Coś dla ducha…

Witaj, miło Cię tu gościć. Dzisiaj zapraszam Cię do odwiedzenia bloga, który mnie urzekł. Trafiłam tam bo Autorka zainteresowała się moim blogiem, inaczej pewnie nie znalazłabym Jej, a byłoby szkoda.

To właśnie ten blog:

Poetry 

….a to dwie znakomite grafiki, jedne z wielu jakie Autorka zamieszcza tam.

Mali ludzie zawsze to robią…

Piękna pieśń, niezwykły Artysta, posłuchaj proszę…

„Trzymaj się z dala od ludzi, którzy tłamszą twoje marzenia. Mali ludzie zawsze to robią. Jednak naprawdę wielcy sprawiają, że Ty także możesz stać się wielki.”

Tę ważną prawdę kiedyś sformułował Mark Twain, amerykański pisarz, satyryk… ale przecież każdy, każda z nas to czuje i często wie. Tylko czy potrafimy rozpoznać, rozróżnić tych „małych” od tych „wielkich„? Jeśli już wiemy, być może nawet mamy pewność – czy wtedy  tych „wielkich” rozumiemy, czy potrafimy ich docenić, a od tych „małych” – czy znajdziemy odwagę, aby od nich odejść? 

Tyle pytań i wiele odpowiedzi… a JAK TY SĄDZISZ? Podziel się ze mną z innymi…

 

 

 

 

Opanowanie innych to siła, opanowanie siebie to prawdziwa moc.

Długi, słoneczny „weekend” i piękna rozmowa z niezwykłą Osobą zainspirowały mnie do napisania tego tekstu i… do innych przemyśleń też.

Co to jest TAOIZM? Określenia, opisy są różne, można znaleźć w internecie aż za dużo, do mnie przemawia takie: słowo „tao” pochodzi od jednej z liter chińskiego alfabetu o tej samej nazwie i oznacza „drogę” lub „ścieżkę”. W zasadzie można byłoby na tym skończyć, każdy może poruszyć wyobraźnię, ale to jednak filozofia…

Mocno uogólniając „tao” zajmuje się istotą wszechświata czyli siłami, które pozwalają utrzymywać wszystko w równowadze i właściwym porządku. Tao jest uważane za źródło „istnienia” i „nie-istnienia”. Niektóre wschodnie religie na określenie dwóch przeciwstawnych energii używają słów „ying i yang” – to chyba bardziej znane określenia, mówiąc prościej to równe siły „dobra” i „zła”.

Opanowanie innych to siła, opanowanie siebie to prawdziwa moc.

Tak twierdzi Lao-Tse, wielki chiński filozof, twórca taoizmu. Żył podobno w VI wieku p.n.e.

Ta mądrość, ważne zdanie może, a nawet chyba powinno zainspirować, skłonić do przemyśleń, dowiedzieć się i zrozumieć bardziej siebie, bliskich, pomyśleć o przyjaciołach i nieprzyjaciołach… Musiałby to być jakiś uczony elaborat, a ja nie o tym.

Pomyślałam, że zastanowię się JAK NIE POWINNIŚMY MYŚLEĆ O SOBIE dążąc do wyznaczonych celów, aby czuć się dobrze ze sobą i z otoczeniem, aby osiągać to o czym marzymy.

A zatem –  NIE MYŚL TAK O SOBIE

  • Nie jestem wystarczająco dobra/dobry…
  • Jestem za młoda/młody na to
  • Jestem za stara/stary na to
  • Nie dam rady
  • Ktoś inny na pewno zrobi to lepiej
  • Nie mam dość pieniędzy
  • Nie umiem tego robić
  • Na pewno mi sie nie uda
  • Nie jestem jeszcze na to gotowa/gotowy
  • Z tym będzie tylko kłopot
  • Po prostu wiem, że to nie zadziała
  • Trzeba się nad tym jeszcze zastanowić… 
  • Gdyby to było takie dobre, ktoś musiałby wpaść na to wcześniej
  • To nie uda się w Polsce
  • To pewnie będzie za drogie
  • Nie stać mnie na to itd. itp.

