Nowe kary dla pijanych kierowców?

Piękna droga, niby pusto, ale patrz w lusterka wsteczne

Piękna droga, niby pusto, ale patrz w lusterka wsteczne

Rząd, Sejm, Senat i inni, którzy mają prawo tworzyć nowe prawa ciągle nas zaskakują swoją kreatywnością. Nie zawsze to wychodzi nam wszystkim na zdrowie, ale w tym wypadku powinno wyjść na dobre. Będą nowe kary dla pijaków na drogach.

Wszyscy jesteśmy pieszymi, bywamy też kierowcami różnych pojazdów – rowerów, motorowerów, motocykli, samochodów… Niestety dość często jesteśmy kiepskimi uczestnikami ruchu drogowego, a   świadczy o tym ilość i jakość wypadków drogowych. Jest ich od lat bardzo, bardzo dużo, niestety jesteśmy w europejskiej czołówce. Różne środowiska zajmujące się bezpieczeństwem ruchu drogowego (brd) biły i biją na trwogę proponując wiele dobrych, wypróbowanych na świecie rozwiązań prawnych, drogowych i edukacyjnych. Jakoś chyba przez lata nie udawało się z tym przebić, ale w końcu może zapadną właściwe decyzje.

Nie będę tu rozpisywać się na temat dróg, bo różnie w różnych rejonach jest. Niemniej jednak chyba każdy widzi duży postęp. Są nowe drogi i są drogi świetnie zmodernizowane, wyremontowane, coraz lepiej oznakowane. Chociaż co do tego ostatniego to jeszcze jest mnóstwo do zrobienia i przede wszystkim do przemyślenia jak mądrze i skutecznie polepszyć oznakowanie naszych dróg. Wiele też jest do zrobienia z płynnością ruchu, zwłaszcza w miastach, abyśmy nie stali w tych korkach-gigantach.

Jednak najwięcej, i chyba to jest najtrudniejsze, jest do zrobienia w szkoleniu kandydatów na kierowców. Tutaj mamy po prostu totalną klęskę. Pomimo zmian, ludzie są ciągle niewłaściwie uczeni, za mało jest jazdy w różnych warunkach drogowych, pogodowych, o różnych porach dnia i nocy, na różnych drogach. Czy gdzieś na kursach uczy się ludzi jak jeździć po autostradzie, a jak po drodze ekspresowej, jak zachowywać się w korku… a czy w ogóle ktoś gdzieś uczy kultury zachowania się na drogach? Czy ktoś uczy, że warto przestrzegać przepisy ruchu drogowego – nie dlatego, że można zapłacić mandat i „złapać” punkty, ale dlatego, że to jest podstawa bezpieczeństwa i kultury na drodze!

Nieomal słyszę te odpowiedzi: skąd nikt tego nie uczy, jazd jest za mało, a o kulturze to w ogóle nikt nie wspomni… itd.

No właśnie – dlatego to co ostatnio zaproponował rząd może w naszym myśleniu o brd zmienić na korzyść. Napiszę w punktach:

  1. Jazda w stanie nietrzeźwym grozić będzie zakazem prowadzenia pojazdów nawet do 15 lat.
  2. Jeżeli ktoś zostanie drugi raz złapany na prowadzeniu pojazdu po pijanemu dostanie dożywotni zakaz jazdy – straci prawo jazdy na zawsze.
  3. Do tego dochodzą kary pieniężne: 5 tysięcy złotych, a za recydywę 10 tysięcy
  4. Do kodeksu karnego zostanie wprowadzone nowe przestępstwo za prowadzenie bez prawa jazdy, jeśli zostało wcześniej odebrane. Za to grozić będzie do dwóch lat więzienia.
  5. Wyroki za przestępstwa drogowe mają być ogłaszane na stronach internetowych sądów.
  6. Osoby, które zostały skazane za prowadzenie po pijanemu i odzyskały prawo jazdy, będą musiały instalować w samochodach alkolocki – urządzenia uniemożliwiające jazdę, jeśli kierowca jest pijany. Ministerstwo Infrastruktury przygotowuje się do instalowania takich urządzeń we wszystkich pojazdach komunikacji publicznej.
  7. Starostowie będą mogli zatrzymywać na trzy miesiące prawo jazdy np. za przekroczenie prędkości o 50 kilometrów na godzinę czy za przewożenie zbyt dużej liczby osób. Starosta będzie mógł cofnąć prawo jazdy, jeśli osoba, która ma je krócej niż dwa lata, popełniła przestępstwo lub trzy wykroczenia, zagrażające bezpieczeństwu na drodze.
  8. Rząd planuje kampanię popularyzującą korzystanie z alkomatów, jednocześnie po rozeznaniu sprawy wycofuje się z kiepskiego pomysłu czyli obowiązku posiadania w aucie alkotestu.

Niestety nic nie ma o poprawie szkolenia kandydatów na kierowców – czyli o kursach, a zmiany tu są niezbędne. Kursy muszą trwać dłużej i oczywiście będą droższe – musi być więcej jazd w różnych warunkach, a wykładowcy, instruktorzy muszą być dobrze wyszkoleni i więcej wymagać od kursantów. Na kursach powinny być pokazywane prawdziwe zdarzenia drogowe, także wypadki, skutki bezmyślnych, durnych zachowań różnych osób za kierownicą. Ludzie powinni kończyć kurs i dostawać prawo jazdy w poczuciu, że są dobrze przygotowani do uczestniczenia w ruchu drogowym. Muszą czuć się odpowiedzialni za siebie i innych uczestników ruchu drogowego. Czy to jest aż tak bardzo trudne, że przez tyle lat nie potrafimy tego zmienić? Nie potrafimy rzetelnie, dobrze i mądrze uczyć? Dlaczego? Nie wiem.

Jeśli nie potrafimy to w dalszym ciągu będziemy ginąć na polskich drogach, będziemy tylko karać, a nie uczyć ludzi odpowiedzialności i szacunku dla innych, pełnoprawnych użytkowników dróg.

Reklamy

Zapraszam do rozmowy

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s