Seks to wszyscy ludzie na Ziemi i cała Natura!

Miło powitać Cię na Mózgojazda.

Seks to cała Ludzkość i Natura! Seks to miłość, rozkosz, to najbliższa bliskość między dwoma osobami. Każdy seks między dorosłymi ludźmi to normalność. Seks to my wszyscy na Ziemi!

One też się kochają!

W Polsce nastała jakaś era kompletnego zdziczenia, zdziwaczenia i nienormalnego podejścia do seksu.

Dzieje się coś bardzo złego. Nakazy, zakazy, wyśmiewanie, szydzenie z seksu zwłaszcza wśród katolickiego duchowieństwa i różnych krzykaczy, dziwacznych fundacji oraz partii rządzącej – to  jest potwornie chamskie, podłe i strasznie głupie! Najgłupsze na Świecie!

Jednocześnie wśród duchowieństwa od wieków istniało przyzwolenie na przestępstwo pedofilii!!! Znieście u siebie ten idiotyczny, chory celibat, a będzie na pewno lepiej.

Do tego od kilku lat ciągle namawiają nas do rozmnażania się – wszelka antykoncepcja to obraza boga! – a przecież każdy wie i widzi, że Ziemia ma nas już dosyć! Jest ogromne przeludnienie! Brakuje nieomal wszystkiego – dobrej wody, czystego powietrza, brakuje nam miejsca, pracy, zieleni, natury. Niszczymy wszystko na potęgę! Jednocześnie ogłupiały kler zabrania antykoncepcji, edukacji seksualnej, a obecna niby-władza prze do rozmnażania się nie refundując antykoncepcji, za to zabraniając badań prenatalnych, rozdając nasze pieniądze na to rozmnażanie zamiast na edukację, itd.

Niech przeczytają książkę Michaliny Wisłockiej „SZTUKA KOCHANIA”, albo chociaż obejrzą film zrealizowany na podstawie tej wspaniałej książki, to wtedy może się czegoś nauczą o antykoncepcji i dowiedzą się, że „pochodzą  z waginy„. Bo chyba nawet o tym nie wiedzą…

Znalazłam na swojej poczcie fajną lekcję języka angielskiego na temat seksu.  Ta lekcja TUTAJ

Cytuję fragmenty:

Let’s talk about sex, czyli o edukacji seksualnej w Anglii

Czy zastanawialiście się może, jak wygląda edukacja seksualna w innych krajach, gdy w naszym nie ma jej wcale i na razie się nie zapowiada? Spróbujemy dzisiaj rozgryźć ten temat.

Od 2019 roku edukacja seksualna będzie obowiązkowa (compulsory = obligatory) w szkołach w Anglii od 4 roku życia. Mimo to, rodzice mają prawo do wypisania (withdraw) swoich dzieci z tych lekcji. Uczniowie w zależności od wieku uczą się m.in. o niebezpieczeństwa sextingu i pornografii, czy o wykorzystaniu seksualnym. W szkołach podstawowych (primary school) mamy nacisk na zdrowe relacje (healthy relationships), a w liceum (secondary school) tematy skupiają się na seksie i związkach.

Czym jest sexting? To wysyłanie nagich fotek (send nudes), ale również rozsyłanie ich dalej bez świadomości, że może to być nieprzyjemne dla autora fotki.

Co to jest preservative? Często na produktach spożywczych, np. na margarynie przeczytamy napis: „NO PRESERVATIVES„. Słowo preservative pochodzi od słowa preserve (konserwować, zachowywać) i jest tzw. false friend z polskim słowem prezerwatywa, ponieważ oznacza konserwant. Prezerwatywa natomiast to oczywiście condom.

A oto 13 najważniejszych słówek związanych z seksem:
– sex – to oczywiście sex, ale również płeć biologiczna
– vagina – pochwa
– penis – penis
– condom – prezerwatywa
 sexual intercourse – stosunek seksualny
– have sex – uprawiać seks
– make love – uprawiać miłość
– breasts – piersi
– buttock – pośladek
– pregnancy – ciąża
 sperm/semen – sperma
– egg cell – komórka jajowa
 sperm cell – plemnik

Jeszcze garść słówek z innej beczki:
– stork – bocian
– cabbage – kapusta
– bees – pszczółki
– butterflies – motylki
– ladybugs – biedronki

Jak odpowiadać na trudne pytania dzieci: „Skąd się biorą dzieci?” Brytyjskie wydawnictwo Usborne proponuje np. coś takiego, niestety nie wiem czy są podobne książki, filmy dla Polskich dzieci:

To na pewno jest świetna książka – nie jest zakazana!

Na YouTubie z kolei można znaleźć wiele świetnie zrobionych filmików, w sam raz dla dzieci:

Happy Learning English: The Reproductive System | Educational Video for Kids

Pamiętam też świetny program dla młodzieży i dorosłych, który leciał w TVN Style. The Sex Education Show z Channel 4, między innymi o afrodyzjakach czyli o pysznym i skutecznym jedzeniu, aby było cudnie w łóżku!

 

A Ty? Co myślisz o edukacji seksualnej? Jest konieczna czy niepotrzebna? Jak powinno jej się uczyć?
Akcja „W 80 blogów dookoła świata” to wspólna akcja blogów kulturowych i językowych. Chcecie poczytać o seksie w innych krajach? Proszę bardzo – wiele jest tematów z całego świata, oczywiście nie tylko o seksie, ale na ten temat można znaleźć sporo interesujących tekstów.