Można tu dopisywać jeszcze wiele, wiele podobnych myśli, ale chyba TYLKO PO TO, ABY UWOLNIĆ SIĘ OD TAKICH MYŚLI. Nasza chwila tu i teraz nie jest łatwa, dlatego… 

Powodzenia i pozdrawiam Cię miło 😉  

Prowadzenie auta to przyjemność, ale…

Witaj!

Ktoś mądry powiedział:Uczestniczysz w pełnoetatowej szkole zwanej życiem”

Bycie kierowcą to wielka odpowiedzialność – to pełnoetatowa szkoła życia.

Prowadzenie auta to moja mała pasja i fajna przyjemność. Od lat mam własne auto – zawsze Hondę. Niestety – jak dotychczas – nie mogłam kupić nowej Hondy, kupowałam używane. Zawsze dokładnie sprawdzałam auto u mojego  mechanika, musiał być pierwszy właściciel, udokumentowany niski przebieg, bezwypadkowe i kupione w Polsce. Dzięki temu trafiałam bardzo dobrze, każdą Hondą jeździłam kilka lat i robiłam tysiące kilometrów. Lubię dbać o swoje auto, bo … lubię, ale przede wszystkim, aby mnie nie zawiodło w drodze. Teraz mam czwartą Hondę – jest super jak… każda Honda.

Co jest nam potrzebne, aby jazda autem była przyjemnością, a nie tylko poruszaniem się od punktu A do B?

Każdy niewątpliwie ma własne potrzeby, cele –  dla mnie to przede wszystkim:

  1. Bezpieczne osiągnięcie celu podróży. Najważniejsze!
  2. Niezawodne auto – hmm…  nie ma takiego, ale o samochód trzeba dbać na co dzień  – warto, odwdzięczy się w drodze
  3. Dobre ubezpieczenie  – OC i AC, NW, auto zastępcze, pomoc prawna w razie wypadku, odszkodowanie, itp..
  4. Lubię jeździć sama, ale miłe towarzystwo jest zawsze ok
  5. Dobre drogi – mamy w Polsce coraz lepsze, ale jeszcze trochę nam brakuje.
  6. GPS, ale też dobre, papierowe mapy, zwłaszcza przydatne na dalszą podróż.
  7. Przynajmniej niezła pogoda
  8. Nie nachalny  ruch
  9. Ulubiona muzyka, ale też radio
  10. Woda niegazowana i coś słodkiego w schowku, lubię Werthers Original 😉

Znam swoje ograniczenia, ale i ograniczenia innych kierowców są równie ważne. Przecież może być tak, że jadę prawidłowo, uważnie, a ktoś NIE! Wtedy bywa poważny problem. Dużo nauczyłam się w Szkole Bezpiecznej Jazdy, jeździłam także na torze, tam można się wyżyć… ale na drogach, w miastach gdzie jest duży ruch, a kierowcy są różni MUSIMY BYĆ ZAWSZE UWAŻNI.

Z wielu medialnych informacji wynika, że chyba niedługo będziemy mieć tzw. autonomiczne auta. Modnie jest o tym pisać więc i ja piszę. Niektórzy twierdzą nawet, że  nasze dzieci już nie będą musiały uczyć się jazdy samochodem, przepisów, zdawać egzaminów itp. – bo będą samochody tak ”mądre”, że wszystko zrobią za nas.

Wyprodukują auta inne niż te jakie teraz proponuje np. Tesla. Auta przyszłości będą mieli wszyscy na Ziemi. Te maszyny nie będą w ogóle potrzebowały kierowcy – wpiszemy cel podróży i auto samo nas dowiezie absolutnie bezpiecznie!

Może taki pojazd będzie przyszłością?

Ta nadzwyczajnie utopijna wizja zakłada, że w ogóle nie będzie żadnych wypadków, stłuczek i jakichkolwiek kolizji. Jeśli zdarzy się jakiś wypadek to nie będzie to wina człowieka, ale… firmy, która źle opracowała dany system.

