Czerwone, wytrawne…

Hej! Witaj na Mózgojazda

Tak jak obiecałam napiszę o WINIE. To temat niełatwy, ale sympatyczny zwłaszcza dla osób, które lubią i piją wino.

Może jesteś osobą, która tutaj zagląda i wie, że lubię CZERWONE WYTRAWNE WINA. Co nie znaczy, że nie próbuję i nie szanuję innych – wręcz przeciwnie jestem zawsze ciekawa innych smaków, ale…

Wino pijam czasami i zwykle jeden, maksimum dwa kieliszki. Lubię mieć wtedy miłe towarzystwo, dobre jedzonko, ulubioną muzykę – czyli fajny nastrój. Do poczytania: KLIK TUTAJ

Lubię też swoją ”samotność na życzenie”, kiedy nastrój bywa paskudny, a świat wokół  „nie taki”. Wtedy kieliszek ulubionego wina „sam na sam” pomaga lepiej ocenić co jest „nie tak” i znaleźć właściwy dystans. Zapraszam do poczytania KLIK TUTAJ

Co lubię w wytrawnym, czerwonym winie?

Lubię chyba… wszystko, ale to nie znaczy, że każde czerwone wino jest dobre. Złego wina ani nie polecam, ani nie kupuję, bo nie warto. Staram się mieć wybór.

Mówimy: wino powinno być „pijalne”. Kolor wina jest ważny i wyjątkowy dla każdego gatunku. Ważne są taniny, czyli garbniki. Znajdujemy je głównie w skórkach winogron i to m.in. one nadają barwę. O barwie wina decydują też pestki winogron, a także drewno beczki w jakiej wino dojrzewa.

W produkcji wina moszcz winogronowy przez jakiś czas jest razem ze skórkami i pestkami. Im dłużej, tym wino ma intensywniejszą barwę i więcej tanin. Doświadczeni winiarze doskonale wiedzą jak długo ma trwać to „wspólne bycie”.

Taniny to charakter wina. Nadają pewnej szorstkości, pikantności, złożoności smaku, a także decydują o trwałości i potencjale wina.

Czerwone wino zawiera dużo przeciwutleniaczy, czyli antyoksydanty, które pomagają zwalczać wolne rodniki w naszych organizmach. Mówi się, że to one odpowiadają za nasze starzenie się.

Wino czerwone, wytrawne ma mnóstwo resweratrolu i kwercetyny.  Wielu badaczy, lekarzy uznało, że te związki są dla naszego zdrowia dobre. Wino pite w niewielkich ilościach pomaga naszemu zdrowiu. 

Czerwone, wytrawne wino ma swój powab, może nas oczarować smakiem, zapachem, uśmiechniemy się pijąc w pięknym kieliszku, podziwiając jego kolor i blask.

Zaproponuję teraz wino, które jest znakomite.

Wino Chateau de coulaine la Diablesse Chinon AOC. Czy jest diabelskie? Nie, ale „diabeł” tkwi w szczegółach. Wino pochodzi ze starych, ekologicznych winnic położonych nad rzeką Loarą. Już to wiele dobrego mówi o tym winie.

Zdjęcie obok to wspaniała, polska Winnica Adoria w Zachowicach. Polskie wina też są świetne.  Zapraszam Kliknij TUTAJ

Jakie jest to francuskie wino? Dojrzałe, gładkie, i jak wspomniałam wcześniej „pijalne”. Są tu piękne i różne smaki i zapachy – porzeczki, czereśnie, truskawki, delikatne nuty ziołowe. Wszystko pysznie wyważone i… wyrażone.

Zachęcam do kupienia (ok. 140 zł) i spróbowania, warto wydać te pieniądze i delektować się znakomitym winem.

Ciao! i Serdeczności… 



Zapraszam do rozmowy

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.