Dekantacja i… do poczytania

Dawno tu pisałam, ale już po wakacyjnych wojażach. Trochę szkoda, ale powroty są wspaniałe, bo do domu.  Dla mnie zawsze nowy rok zaczyna się… po wakacjach.  Nowe plany, marzenia, świeże siły i zamiary – można poczytać także Tutaj KLIK

Posegreguję zdjęcia i zaproszę Was do obejrzenia 🙂  Teraz jednak inwitacja będzie inna – mała niespodzianka. DEKANTACJA WINA. Na pewno wiele osób zna to słowo, ale może nie zawsze wiadomo o co tak dokładnie chodzi. Dekantacja – napowietrzenie,  natlenienie wina i pozbycie się ewentualnego osadu.

Wino zwykle mamy w butelkach. Bywa, że na dnie butelki zbierze się osad i wtedy wino trzeba przelać np. do karafki (najlepiej do szklanej i z szerokim dnem), aby osad pozostał na dnie butelki – czyli dekantować. To niełatwy zabieg. Trzeba to robić ostrożnie i całą zawartość – bez osadu – przelać jednym, małym strumieniem. Robi się to w kilku przypadkach:

•  Młode, białe wina, które mają zapach wolnego dwutlenku siarki. Trzeba się go pozbyć, a po dekantacji powinien ustąpić.

•  Wina czerwone i białe, które długo leżakowały – może być uchwytny zapach pleśni, a dekantacja na ogół pomaga.

•  Różne wina musujące –  gdy stężenie gazu jest zbyt duże; dekantacja zredukuje poziom dwutlenku węgla.

•  Dekantacja zawsze przydatna jest wtedy gdy wyczuwamy jakiś mniej miły zapach po otwarciu butelki wina – każdego rodzaju.

Eksperci twierdzą, że wina nie należy podawać bezpośrednio po dekantowaniu, ale pozwolić, by chwilę postało i uzyskało pełnię smaku i aromatu czyli nabrało bukietu. Wydaje się jednak, że nie dotyczy to starych win, które po dekantowaniu bywają podobno czasami… nie do wypicia.  Jakoś dotychczas nie miałam okazji picia starego wina, co najwyżej 3 do 6 lat-  ale może wszystko przede mną 🙂

W czasie wakacji rzadko pijam wino (chyba, że jestem w winnicy, albo palimy ognisko) – dużo jeżdżę autem, rowerem i łażę po wszelkich zakazanych ścieżkach więc na wino mało tu miejsca. Jednak czasami się zdarza i zwykle jest to coś fajnego. Tym razem to było białe wino, które okazało się naprawdę sympatyczne. Półwytrawne, łagodne, lekkie, pachnące świeżością, schłodzone – dobre. Węgierskie wino  z winogron, ze znakomitego szczepu TOKAJI  SARGAMUSKOTALY – skomplikowana nazwa, ale jest to dobre wino. Polecam:)

Pozdrawiam po-wakacyjnie i za kilka dni zapraszam do galerii. 🙂

 

Dzień Sernika! To dzisiaj

Lato w pełni...

Lato w pełni…

Dzisiaj 30 lipca jest podobno  – DZIEŃ SERNIKA! To może być naprawdę fajny DZIEŃ, bo dobry sernik to jest to.

Od wielu lat w naszej rodzinie ma swoje poczesne miejsce sernik mojej Babci, potem stał się pysznością mojej Mamy, a teraz jest już mój, ale „urodzony” przez Babcię Marysię. Piekę ten naprawdę świetny sernik w zasadzie tylko kilka razy w roku. Rodzina z różnych okazji  upewnia się: … a będzie ten pyszny sernik? Zwykle jest.

Ten przepis jest na tym blogu:  T U T A J  JEST PRZEPIS NA SERNIK   Zapraszam, warto zrobić, bo tylko pozornie wydaje się, że to dużo pracy. Nie – robi się szybko 🙂

A co do sernika! Można w te upalne dni podać z lodami, z owocami – jest teraz mnóstwo pysznych, wspaniałych owoców, z bitą śmietaną, ale bez dodatków jest też fajny i świetnie wygląda. Zimą wspaniały do kawy, herbaty, ale teraz w upalne lato wino może być też znakomitym dopełnieniem smaku.

