Po pierwsze bezpieczeństwo…

Też piesi. Nie znam autora zdjęcia, ale jest piękne. Zdjęcie z internetu, nie było autora

Też piesi. Nie znam autora zdjęcia, ale jest piękne. Zdjęcie z internetu, nie było autora

Jak powiadał klasyk, nieco zmieniając – po pierwsze bezpieczeństwo durniu! Strasznie jest zaczynać od porażających polskich statystyk, ale nie ma rady. W 2013 roku w naszym kraju doszło do 9 489 (tak – prawie dziewięć i pół tysiąca!) wypadków z udziałem pieszych. Zginęło AŻ – 1 147 PIESZYCH!

Straszne, zatrważające, że ciągle nie możemy czuć się bezpieczniej na naszych drogach. Każdy kto choć trochę interesuje się, zajmuje w jakikolwiek sposób bezpieczeństwem ruchu drogowego wie, że nasze państwo, czyli my wszyscy niewiele robimy dla tegoż bezpieczeństwa.

W 15 krajach Unii Europejskiej od lat obowiązują przepisy ułatwiające pieszym przejście przez jezdnię, po pasach. Właśnie w Sejmie trwa dyskusja na ten temat – posłowie chcą wprowadzić u nas podobne przepisy. Jasne, że należy zmieniać przepisy na lepsze, ale czy to nie jest działanie na wyrost, nieco od końca? Czy wiemy jak wprowadzić w życie nowy przepis? Czy posłowie korzystają z rad doświadczonych policjantów, biegłych, którzy analizują wypadki drogowe? Wprowadzenie „na wprost” jakiegoś przepisu, bo tak mają inni może być „kulą w płot”.

Kursy dla kandydatów na kierowców są niby co jakiś czas… polepszane, ale przecież prawie nie ma dobrych, mądrych instruktorów. Takiego z przysłowiową świecą szukać i trzeba mieć naprawdę dużo szczęścia.  TUTAJ LINK NA TEN TEMAT

Warto zastanowić się w końcu nad tym jak, gdzie i kto ma szkolić naszych instruktorów jazdy. W Polsce chyba trudno będzie znaleźć ludzi, którzy mogliby to robić. Pozostaje szkolenie za granicą np. może w jednym z krajów skandynawskich, bo tam jest najmniej wypadków i mają znakomite doświadczenie i osiągnięcia w zakresie brd.

Edukacja, edukacja i jeszcze raz edukacja to jest najważniejsze i od tego wiele lat temu trzeba było zacząć, zanim nastąpił wielki boom motoryzacyjny w Polsce. Teraz mamy bardzo dużo kierowców, pieszych, rowerzystów i motocyklistów, którzy nie potrafią zachowywać się przyzwoicie na drogach. Nie wiedzą co to jest kultura jazdy, ani nie rozumieją, że istnieje Kodeks Ruchu Drogowego – czyli prawo i każdy musi je znać i przestrzegać. Zachowują się na drogach tak jakby nigdy sami nie byli pieszymi. Wsiadają na rower, motocykl, do samochodu i coś w nich wstępuje – czują się najważniejsi i często bezkarni. Nie szanują ani siebie, ani innych użytkowników dróg. Traktują wszystkich jak wrogów, których trzeba pokonać, a którzy nie wiadomo w czym im zagrażają, a nie jak równoprawnych partnerów na drodze. Piesi też nie są bez winy. Wpadają na jezdnię i wyobrażają sobie może, że samochód natychmiast zatrzyma się. Niestety NIE ZATRZYMA SIĘ NATYCHMIAST.

Żeby było jasne: wiadomo, że nie wszyscy użytkownicy dróg są debilami i nie potrafią się zachować na drodze – gdyby tak było nie moglibyśmy w ogóle jeździć, ani chodzić po polskich drogach. Jest wielu i pieszych i kierowców, którzy są normalni, zachowują się przyzwoicie i szanują innych ludzi i siebie. Jednak przodujemy w Europie w strasznej ilości i jakości wypadków na naszych drogach. DLACZEGO?!

Reklamy

Zapraszam do rozmowy

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s