Czy to już po wakacjach…

Nie! Jeszcze trwają wakacje, bo jest ciepły wrzesień i czeka nas kasztanowy październik.

Witaj na Mózgojazda 🙂 

Nie będę się chwalić gdzie byłam i co widziałam, bo… nigdzie nie byłam, wyjazdy weekendowe nie za bardzo się liczą, choć były fajne. Całe wakacje byłam w Warszawie. Wyjeżdżam we wrześniu.

Urokliwa warszawska uliczka – latem prawie bez aut.

Jaka jest Warszawa w czasie wakacji? Jest cudna! Warszawa odddycha, jest luz nieomal wszędzie. Mniej spalin, mniej hałasu bo znacznie mniej aut, nie ma smogu, zieleń odżywa nawet w upale.

Nareszcie można pojechać samochodem do Śródmieścia, do innych dzielnic, bo jest możliwość swobodnego zaparkowania. Poza wakacjami nie ma w ogóle sensu jechać autem np. do Centrum – tylko miejską kmomunikacją – jest ok ale nie zawsze jest to możliwe i wygodne.

Nie ma tłoku w sklepach, można nareszcie coś spokojnie  pooglądać, przemyśleć zakupy, bez przepychania i potrącania i bez słuchania pohukiwań rodziców na krzyczące i biegające dzieci, ani pilnować własnych.

Można wstąpić na kawę i nie siedzieć w obłędnym tłoku i hałasie gdzie człowiek nie słyszy własnych myśli. Można bez problemu znaleźć stolik i spokojnie zjeść obiad, a wieczorem umówić się do pustawego kina, na wino czy do pubu, albo pójść na kolację bez narażenia na stanie w dziwnej kolejce przed lokalem. Można pójść, pojechać w wiele miejsc, pozałatwiać jakieś zaległe sprawy np. w urzędach, bez stresu, za to z dobrym skutkiem.

Jeden warunek – nie należy iść, jechać tam gdzie są wspaniali i bardzo mile witani turyści. Czyli w Warszawie np. na Starówkę, na Wiślane Bulwary, albo do Królewskich Łazienek. Tam jest zawsze wspaniale, ale latem tylko dla turystów.

Przypuszczam, że tak pięknie w czasie wakacji jest w każdym dużym mieście w Polsce. Za to w mniejszych miejscowościach, zwłaszcza tych typowo turystycznych są… wczasowicze, turyści, żeglarze, wędrowcy… czyli my – ci którzy wyjeżdżają z dużych miast.

Kiedy tylko mogę wyjeżdżam we wrześniu, w październiku. Nie potrafię wypocząć w kurortach pełnych ludzi, w hałasie rozmów, śmiechów, rozochoconych dziwnie rozumianą swobodą i upojonych alkoholem różnych pań i panów.

Tęsknię za ciszą, śpiewem ptaków, szumem lasu, czystą wodą, dobrym powietrzem, spacerami, bieganiem po łąkach i… komfortem wyspania się w ciszy i spokoju. Pogoda… każda jest dobra, trzeba tylko odpowiednio się ubrać.

Bardzo polecam jesienne wyjazdy, niekoniecznie do cieplejszych krajów. Choć – oczywiście – co kto lubi 😉

 

 

 

 

Reklamy

3 Komentarze on “Czy to już po wakacjach…”

  1. Ultra pisze:

    Najważniejsze rady podpowiedziane: unikać miejsc zatłoczonych, pełnych gwaru i ludzi, bo nie ma szans na wypoczynek, więc z wakacji wrócimy zmęczeni.
    Pozdrawiam

    Polubienie

  2. goldenbrown pisze:

    Też lubię jesienne wyjazdy (niekoniecznie do ciepłych krajów 😉 ) W ubiegłym roku bylismy w Górach Sowich, w tym roku z różnych powodów nie było szans na wrześniowy wyjazd, ale i tak wyrwaliśmy się na weekend nad morze na… grzyby :))

    Polubione przez 1 osoba


Zapraszam do rozmowy

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.