To na pewno wspaniałe i ważne – nie będzie wypadków, pijanych durniów za kierownicą, tragedii ludzi po wypadkach – ale czy będziemy mieć jeszcze przyjemność z prowadzenia samochodu? Raczej nie, ale…  na pewno pojawią się inne wspaniałe przyjemności 😉

Czy w tej świetlanej przyszłości będzie miejsce dla rowerzystów? Czy w ogóle będą rowery? A może dopiero wtedy, przy autonomicznych autach, rowerzyści nareszcie będą też bezpieczni? Zapraszam do poczytania  TUTAJ

Miło Cię tutaj widzieć! Pozdrawiam 😉 

 

Optymistyczni Kierowcy!

Witaj w MOTO!

Optymizm jest zawsze ważny i pożądany, bo wokół bywa różnie…

Paliwa drożeją, a zapowiedzi nie są tu optymistyczne. Kierowcy mają coraz mniej wolności, przesadne  przepisy czasami nie dają normalnie jeździć, a policjanci – no cóż… robią swoje. Rząd planuje „egzekucję” kierowców po 60 roku życia. Najlepiej, aby natychmiast – każdy kto kończy 60 lat – oddał prawo jazdy! 

Nie! statystyki mówią, że starsi kierowcy to grupa, która powoduje najmniej wypadków, stłuczek itp. Najwięcej wypadków powodują kierowcy w wieku 25- 39 lat. Oto infografiki, które

publikuję za http://www.motoryzacjainteria.pl

 

 

 

 

 

 

 

Wymowne – prawda? Nic dodać nic ująć, wszystko jasne. Dlaczego więc należy pozbawiać prawa jazdy dobrych, doświadczonych kierowców? Zrozumiałe są badania okresowe np. raz na dwa lata, ale pozbawianie tych ludzi prawa jazdy! To jest niedopuszczalne

Niestety najwięcej wypadków powodują młodsi kierowcy między 18 a 39 rokiem życia. Osoby te – obu płci – jeżdżą mniej uważnie, siłą rzeczy mają mniejsze doświadczenie, z zapałem”gmerają” w telefonach w czasie prowadzenia auta, golą się, czeszą, albo malują  na czerwonych światłach, itp. No i alkohol, używki…

Pisanie o pijaństwie kierowców niewiele daje, wszelkie akcje są i będą, ale co dalej… Czy wiemy jak się będziemy czuć po jednej lampce wina, a jak po piwie czy wódce. Podobnie jest z tzw. środkami odurzającymi czyli np. narkotykami, czy „dopalaczami”. Jeśli masz możliwość założyć na nos alko-gogle to zrób to. Warto. O tym pisałam T U T A J

Wrażenia były porażające! Nigdy nie prowadziłam auta po alkoholu, bo to durnota i bezczelność. Jestem normalną kierowcą, lubię prowadzić samochód, jeżdżę sporo i na razie udało mi się nie mieć nawet stłuczki, ani nie zarobiłam jeszcze mandatu. Wiem – wszystko przede mną…

Majówka ma być prawie upalna więc zapraszam Cię do poczytania tekstu o upalnym lecie! Jest także o pysznym winie – zapraszam T U T A J

Miło Cię gościć na Mózgojazda, pozdrawiam 😉 

Majówka, Majóweczka…

Dzień Dobry, a może jest już wieczór to… Dobry Wieczór!

Majówka, Majóweczka! Już za kilka dni kto może wybierze się do Natury, na Majówkę! Tak, to powinny być cudne dni. W tym roku nawet cały tydzień za jeden dzień urlopu. Super… prawda? Jakoś nie krzyczysz z radości, słabo się uśmiechasz, nie chcesz o tym pogadać  – dlaczego?

