Drzewa leczą — Mistyka Życia

Dzisiejszy tekst (nie jest mojego autorstwa) jest o Drzewach. Tak – piszę dużą literą, bo Drzewa zasługują na szacunek i miłość ludzi. To co przeżywamy teraz razem z Puszczą Białowieską jest wielką traumą. Niszczone są wielowiekowe drzewa, nie pomaga nic – obecna władza nie liczy się ani z ludźmi, ani z Naturą, ani z jakimkolwiek prawem.

Przeczytaj proszę, zaproś innych do poczytania, możesz udostępniać, działać i odwiedź Puszczę Białowieską póki ten rząd nie zniszczy jej całkowicie. Zapraszam Cię także np. tutaj: T U T A J , Puszcza nigdy nie śpi – odrodzi się… kiedyś.

Drzewa leczą Drzewa są koło nas przez całe nasze życie. Od dawien dawna ludzie starali się je poznać, zgłębić drzemiące w nich siły, dowiedzieć się, jaki wpływ na nas mają. Czczono świętą moc, która przez nie się objawia. Wierzono, że każde drzewo ma swoje przeznaczenie, energię, moc sprawczą i leczniczą. Mówi o tym sylwoterapia. Kto […]

via Drzewa leczą — Mistyka Życia

Małe Święto PUSZCZY BIAŁOWIESKIEJ – z dopiskiem

Tego pięknego drzewa już tam pewnie nie ma…

Prawie cała Polska cieszy się i dziękuje za decyzje UNESCO w sprawie Puszczy Białowieskiej. Nie wolno wycinać starych drzew! Wspaniale! 

Szkoda tylko, że wydłużono aż do 1,5 roku złożenie przez rząd raportu na temat Puszczy. To źle. Powinno jednak być najwyżej do końca 2017 roku.

Jezioro w środku Puszczy

Tak jak powiedział p. A. Wajrak – to niestety nie powstrzyma wycinki drzew, ale jest lepiej, a „wycinakom” będzie trudniej, bo Świat dowiaduje się co nam wszystkim zrobił p. Szyszko i jego finansowi zwolennicy. Przypuszczam, że ten pan akurat cieszy się, że przedłużono termin raportu, bo jak zwykle niczego nie zrozumiał. Przykro to myśleć, pisać, ale niestety tak to wygląda.

Pieczołowicie odbudowana stara stacja kolejowa w Białowieży

Zapraszam do poczytania i obejrzenia wielu zdjęć z Puszczy Białowieskiej TUTAJ  a także TUTAJ  a także Kliknij TUTAJ

 

 

 

 

JEDŹCIE DO PUSZCZY, DO BIAŁOWIEŻY I UROKLIWYCH,   OKOLICZNYCH WIOSEK – BO TAM JEST PIĘKNIE. MOŻE JESZCZE NIE WSZYSTKO STRACONE…

Dopisuję 30 lipca 2017.

Trybunał Sprawiedliwości UE zakazuje dalszej wycinki w Puszczy Białowieskiej!

Do zobaczenia w Puszczy i nie tylko! :-

Niestety właśnie słyszę, że to dla ministerstwa, rządu pis, leśników to nic nie znaczy – będą dalej wycinać drzewa! Co ich obchodzi UE, Polska, my, Świat – dla pis ważna jest tylko władza, zemsta na drzewach, bo na ludziach, ustawach to dla nich za mało.

Nie ma słowa, które określiłoby te straszne działania! Walczmy z tym – kto, gdzie i jak może – TO BARDZO WAŻNE. PUSZCZA MUSI ŻYĆ I BYĆ NA ZAWSZE. MAM NADZIEJĘ, ŻE PRZETRWA TĘ WŁADZĘ.

Dzisiaj, 16.00, Warszawa, Pl. Defilad -DLA PUSZCZY BIAŁOWIESKIEJ

Wspaniały ten Żubr!
Autor zdjęcia: Kully Singh

MOJA PUSZCZA

Oczywiście nie jest „moja”, ale widziana moimi oczami, odczuwana moją wrażliwością.

