Dlaczego kradną?!

2012-05-10 11.16.30Niedawno, bo raptem miesiąc temu kupiłam Hondę Civic. To już moja czwarta Honda. Nie było mnie nigdy stać na nowy samochód tej klasy, ale zawsze wybierałam dobre egzemplarze i jeździłam kilka lat każdą Hondą. Po prostu lubię te auta. Szanuję je za wiele cech, które projektanci zawarli w ich silnikach, przyspieszeniu, fajnych kształtach, wnętrzu, w wygodnych fotelach, schowkach i w ich… duszach. Tak – wierzę, że auta mają duszę swoich twórców. Coś w tym jest… 🙂

Honda, którą mam teraz jest elegancką, zadbaną panią w średnim wieku. Kupiłam, bo ma wiele zalet – przede wszystkim mały przebieg (sprawdzone!), jest w dobrym stanie, prezentuje się znakomicie, jest elegancka, zadbana, wnętrze bardzo przyzwoite, wygląda jak nowe. To wersja amerykańska. I właśnie ta wersja okazała się niezbędna dla złodzieja. Na szczęście nie ukradziono całego auta, ale niezbędny kawałek – prawe, zewnętrzne lusterko.

Kilka godzin straciłam na to, aby to lusterko znaleźć w internecie. Pojechałam do zaprzyjaźnionego warsztatu – okazuje się, że takie lusterko to absolutnie deficytowy towar. Nie powinnam jeździć bez tegoż lusterka, bo to bardzo niewygodne i niebezpieczne – poza tym w razie czego – mandat gotowy. Niestety muszę jakoś się poruszać, a że cierpię na brak czasu, więc jeżdżę bez lusterka.

Po wielu „ciężkich cierpieniach” znalazłam sklep, w którym miły człowiek postanowił poszukać w internecie upragnionego przeze mnie lusterka. Znalazł! Koszt 200 zł, ale będzie dopiero za kilka dni, bo przyjedzie aż z… Francji. Okazuje się, że w Europie tylko tam była jedna sztuka! Zdumiało mnie to, bo takie Hondy jak moja jeżdżą po Polsce – widziałam.

Potwór – złodziej nie tylko naraził mnie na wydatek, ale na niewygodę, stres, stratę czau, a ile przekleństw posłałam pod adresem tegoż potwora to nie zliczę. Kradzież miała miejsce dzisiaj (15 lipca) rano ok. godz  7.00 – 7.30 na płatnym, ogrodzonym, strzeżonym parkingu pod jednym z warszawskich szpitali.  Od miesiąca muszę jeździć tam codziennie rano na zabiegi i do dzisiaj podobna sytuacja nie zdarzyła się.

DLACZEGO?! Dlaczego ludzie kradną?! Czy naprawdę dla kogoś, kogo jednak stać na posiadanie i używanie auta nie stać jest, aby kupić część – choćby to lusterko – a nie KRAŚĆ DRUGIEMU CZŁOWIEKOWI!

Co taki POTWÓR-ZŁODZIEJ  myśli, jak może patrzeć na siebie, jak może używać tego lusterka! Wiem to naiwne pytania, wręcz infantylne. Przecież to jasne, że złodzieje, nie mają żadnych wyrzutów sumienia, to ich styl – kraść i już. Potrzebują czegoś to po prostu kradną. Nie pomyślą, aby to kupić, bo po co mają wydawać pieniądze, może też kradzione, skoro mogą mieć wszystko ZA DARMO, NA CZYJŚ KOSZT! OBRZYDLIWI, PODLI ludzie.

Niestety nie 1. raz mam do czynienia z okradaniem mnie. Byłam już okradziona z torebki, ukradziono mi kiedyś dwa koła też od Hondy. Od rodziny i znajomych także wiem o wielu podobnych, bezczelnych kradzieżach. Wiemy to też z policyjnych i  mediowych doniesień.

A TERAZ  DLA RELAKSU O WINIE 🙂

Dzisiaj na ukojenie nerwów, ale zawsze dla przyjemności smaku, proponuję znakomite – dla mnie nowe – pyszne wino.

Boscchendal Unwooded CHARDONNAY –  lubię ten typ wina, a wymieniony tu „egzemplarz” jakoś szczególnie przypadł mi do gustu. Rocznik 2012, pochodzi z  regionu Western Cape, z Republiki Południowej Afryki. Świetne białe wino, orzeźwiające, przyjemnie owocowe. Znakomicie sprawdza się w na wieczorny upał. Polecam:)

 

Reklamy

4 thoughts on “Dlaczego kradną?!

  1. Muszę Pani powiedzieć, iż miała Pani szczęście, że tylko na lusterku się skończyło. kilka lat temu to zawinęliby Pani całe auto, które poszłoby na części, do innych klientów chcących kupić np. lusterko. Czy wszyscy kupujący tańsze części samochodowe nie tworzycie sami koniunktury na kradzione części? Jak jest popyt to ktoś musi załatwić podaż, czysta ekonomia. Jak Pani myśli, to lusterko które pani nabyła, było kradzione czy nie? Może komuś całą Hondę zawinęli aby Pani dostarczyć część!!! Wiem jak ten rynek funkcjonuje i to z pierwszej ręki. Życzę miłych chwil przy butelce wina. Pozdrawiam.

    Polubienie

    • Dzięki za komentarz. Niestety jest tak jak piszesz. Lusterka, które zamówiłam w normalnym sklepie, jeszcze nie mam.Tak jak pisałam, w Europie było jedno i to we Francji – więc mam nadzieję, że nie będzie kradzione. Sprawdzić nie mam możliwości.

      Polubienie

Zapraszam do rozmowy

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s