Uwaga Autostrady! Senny, Zmęczony Kierowca!

Cześć! Dzisiaj muszę się trochę pozłościć. Może mi nieco ulży… 🙂

Cytuję: „Z badań eksperymentalnych wynika, że tylko cztery godziny snu powodują osłabienie podobne temu, które odczuwa się po wypiciu sześciu piw. Jeśli ktoś nie śpi całą noc, można to przyrównać do 1,9 promila alkoholu we krwi” – Reuter’s. Agencja przytacza wyniki badania przeprowadzonego pod kierownictwem Nicholasa Moore’a ze szpitala uniwersyteckiego w Bordeaux, specjalizującego się m.in. w leczeniu zaburzeń snu. Przebadano około 700 kierowców.

Niewyspany, senny, zmęczony kierowca jest ogromnym zagrożeniem na wszystkich drogach Świata. Są to kierowcy tak samo niebezpieczni jak pijani czy pod wpływem środków odurzających. Według badań w/w szpitala w przypadku obu grup tych kierowców prawdopodobieństwo spowodowania wypadku jest co najmniej dwukrotnie wyższe niż w przypadku osób wypoczętych i trzeźwych.

To są FAKTY!  Z faktami nie ma co – jak wiadomo – dyskutować. Każdy wie ilu nietrzeźwych kierowców „łapie” policja codziennie, a szczególnie w „grillowane” weekendy. Na drogi w Polsce wracają radary, które usunięto (zakryto!), bo nie spełniały wielu różnych wymogów. Zastanawiam się czy warto inwestować w takie ilości radarów? Czy warto wydawać mnóstwo forsy na stawianie ich, łapanie pijaków za kierownicą, rowerzystów (nie tylko na wsiach) po „jednym piwku” – czy to poprawia nasze bezpieczeństwo? Na pewno nieco tak jest.  Może jednak lepiej byłoby więcej zainwestować w edukację, w ścieżki rowerowe, w naziemne i podziemne przejścia dla pieszych (z działającymi windami), w barierki oddzielające chodniki i jezdnie, a także wydać pieniądze na wielopoziomowe, nowoczesne skrzyżowania, chodniki dla pieszych i ścieżki rowerowe zwłaszcza poza terenem zabudowanym … itd. itp.

Czy w końcu uda nam się jeździć tak jak w większości krajów Unii Europejskiej?

Pytanie z ostatniego, fatalnego  doświadczenia: jak kierowca ma być wypoczęty kiedy decyduje się jechać autostradą po to, aby być szybciej i wygodniej u celu podróży, a potem traci mnóstwo czasu w gigantycznym korku przed bramkami?! Czeka godzinę i więcej, płaci drogo! Czy to na pewno jest autostrada?! Po co wydaliśmy miliardy na te autostrady skoro nie potrafimy zapewnić prawidłowego ich funkcjonowania?!

Nie rozumiem dlaczego nie można tego ucywilizować?! Jest na pewno znacznie lepiej niż było kilka, czy kilkanaście lat wstecz, ale te bramki… nie godzi się nas tak traktować. Jest znacznie gorzej niż było rok temu!

Co o tym sądzisz? Jak ci się jeździ polskimi autostradami? A może należy je nazwać „spolszczone autostrady”?

Nieco się wyzłościłam, ale… mam powód. Prze te bramki spóźniłam się na ważne spotkanie, choć wyjechałam ze sporym zapasem czasu.

 

 

Reklamy

Zapraszam do rozmowy

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s