Niedawno rozmawialiśmy o tym z przyjaciółmi. Zwykle były już wcześniej uzgodnienia, plany, radocha na wyjazd poza miasto, sprawdzanie długoterminowej pogody, a tym razem nic takiego się nie zdarzyło. Nie było umawiania się, entuzjazmu, owszem niektórzy mówili – można się wyspać, może nareszcie pójdę pobiegać, coś poczytam, zrobię porządki tu czy tam, muszę zadbać o samochód, może wyjdę gdzieś, obejrzę jakiś film…

Pytam – co się dzieje?! Nieco za długa cisza, a potem nieomal na wyścigi – jestem zmęczona, jestem zmęczony, tyle na głowie, nawet nie chce mi się myśleć, organizować, itd… To wszystko prawda, ale warto powrócić do dobrego zwyczaju – wyjazdu z domu, nie tylko na wakacje. Zwłaszcza jeśli mieszka się w mieście. To zawsze daje dobry dystans do wielu spraw, zadań, oddech od zabiegania, od otoczenia,  poczucie pewnej wolności i sprawczości. Mogę i chcę coś dobrego zrobić dla siebie. 

Wygląda na to, że coraz więcej pracujemy, nie mamy czasu dla domowych spraw, odkładamy je na… wolne dni. Tu kłania się lepsze zorganizowanie się na co dzień – warto próbować.

 

 

WOLNE DNI MAJĄ BYĆ WOLNE! Mają nam dostarczyć nowych, dobrych wrażeń, fajnego odpoczynku, kontaktu ze sobą i z naturą. Co nie znaczy, że jeśli ktoś woli przesiedzieć kilka godzin na powietrzu z książką, albo ucinając sobie miłą drzemkę to nie należy tego robić. Absolutnie nie! Wręcz przeciwnie – co kto lubi. Po to mamy WOLNE.

Rok temu pisałam tu, na Mózgojazda też o majówce – jeśli masz ochotę zajrzyj   TUTAJ 

W tym tekście jest sympatyczny wierszyk-zabawa. Można bawić się w kilka i więcej osób, jest sporo śmiechu, czasami małej refleksji… Jest także propozycja smakowania wina – pyszne!

Dobry odpoczynek, z rodziną, z przyjaciółmi, czy solo – jak kto lubi. Warto, a domowe zadania poczekają, po powrocie będzie więcej chęci. To się sprawdza.

Miło Cię tutaj gościć 😉  Życzę udanej Majówki!

NARESZCIE! Trybunał Sprawiedliwości, 2018.04.17

Witaj, dzisiaj muszę zacząć od tego słowa: NARESZCIE!

Dzisiaj we wtorek 17 kwietnia 2018 roku Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu orzekł, że decyzje polskich władz w sprawie zwiększonej wycinki w Puszczy Białowieskiej NARUSZAJĄ PRAWO. Wycinka nie mogła być uzasadniona bezprecedensową gradacją kornika drukarza.

Ponadto Trybunał orzekł:  Wyrok nie wiąże się z żadnymi karami finansowymi, bo Polska wycofała ciężki sprzęt z Puszczy. Gdyby jednak doszło do wznowienia wycinki, wówczas Komisja Europejska mogłaby wnioskować o sankcje finansowe. 

Takie orzeczenie Trybunału jest bardzo ważne, ale z wielkim żalem trzeba stwierdzić, że zarówno reakcje Komisji Europejskiej jak i Trybunału Sprawiedliwości są mocno spóźnione. Jak można było czekać prawie dwa lata, aby dostrzec to co widać było gołym okiem.

Prawdopodobnie tego drzewa już Puszczy Białowieskiej NIE MA.

Każdy kto był w Puszczy Białowieskiej, albo czytał w mediach wiedział doskonale co się dzieje. Ludzie przywiązywali się łańcuchami do drzew, do maszyn, całymi miesiącami koczowali tam demonstrując swoją WIELKĄ NIEZGODĘ na to co dziwaczny, były minister Szyszko zdecydował o losie Puszczy. Te decyzje zniszczyły Puszczę na wiele, wiele dziesięcioleci! Dlaczego wysokie urzędy w Unii Europejskiej działają tak, że trzeba było prawie dwóch lat, aby zapadła właściwa decyzja?! Tutaj nie było czasu!

