Dzisiaj, 16.00, Warszawa, Pl. Defilad -DLA PUSZCZY BIAŁOWIESKIEJ

Wspaniały ten Żubr!
Autor zdjęcia: Kully Singh

MOJA PUSZCZA

Oczywiście nie jest „moja”, ale widziana moimi oczami, odczuwana moją wrażliwością.

Absolutnie nie można zrozumieć, ani tym bardziej zaakceptować dlaczego obecna tzw. władza uparła się, aby zniszczyć Puszczę Białowieską, aby zniszczyć, nasze lasy, skwery i parki w miastach, drzewa i krzewy przy drogach itd.

To jest PORAŻAJĄCE!

Zapraszam Cię do obejrzenia zdjęć mego autorstwa robionych w różnych latach, w różnych miejscach nie tylko w Puszczy Białowieskiej, ale też w urokliwych wioskach wokół Puszczy i oczywiście także w Białowieży. Wszędzie tam jest naprawdę pięknie…

Niektóre z tych zdjęć są już tu na blogu.

Zresztą jest już lato i warto wybrać  się tam i wszystkie te cuda natury  zobaczyć. Pooddychać świeżym, czystym powietrzem, posłuchać wspaniałej ciszy i zwierząt, zobaczyć nocą rozgwieżdżone niebo, wygrzać się na słońcu, powędrować i… pojeść regionalne potrawy.

Wjeżdżamy do Puszczy…

W głębi Puszczy…

Zadziwiła i urzekła mnie ta chata – wieś przy Puszczy

Wczesna jesień w Puszczy

Drzewa umierają stojąc… W Puszczy tak jest od prawieków…

Lamy też można spotkać w okolicach Puszczy

Będzie burza i… była

Ile to drzewo może mieć lat? Wieki… czy jeszcze tam jest…

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

To było tak blisko tych wielkich zwierząt, że ciągle pamiętam ten "dziki" zapach.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zapraszam Cię również do poczytania i obejrzenia tych i innych zdjęć tu na blogu Mózgojazda, podaję kilka linków może zajrzysz…

Tutaj znajdziesz zdjęcia i trochę info na temat ponad stuletniej stacji kolejowej w Białowieży: TUTAJ KLIK

Natomiast coś aktualnego: TUTAJ

Zapraszam Cię też do poczytania innych tekstów np. dot. kierowców i w ogóle moto – W TEJ KATEGORII

Jeśli możesz przyjdź dzisiaj na Pl. Defilad w Warszawie, godz. 16.00 – pogoda jest dobra, nie ma upału, nie pada. Warto.

Serdeczności… 🙂

 

Reklamy

Tańce w warszawskim Metrze

Dzień Kobiet minął, mój był miły, bo… domowy, wypadło w niedzielę, a to dobry dzień na takie okazje. Na manify nie chodzę, bo źle znoszę tłum ludzi, ale popieram.  Jestem za tym Dniem, ale czasem (jak prez. L.Wałęsa 🙂 ) jestem też przeciw, bo w niektórych mediach zostaje wypaczony i ogłupiony. Nie wiem tylko po co i co to komu daje, ale to ostatecznie – ich problem. Jednak jakoś nie mogę zrozumieć po co psuć dobre wrażenia innym? Ktoś wie, po co?… bo ja nie wiem skąd się biorą tacy ludzie i ich durne, przykre pomysły.

Znalazłam sympatyczny filmik powiązany z miłą i ważną akcją – pierwsze, miejskie tańce w warszawskim metrze.  Niestety nie było mnie tam, ale z przyjemnością obejrzałam, rozbawiłam i same nogi mi chodziły przy tej muzyce, chyba tylko mnie, bo w wagonie raczej nikt nie wstał, aby wspólnie potańczyć, poruszać się choćby. Może dlatego, że to początki akcji. Życzę tej sympatycznej akcji powodzenia! Kochani – nie przejmujcie się biernością ludzi, będzie lepiej. Na pewno.

Owszem dwie starsze  panie uśmiechają się przyjaźnie, inni pasażerowie przyglądają się, ale jakby z zażenowaniem, z nieśmiałością, nie włączają się, przechodzą dalej, jakby chcieli odizolować się od tych przemiłych „wariatów”. Szkoda, bo warto przyłączyć się. Dzień zacząłby się milej i byłoby co opowiadać innym, wspominać… W mojej części miasta niestety nie ma metra, najbliżej mi do stacji Wilanowska, ale to też spory kawałek autobusem, czasami korzystam, kiedy jadę na Żoliborz, ale jednak zwykle jadę autem, ach to wygodnictwo!    Obejrzyjcie ten filmik jest fajny, akcja jest ok! Zapraszam. https://www.youtube.com/watch?v=ENSTefdDLpw&feature=youtu.be O całej akcji można poczytać T U T A J

Zapraszam też do innych tekstów na tym blogu, o brd, o winach… np. ten, cieszy się popularnością KLIK T U T A J, albo ten Jakim jesteś WINOTYPEM?, a może F O T Y