Ostatnio modne są wina różowe, jest ich sporo w sprzedaży i można wybrać niedrogie, ale dobre. Poleciłabym na DZIEŃ SERNIKA półwytrawne różowe  CHEMINDES SABLES ROSE D’ANJOU. Francuskie, dobre wino, z Doliny Loary.  W tych winach bywa często posmak landrynki, owoców, powiew świeżości i dobrego, ale młodego wina.

Zupełnie inne jest hiszpańskie różowe wino z 2012 roku VALDELOSFRAILES ROSADO. Wytrawne, ma intensywny smak, czujemy dość mocne taniny, ale tylko przez chwilę. Cieszy nas lekko wiśniowy kolor z połyskującymi fioletowymi refleksami – w kieliszku pięknie wygląda i tak smakuje.

Polecam też moje „polecenia” na tym blogu różnych win np. WINA TOSKAŃSKIE ZAPRASZAM T U T A J  a także wiele innych też interesujących smaków.

 

 

 

Dobre na upał i nie tylko

Dzień dobry wszystkim w ten warszawski i ogólnopolski upał 🙂

Zbliża się wieczór. Jak tu pięknie...

Zbliża się wieczór. Jak tu pięknie…

Czekaliśmy z utęsknieniem na lato i nareszcie jest. Piękne słońce, a teraz jeszcze najdłuższe dni w roku. Wspaniale! Wiem nie dla wszystkich to powód do radochy, bo praca, obowiązki, małe letnie… lenistwo, no i ten upał. Dla mnie wyjazd, odpoczynek dopiero pod koniec sierpnia, mam nadzieję, że jeszcze będzie pięknie. Zwykle wtedy zabieram lornetę i obserwuję sierpniowe niebo. Jest fascynujące, wspaniale rozgwieżdżone, wydaje się, że wtedy gwiazdy są tak bardzo blisko… szkoda, że nie, a może tak jest lepiej, ciekawiej i tajemniczo 🙂

Na te upały najlepsza dobra woda, bez gazu i żadnych słodkości; a na wieczorne podziwianie gwiazd nad jeziorem, nad morzem, na działce, albo z balkonu czy z okna proponuję dwa świetne wina białe. Są orzeźwiające, o niskiej zawartości alkoholu, pasują do wielu przekąsek, można z nich zrobić świetny szprycer.

O tym jaki może być szprycer proponowałam kiedyś  T U T A J 

... a to jest księżyc, wtedy też warto pić dobre wino.

… a to jest księżyc, wtedy też warto pić dobre wino.

    ZAPRASZAM

Caiti Sauvignon Blanc – chilijskie wino, wytrawne, pochodzi z Central Valley. Jest jasne, lekko słomkowe i chwilami ma ładne blaski. Schłodzone, pije się bardzo fajnie, leciutko kwaskowate wspaniale orzeźwia. Dobre także do zrobienia szprycera. Polecam, bo jest przednie i prezentuje dobrą jakość do ceny.

Galda Semi-Seco – troszeczkę bąbelków. Hiszpańskie wino z Katalonii, półsłodkie, lekko musujące. Pyszne! Wino ma tak jasną barwę, ze wydaje się, że w kieliszku jest woda, ale bąbelki i zielonkawe refleksy upewniają nas, że to wino. Znakomicie orzeźwia, jest delikatne, słodycz też ledwie, ledwie… polecam 🙂

 

Obejrzyjcie proszę! To jest piękne i ważne

Polska jest naprawdę fajna, ale trzeba Jej pomóc.

Polska jest naprawdę fajna, ale trzeba Jej pomóc.

Obejrzyjcie ten film, jest naprawdę znakomity i jakże wiele mówiący o ludziach – każdy łaknie pięknej kultury, tylko często trzeba mieć pomysł jak dotrzeć do zabieganych ludzi. ZAPRASZAM T U T A J

I jeszcze jedno bardzo ważne zaproszenie, można nam wszystkim pomóc, zaprotestować, aby już nigdy tak źle się nie działo.

