nienawidzą motocyklistów, boją się ich, ale jednak liczby przytoczone wyżej też mówią za siebie – nie trzeba się bać trzeba jeździć z wyobraźnią, kulturalnie, zgodnie z przepisami – wszyscy uczestnicy ruchu drogowego. Powiecie: to banał, ale to prawda. Jak to osiągnąć? Mądrym, profesjonalnym, przewidującym, znakomitym szkoleniem. Nie widzę innej możliwości. Zaostrzanie przepisów? Może, ale nie każdego to przekonuje. Mnie nie zawsze.

 

Reklamy

Zapraszam do rozmowy

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s