Absolutnie nie można zrozumieć, ani tym bardziej zaakceptować dlaczego obecna tzw. władza uparła się, aby zniszczyć Puszczę Białowieską, aby zniszczyć, nasze lasy, skwery i parki w miastach, drzewa i krzewy przy drogach itd.

To jest PORAŻAJĄCE!

Zapraszam Cię do obejrzenia zdjęć mego autorstwa robionych w różnych latach, w różnych miejscach nie tylko w Puszczy Białowieskiej, ale też w urokliwych wioskach wokół Puszczy i oczywiście także w Białowieży. Wszędzie tam jest naprawdę pięknie…

Niektóre z tych zdjęć są już tu na blogu.

Zresztą jest już lato i warto wybrać  się tam i wszystkie te cuda natury  zobaczyć. Pooddychać świeżym, czystym powietrzem, posłuchać wspaniałej ciszy i zwierząt, zobaczyć nocą rozgwieżdżone niebo, wygrzać się na słońcu, powędrować i… pojeść regionalne potrawy.

Wjeżdżamy do Puszczy…

W głębi Puszczy…

Zadziwiła i urzekła mnie ta chata – wieś przy Puszczy

Wczesna jesień w Puszczy

Drzewa umierają stojąc… W Puszczy tak jest od prawieków…

Lamy też można spotkać w okolicach Puszczy

Będzie burza i… była

Ile to drzewo może mieć lat? Wieki… czy jeszcze tam jest…

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

To było tak blisko tych wielkich zwierząt, że ciągle pamiętam ten "dziki" zapach.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zapraszam Cię również do poczytania i obejrzenia tych i innych zdjęć tu na blogu Mózgojazda, podaję kilka linków może zajrzysz…

Tutaj znajdziesz zdjęcia i trochę info na temat ponad stuletniej stacji kolejowej w Białowieży: TUTAJ KLIK

Natomiast coś aktualnego: TUTAJ

Zapraszam Cię też do poczytania innych tekstów np. dot. kierowców i w ogóle moto – W TEJ KATEGORII

Jeśli możesz przyjdź dzisiaj na Pl. Defilad w Warszawie, godz. 16.00 – pogoda jest dobra, nie ma upału, nie pada. Warto.

Serdeczności… 🙂

 

Coś… bez celu? Foto.

Smak, zapach i wygląd tych winogron jest cudny!

Po nieco dłuższej przerwie w pisaniu tu na Mózgojazda,

Jeziorko Czerniakowskie, luty 2016.

Jeziorko Czerniakowskie, luty 2016.

zwykle nie wiem od czego zacząć…   ale 🙂  skoro już zaczęłam to zapraszam do obejrzenia zdjęć, które robiłam kiedyś, niedawno i ostatnio.

Lubię znaleźć trochę czasu i wyjść (albo gdzieś podjechać) na świat,

Było już w tym roku mroźno i żnieżno.

Było już w tym roku mroźno i śnieżno.

z aparatem i pstrykać…

 

Smukłe, zadziwiające, jesienne trawy

Smukłe, zadziwiające, jesienne trawy

... ale szychy nam wyrosły! Pięknie pachniały...

… ale szychy nam wyrosły! Pięknie pachniały…

Wspaniały ten Żubr! Autor zdjęcia: Kully Singh

Wspaniały ten Żubr!
Autor zdjęcia: Kully Singh

Motyl wyglądał ślicznie i chyba był szczęśliwy 😉

Żubry i żubrzątka – nie chciały na mnie spojrzeć 😉

Piękne kształty marchewek. Jesienne plony z działki

Piękne kształty marchewek. Jesienne plony z działki

Fragment sali w restauracji Carska w Białowieży

Fragment sali w restauracji Carska w Białowieży

Zaloty na… trawniku

Skupiona przy komputerze, nad pracą przy trudnym tekście nagle usłyszałam wielki krzyk jakiegoś ptaka.Wybiegłam na balkon i  zobaczyłam jak na trawniku mała kaczka ucieka przed dwoma kaczorami i głośno krzyczy, podfruwa, znowu ucieka… uciekła – nie – goni ją drugi kaczor..

