To nie jest „lewa” sprawa!

TO NIE JEST „LEWA” SPRAWA

Tak jak kominiarz leworęczni też przynoszą szczęście :)

Tak jak kominiarz leworęczni też przynoszą szczęście 🙂

Oczywiście, że nie jest! Niby dlaczego miałaby być? DZISIAJ JEST 13 SIERPNIA I TO JEST MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ LEWORĘCZNYCH. Super Dzień!

Jestem też leworęczna – choć w zasadzie oburęczna. Są czynności, które chętniej wykonuję tylko lewą ręką – zwłaszcza jeśli wymagają precyzji lub większej siły. Byłam zdolnym dzieckiem i rodzicom nigdy nie przeszkadzała moja leworęczność czy oburęczność. Leworęcznych jest podobno na świecie około 15% czyli ponad 250 mln, a oburęcznych – też podobno – jest sporo.

Na temat osób leworęcznych wymyślano różności – zaczynając od przeróżnych dowcipów, w Średniowieczu straszono nimi ludzi,  po poważne badania naukowe. Naukowcy przebadali tysiące takich osób, psycholodzy wysnuwali swoje własne tezy – a my po prostu jesteśmy. Jesteśmy wszędzie i… lubimy siebie.

Archeologiczne badania pokazują, że osoby leworęczne żyły od… zawsze. W starożytności lewusów otaczano kultem i przypisywano im nieomal boskie cechy. Leworęczność była atutem mędrców. Inkowie oddawali im cześć, podziwiali ich, a niektóre plemiona w Ameryce Płd. uważały, że leworęczność przynosi szczęście.

John McEnroe, Barack Obama,  Paul McCartney, Phil Collins, Jimi Hendrix, Leonardo da Vinci, Curt Cobain, Albert Einstein, Aleksander Wielki, Nicolo Paganini, Charlie Chaplin, Hans Christian Andersen i Napoleon Bonaparte, a także prezydent RP Andrzej Duda  –  tysiące sławnych i mniej sławnych ludzi – to  leworęczni. Jakoś nie trafiłam na leworęczne panie, mogę być przedstawicielką 🙂

Leworęczni, mańkuci, lewusy – każdy kogoś takiego zna, a nawet ma w rodzinie. Dzisiaj jest NASZE ŚWIĘTO! To trochę zabawne, że jest Dzień Leworęcznych, ale podoba mi się, to miły i fajny pomysł. Nie wiem kto to wymyślił,  ale niewątpliwie miły… mańkut 🙂

Dlatego warto wypić kieliszek pysznego wina, aby wznieść toast za nas – za leworęcznych i… oburęcznych, za praworęcznych oczywiście też!

Poleciłabym wino z południowej Francji – Wino Domaine La Reze BIO Minervois. Czerwone, wytrawne o ciemnej barwie, wspaniale wygląda w kieliszku. To wino powstało w zgodzie z zasadami produkcji bio. Może jest trochę za mocne (14,5%), ale tanina jest jakby nieco słodkawa i daje miły posmak. Pasuje do mięs przeróżnych, ale też do serów i jako singiel. A może nawet szczególnie jako singiel J Jest świetne!

Reklamy

Zapraszam do rozmowy

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s