Niestety my tu w Polsce nie mieliśmy dość siły, aby odebrać władzę nieodpowiedzialnym ludziom w odpowiednim momencie. Cieszmy się z dzisiejszego dnia.  Bardzo ważne orzeczenie zapadło i polski rząd, koszmarna firma pt. Lasy Państwowe muszą się dostosować. Czy to zrobią? Tylko wtedy, jeśli będą kontrole z UE i kontrole ludzi, którzy kochają i szanują przyrodę. W całej Polsce są niszczone lasy i inne mniejsze puszcze np. w Tatrach – oni, czyli PiS, niestety nie odpuszczą, ani nam, ani przyrodzie.

Zapraszam Cię do obejrzenia znakomicie przygotowanego materiału – infografiki na temat Puszczy Białowieskiej  T U T A J 

W Puszczy Białowieskiej i nie tylko tam – wycinki trwają w dalszym ciągu, nie mają już odwagi wjeżdżać wielkimi maszynami, ale małe maszyny, piły… jak najbardziej są w ruchu i kontynuują dewastację naszych lasów w całej Polsce.

Poczytaj i obejrzyj także  moje zdjęcia z Puszczy np. KLIKNIJ TUTAJ  albo  T U T A J

Miło Cię gościć na Mózgojazda, pozdrawiam 😉 

Niezwykłe i ważne słowa…

Miło Cię tutaj… widzieć.

Przeczytaj proszę te proste, acz niezwykłe słowa. To nie jest tekst mojego autorstwa, ale jest – moim zdaniem – piękny i ważny. 

Mądremu dwa słowa wystarczą, a głupiemu to i referatu mało, jak powiedział Sofronow. Stanisław Anioł Niczym nie różniąca się od innych . Szara miejska ulica. Bezdomny człowiek siedzi przed murem, obserwuje nerwowo tłum, lekceważących go ludzi. Zerwał się na widok eleganta w błyszczącym garniturze. Zazdrosnym spojrzeniem zmierzył całą jego sylwetkę. ” Szczęście przybliżone, ulotne, […]

via Lukian z Samosat — Atropa Belladonna Von Coup

 

UWAGA Kierowcy!

Dzień dobry – już wiosennie!

Tym razem szczególnie Witam Cię Kierowco, bo zima się skończyła i NIEZBĘDNE JEST ZADBANIE O SWÓJ SAMOCHÓD. Twoje auto tego pragnie, odwdzięczy ci się nie tylko świetnym wyglądem, ale przede wszystkim na pewno zrozumie dobre zabiegi i będzie sprawne.

Moja Honda służy mi znakomicie, całą zimę (niestety nie mam garażu) spisywała się świetnie. Jednak teraz widzę, że jest trochę smutna i trzeba o nią bardziej zadbać. Lubię i cenię Hondy są niezawodne i znakomicie się nimi jeździ. To moja czwarta Honda, zawsze kupowałam używane auto, ale tylko z 1. ręki, sprawdzałam i nigdy nie zawiodłam się. Dbałam o każde, dlatego wspominam je dobrze. Ważne było dla mnie też komu i w jakim stanie je, po kilku latach używania sprzedawałam, też w dobre ręce.

Na pewno jesteś  dobrym/dobrą kierowcą i dbasz o swoje auto, ale chyba nie zaszkodzi kilka uwag fachowców. Kiedyś skorzystałam z takiego profesjonalnego czyszczenia, zapłaciłam 200 zł, ale było warto – auto wróciło do mnie… śliczne.  W tym tekście są różne propozycje, różny koszt – wybór należy do Ciebie, ale warto coś wybrać. Warto mieć uważność także dla swego auta.

Natrafiłam na tekst, który być może okaże się pomocny w podjęciu decyzji i ucieszeniu Twego auta 😉

Zapraszam do przeczytania i przemyślenia, kliknij niżej…

Pozdrawiam i… szerokości życzę!

Myślisz, że przygotowałeś swój samochód na wiosnę? Super! W takim razie najwyższy czas wziąć się do roboty!