Chwyciłam za aparat i oto co zarejestrowałam, trzy fotki…

Tu jest gonitwa, dwa, kolorowe kaczory i szarawa kaczka…

Kaczka wyraźnie zmęczona, ale jeszcze ucieka, to chyba taka zabawa, zaloty

... a tu już chyba nastąpił wybór - kaczka zdecydowała na którego stawia :)

… a tu już chyba nastąpił wybór – kaczka zdecydowała na którego stawia 🙂

 

Paskudne, betonowe „buce”

20160214_123241Jeziorko na warszawskiej Sadybie (Mokotów) czyli Jeziorko Czerniakowskie – Rezerwat Przyrody. To dobre i miłe do odpoczynku miejsce. Kilka miesięcy wstecz udało się uzyskać pieniądze w budżecie partycypacyjnym na ścieżkę wokół Jeziorka – do spacerów, dla biegaczy, rowerzystów. Pisałam o tym tutaj: https://mozgojazda.wordpress.com/2015/07/10/wspaniala-wiadomosc-dla-sadyby-foto  Koszt projektu: 280 900 zł. na ten projekt głosowało blisko 1500 osób.

Spaceruję, biegam wokół jeziorka prawie codziennie, spotykam tam wiele podobnych osób. Jeszcze dwa tygodnie wstecz nic się tam nie działo. Tydzień temu przybyły ogromne kłody drewniane, pasują tu, są fajne, nie „tłamszą” środowiska, nie zakłócają tej spokojnej przestrzeni. Pomyślałam, że będą pełnić rolę np. siedzisk, a może dla biegających taki tor przeszkód… a tymczasem w sobotę zobaczyłam, że są w dość dziwny sposób obcinane. Niektóre kłody nadają się, aby usiąść i coś na nich postawić obok, ale inne obcięte skośnie (może jako oparcie?) już się do tego nie nadają. Zobaczymy co dalej… co autor miał na myśli?

Proszę spojrzeć na te zdjęcia:

Po co ten skosik? Co autor miał na myśli...

Po co ten skosik? Co autor miał na myśli…

20160207_13013020160207_13015120160214_122716

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Takich bali-ławek  jest około dwudziestu, są różnej wielkości, kształtu, położone w różnych miejscach. Fajnie się prezentują.

Ich przeciwieństwem są „buce” (moja nazwa) przeznaczone na śmieci, ostatnio postawione wokół Jeziorka. Pojemniki muszą być, ale nie takie! Paskudne, betonowe pojemniki, które nigdy nie powinny znaleźć się w tym miejscu. Agresywnie burzą ład tej przestrzeni, są okropnym dysonansem! Są wręcz „krzykiem” w tym spokojnym i zielonym miejscu. Wyglądają fatalnie, a w dodatku nie spełniają należycie swej roli – czyli pojemników na śmieci. Są otwarte, płytkie, siadają na nich ptaki i wszystkie śmieci rozrzucają wokół pojemników. Wiatr dodatkowo robi to samo.  Wokół tych pojemników jest śmietnik, za to wewnątrz prawie… pusto.

Podobne pojemniki stoją nieco dalej na ścieżce prowadzącej do Jeziorka, które ustawiono chyba dwa – trzy lata temu. Tam cały czas dzieje się to samo! Wokół tych pojemników jest brudno, śmieci porozrzucane wokół. Czy naprawdę tak trudno było zauważyć, że tego typu betonowe „buce” nie nadają się na śmietniki przy Jeziorku? Moim zdaniem nie tylko tutaj, wszędzie gdziekolwiek są ustawiane wyglądają paskudnie i nie spełniają swojej roli.

Wokół Jeziorka takich śmietników ustawiono ponad dwadzieścia. Proszę obejrzeć zdjęcia.

20160214_12482420160214_124934

 

 

 

 

 

 

 

Nie wiem czyj to był pomysł (przypuszczam, że to Urząd Dzielnicy Mokotów wymyślił), aby ustawić takie paskudne, psujące krajobraz, betonowe pojemniki wokół Jeziorka.