GOLGOTA PICNIC  –  powstała wspaniała inicjatywa obywatelska – wielki sprzeciw – wobec terroru tzw. katolików, którzy zniewolili władze Poznania i Festiwalu Teatru na Malcie, a także władze w Lublinie i w Warszawie – wszyscy wystraszyli się i ZABRONILI WYSTAWIENIA SZTUKI TEATRALNEJ GOLGOTA PICNIC! To jawna przemoc!

List otwarty do Prezydenta RP można podpisać   T U T A J

„Kultura musi być chroniona przed cenzurą, ignorancją i przemocą z taką samą siłą, z jaką broni się ojczyzny przed zniewoleniem.”

 

Rowerzyści, Mundial i nie tylko

Każdy kierowca samochodu, motocykla musi wykupić obowiązkowe ubezpieczenie czyli znane nam wszystkim OC. Jak to jest z rowerzystami? Mamy ich na drogach już dużo, a będzie znacznie więcej – i bardzo dobrze. Jest coraz więcej ścieżek dla rowerów. Miasta coraz lepiej dostosowują swoją infrastrukturę także do ruchu rowerowego, planowane są turystyczne trasy rowerowe np. wzdłuż wschodniej granicy Polski.  Zmieniły się ostatnio także różne przepisy i jeżdżenie rowerem staje się nieco bezpieczniejsze.

To wszystko jest ważne , ale rowerzyści (jasne, że nie wszyscy!) niestety nie przestrzegają nieomal żadnych przepisów ruchu drogowego, nie są przecież już szkoleni. Wielu z nich – dotyczy to obu płci – jeżdżą wszędzie i jak chcą. Jest już coraz więcej wypadków z pieszymi na chodnikach, coraz więcej bezmyślnego jeżdżenia po jezdniach, bez znajomości podstawowych zasad ruchu na drogach. Nie potrafią korzystać ze śluz rowerowych, często nie wiedzą jak jeździć po wydzielonych ścieżkach itd.

Rowerzyści giną na drogach z winy kierowców aut i coraz częściej sami są przyczyną wielu tragicznych zdarzeń drogowych. To trudna i smutna prawda. Dlatego każdy kto jeździ rowerem na co dzień i nie tylko, powinien wykupić OC dla rowerzystów. To nie jest duży wydatek,  – około 60-70 zł. za cały rok. Jest już wiele firm ubezpieczeniowych, które oferują takie ubezpieczenie. To naprawdę ważne, warto to zapłacić bo każdy jest narażony na krzywdę i wyrządzenie krzywdy komuś. Takie ubezpieczenie jest już bardzo popularne w wielu krajach Europy. Okazało się potrzebne i dobrze funkcjonuje.

Mundial trwa, jest wiele niespodzianek i zwrotów akcji, fani piłki i Mundialu nie odstępują od telewizora. Mnożą się pytania, wszelkie analizy kto  zdobędzie, upragniony przez wszystkie drużyny,  piękny złoty Puchar Świata? Każdy ma swoje typy, swoich ulubieńców, faworytów, ale… czas pokaże.

Zapraszam też na inne strony bloga jest wiele tekstów m.in. o rowerzystach i o… pysznych winach. Zapraszam:)

Proszę także wziąć udział w małej ankiecie, zapraszam.

 

Trochę fotek

Zapraszam do obejrzenia  kilku moich zdjęć, które przypominają mi wakacje.

Tam jest bocian...

Tam jest bocian…

Ktoś tam jest...

Ktoś tam jest…

fajny pojazd...

fajny pojazd…

wakacje, wakacje... ach

wakacje, wakacje… ach

Jedziemy na wakacje, już jest piękna droga...

Jedziemy na wakacje i już jest piękna droga…

 

Wakacyjna galeria w Pogorzelcach prawie w Puszczy Białowieskiej

Wakacyjna galeria w Pogorzelcach w Puszczy Białowieskiej