Paskudne, betonowe „buce”

20160214_123241Jeziorko na warszawskiej Sadybie (Mokotów) czyli Jeziorko Czerniakowskie – Rezerwat Przyrody. To dobre i miłe do odpoczynku miejsce. Kilka miesięcy wstecz udało się uzyskać pieniądze w budżecie partycypacyjnym na ścieżkę wokół Jeziorka – do spacerów, dla biegaczy, rowerzystów. Pisałam o tym tutaj: https://mozgojazda.wordpress.com/2015/07/10/wspaniala-wiadomosc-dla-sadyby-foto  Koszt projektu: 280 900 zł. na ten projekt głosowało blisko 1500 osób.

Spaceruję, biegam wokół jeziorka prawie codziennie, spotykam tam wiele podobnych osób. Jeszcze dwa tygodnie wstecz nic się tam nie działo. Tydzień temu przybyły ogromne kłody drewniane, pasują tu, są fajne, nie „tłamszą” środowiska, nie zakłócają tej spokojnej przestrzeni. Pomyślałam, że będą pełnić rolę np. siedzisk, a może dla biegających taki tor przeszkód… a tymczasem w sobotę zobaczyłam, że są w dość dziwny sposób obcinane. Niektóre kłody nadają się, aby usiąść i coś na nich postawić obok, ale inne obcięte skośnie (może jako oparcie?) już się do tego nie nadają. Zobaczymy co dalej… co autor miał na myśli?

Proszę spojrzeć na te zdjęcia:

Po co ten skosik? Co autor miał na myśli...

Po co ten skosik? Co autor miał na myśli…

20160207_13013020160207_13015120160214_122716

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Takich bali-ławek  jest około dwudziestu, są różnej wielkości, kształtu, położone w różnych miejscach. Fajnie się prezentują.

Ich przeciwieństwem są „buce” (moja nazwa) przeznaczone na śmieci, ostatnio postawione wokół Jeziorka. Pojemniki muszą być, ale nie takie! Paskudne, betonowe pojemniki, które nigdy nie powinny znaleźć się w tym miejscu. Agresywnie burzą ład tej przestrzeni, są okropnym dysonansem! Są wręcz „krzykiem” w tym spokojnym i zielonym miejscu. Wyglądają fatalnie, a w dodatku nie spełniają należycie swej roli – czyli pojemników na śmieci. Są otwarte, płytkie, siadają na nich ptaki i wszystkie śmieci rozrzucają wokół pojemników. Wiatr dodatkowo robi to samo.  Wokół tych pojemników jest śmietnik, za to wewnątrz prawie… pusto.

Podobne pojemniki stoją nieco dalej na ścieżce prowadzącej do Jeziorka, które ustawiono chyba dwa – trzy lata temu. Tam cały czas dzieje się to samo! Wokół tych pojemników jest brudno, śmieci porozrzucane wokół. Czy naprawdę tak trudno było zauważyć, że tego typu betonowe „buce” nie nadają się na śmietniki przy Jeziorku? Moim zdaniem nie tylko tutaj, wszędzie gdziekolwiek są ustawiane wyglądają paskudnie i nie spełniają swojej roli.

Wokół Jeziorka takich śmietników ustawiono ponad dwadzieścia. Proszę obejrzeć zdjęcia.

20160214_12482420160214_124934

 

 

 

 

 

 

 

Nie wiem czyj to był pomysł (przypuszczam, że to Urząd Dzielnicy Mokotów wymyślił), aby ustawić takie paskudne, psujące krajobraz, betonowe pojemniki wokół Jeziorka.

Teren tutaj nie jest duży, nie broni się, coraz mniej jest drzew. Nowych, młodych drzew nikt nie sadzi. Dlaczego?  Nasze urokliwe Jeziorko jest coraz mniejsze, zarasta, lustro wody opada, a dzieje się to „dzięki” nowemu osiedlu, które wybudowano pomimo wielu protestów mieszkańców i ekologów, Stowarzyszeniu Miasta-Ogrodu Sadyba i kilku innych organizacji, które nam pomagały. Niestety nie pomogło, zwyciężyły pieniądze. Wielkie osiedle już stoi, a Jeziorko nie potrafi się obronić. Czy naprawdę musimy wszelką naturę niszczyć, zabetonować, uśmiercić?! Jak będziemy wtedy żyć?

To jest właściwy kosz, takie powinny stać wokół Jeziorka. Są tylko dwa.

Można jednak inaczej. Po drugiej stronie Jeziorka stoją dwa (tylko dwa!) świetne pojemniki, uplecione, są głębokie i ptaki tam nie sięgają. Wokół nich jest czysto – śmieci są tam gdzie być powinny. Dlaczego nie może być takich pojemników więcej, zamiast tych betonowych, ciężkich i brzydkich kolosów? Proszę spojrzeć na zdjęcie obok, ten kosz jest właściwy, pasuje do tego zielonego miejsca i spełnia swoją funkcję. Niestety ktoś z urzędników nie pomyślał i teraz stoją „buce” zamiast normalnych koszy. Ludzie napracowali się, przywieźli – po co? Podobno ktoś podpalał te kosze, ale dlaczego nad Jeziorkiem nie widuje się żadnej służby miejskiej: straży, policji. Mogliby się czasami przejść tam – zwłaszcza latem. Przepędzić pijaczków, nieco zdyscyplinować rozhukaną i „rozbawioną” piwem młodzież, zwrócić uwagę na psy, których tam wprowadzać nie wolno, ale nikt z właścicieli tego nie przestrzega. Kup też oczywiście nikt nie zbiera po swoich czworonogach i zamiast czystego piasku, trawy łatwo trafić na kupy i śmieci!

Zbliża się wiosna, lato i nad Jeziorko przychodzą nie tylko okoliczni mieszkańcy, ale z innych dzielnic też przyjeżdżają ludzie z dziećmi, z psami (niestety!), opalają się, kąpią, jedzą, odpoczywają i oczywiście… śmiecą. Dlatego musi tu być porządnie, czysto, trawa powinna być czysta, a nie pełna kup, a piasek na plaży żółty, a nie upstrzony kupami i śmieciami.

Raz, dwa razy w roku mieszkańcy Sadyby skrzykują się i sprzątają cały teren wokół Jeziorka. Zawsze uczestniczę w takich i innych akcjach (np. wieszanie budek dla ptaków). Co roku zbieramy setki dużych worków śmieci, przez  krótki czas jest względnie czysto, ale sprzątać trzeba tam codziennie – zwłaszcza kiedy jest ciepło, wtedy  jest dużo ludzi i… śmieci. Zdjęcie niżej jest tego bardzo małym przykładem.

Niestety takie obrazki są na co dzień.

Niestety takie obrazki są na co dzień nad Jeziorkiem.

 

 

 

 

 

Reklamy

Zapraszam do rozmowy

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s