Teren tutaj nie jest duży, nie broni się, coraz mniej jest drzew. Nowych, młodych drzew nikt nie sadzi. Dlaczego?  Nasze urokliwe Jeziorko jest coraz mniejsze, zarasta, lustro wody opada, a dzieje się to „dzięki” nowemu osiedlu, które wybudowano pomimo wielu protestów mieszkańców i ekologów, Stowarzyszeniu Miasta-Ogrodu Sadyba i kilku innych organizacji, które nam pomagały. Niestety nie pomogło, zwyciężyły pieniądze. Wielkie osiedle już stoi, a Jeziorko nie potrafi się obronić. Czy naprawdę musimy wszelką naturę niszczyć, zabetonować, uśmiercić?! Jak będziemy wtedy żyć?

To jest właściwy kosz, takie powinny stać wokół Jeziorka. Są tylko dwa.

Można jednak inaczej. Po drugiej stronie Jeziorka stoją dwa (tylko dwa!) świetne pojemniki, uplecione, są głębokie i ptaki tam nie sięgają. Wokół nich jest czysto – śmieci są tam gdzie być powinny. Dlaczego nie może być takich pojemników więcej, zamiast tych betonowych, ciężkich i brzydkich kolosów? Proszę spojrzeć na zdjęcie obok, ten kosz jest właściwy, pasuje do tego zielonego miejsca i spełnia swoją funkcję. Niestety ktoś z urzędników nie pomyślał i teraz stoją „buce” zamiast normalnych koszy. Ludzie napracowali się, przywieźli – po co? Podobno ktoś podpalał te kosze, ale dlaczego nad Jeziorkiem nie widuje się żadnej służby miejskiej: straży, policji. Mogliby się czasami przejść tam – zwłaszcza latem. Przepędzić pijaczków, nieco zdyscyplinować rozhukaną i „rozbawioną” piwem młodzież, zwrócić uwagę na psy, których tam wprowadzać nie wolno, ale nikt z właścicieli tego nie przestrzega. Kup też oczywiście nikt nie zbiera po swoich czworonogach i zamiast czystego piasku, trawy łatwo trafić na kupy i śmieci!

Zbliża się wiosna, lato i nad Jeziorko przychodzą nie tylko okoliczni mieszkańcy, ale z innych dzielnic też przyjeżdżają ludzie z dziećmi, z psami (niestety!), opalają się, kąpią, jedzą, odpoczywają i oczywiście… śmiecą. Dlatego musi tu być porządnie, czysto, trawa powinna być czysta, a nie pełna kup, a piasek na plaży żółty, a nie upstrzony kupami i śmieciami.

Raz, dwa razy w roku mieszkańcy Sadyby skrzykują się i sprzątają cały teren wokół Jeziorka. Zawsze uczestniczę w takich i innych akcjach (np. wieszanie budek dla ptaków). Co roku zbieramy setki dużych worków śmieci, przez  krótki czas jest względnie czysto, ale sprzątać trzeba tam codziennie – zwłaszcza kiedy jest ciepło, wtedy  jest dużo ludzi i… śmieci. Zdjęcie niżej jest tego bardzo małym przykładem.

Niestety takie obrazki są na co dzień.

Niestety takie obrazki są na co dzień nad Jeziorkiem.

 

 

 

 

 

KOD – to był wspaniały marsz!

KOD – KOMITET OBRONY DEMOKRACJI ORAZ WSZYSCY INNI, PIĘKNI UCZESTNICY  MARSZU W WARSZAWIE.

To był wspaniały marsz! Znakomicie zorganizowany, spokojny, świetne hasła i dużo, bardzo dużo było nas wszystkich – uśmiechniętych ludzi. Nawet w pochmurnej dzisiaj 20151212_132133Stolicy wyjrzało słońce, aby na nas spojrzeć i dodać nam… słońca.  Zrobiłam telefonem kilka mini-fotek, zapraszam do obejrzenia 😉

20151212_13333820151212_14214320151212_14214320151212_142147