Oto niektóre z nich:
Chiny:

Biały Mały Tajfun – Namu

Francja:

Blog o Francji, Francuzach i języku francuskim: Seks po francusku

Gruzja:

Gruzja okiem nieobiektywnym: Jak używać prezerwatywy, czyli seks w Gruzji

Holandia / Belgia:

Czerwone latarnie i magiczne okna – prostytucja w Holandii i Belgii

Irlandia:

W Krainie Deszczowców – Sex w Irlandii

Niemcy:

Niemiecki w domu: Seks po niemiecku

Rosja:

Dagatłumaczy – blog o tłumaczeniach i języku rosyjskim – Anegdoty związane z seksem

Włochy:

Studia, parla, ama: 10 słów związanych z seksem

Dziękuję, że mogłam udostępnić tę lekcję! Nie wiem komu dziękuję, ale lekcja, którą kiedyś dostałam na maila – jest super!

Reklamy

Każda walka jest wymagająca, nie ma drogi na skróty.

Adam Wajrak, cyt. ” Za kilka lat jako obywatele Polski i wspólnej Europy będziemy dumni zarówno z chronionej jako park narodowy Puszczy Białowieskiej, jak i praworządnego kraju z niezależnym sądownictwem.

To będzie nasz wkład w lepszą i sprawniejszą Unię Europejską.”

Cały tekst jest TUTAJ

NIKT! nie ma żadnego prawa niszczenia naszej Ziemi, naszej Przyrody. Tworzenie prawa, które niszczy Przyrodę niszczy NASZE ŻYCIE NA ZIEMI – TU I TERAZ I W PRZYSZŁOŚCI. Przecież to jest  oczywiste dla każdego człowieka – obojętne gdzie żyje i kim jest. W Unii Europejskiej wyjątkiem jest straszna partia niestety działająca w Polsce. Ludzie ją tworzący nie mają nic wspólnego z szacunkiem dla Przyrody i życia Ludzi. Tworzą zło.

NISZCZENIE PRAWORZĄDNOŚCI TO NISZCZENIE WOLNOŚCI KAŻDEGO CZŁOWIEKA – BEZ WZGLĘDU NA TO GDZIE MIESZKA I KIM  JEST. Każdy Człowiek jest częścią Przyrody, a każda chwila życia bez Wolności to stracone życie. 

Puszczę Białowieską udało się obronić, wczoraj przerwano asfaltowanie drogi w środku Puszczy –  o tym pisałam – KLIK TUTAJ 

Obroniliśmy Puszczę – OBRONIMY PRAWORZĄDNOŚĆ w Polsce. Przecież… NIE MAMY WYJŚCIA – inaczej życie będzie nie do zniesienia dla nas i dla naszych dzieci i wnuków. Uszczypliwość Natury i Ludzi bywa bardzo groźna! 

Zapraszam do obejrzenia zdjęć z Puszczy Białowieskiej i z demonstracji (innej, ale też b. ważnej).

Piękny spokój w Puszczy Białowieskiej

 

 

Jak tu pięknie!

 

 

 

 

 

 

 

Kto tam…

 

Drzewo przy drzewie…

Białowieżę i okolice można zwiedzać konno…

Tak było…

 


Najbardziej ci do twarzy z uśmiechem!

Hej! Super, że tu jesteś. 🙂

Asertywność – ważna sprawa. Tak się ułożyło, że ostatnio miałam trochę słabsze dni. Zabrakło mi asertywności i zrobiło się… nijak . Chodziłam wkurzona na pół świata, ale głównie na siebie. Ktoś kto mnie trochę zna uśmiechając się na mój marny widok, zawołał:

Co się dzieje?! Przecież wiesz, że najbardziej ci do twarzy z uśmiechem!

Oczywiście miał rację – wbrew swojej naturze – zgubiłam uśmiech. Poskutkowało – roześmiałam się serdecznie, pogadaliśmy i… zrobiło się lepiej.

Spojrzałam na trudne sprawy inaczej, z dystansu, zobaczyłam dobre strony, a złe jakoś… zmalały. Udało się znaleźć niezłe rozwiązanie.

Na stres mam pewien sposób – np. spotkanie w dobrym towarzystwie, przy kieliszku wina. Jakie wino? Najlepiej takie jak lubisz, moje ulubione to czerwone wina z Toskanii – o tym poczytaj proszę TUTAJ, a dzisiaj proponuję…

Wino Chianti Classic Riserva. Piękny kolor, w kieliszku wygląda tak samo miło jak miło się go pije. Jest dość łagodne, ale jednocześnie bogate w smaku, każdy łyk jest sympatyczny i…  ważny.

 

Życzę Ci dobrego dnia, asertywności i pysznego wina w miłym towarzystwie!

 

 

 

 

 


Puszcza Białowieska – inaczej

DZIEŃ DOBRY, A MOŻE DOBRY WIECZÓR 🙂 

W Warszawie i okolicach szaro-buro, mizerne słońce rano było, ale teraz wisi nad nami ciemne niebo. Pracować trzeba przy sztucznym świetle. Pewnie masz podobnie, bo w całej Polsce chmurzyska.

Ostatnio przeglądałam, trochę porządkowałam starsze zdjęcia – te sprzed roku, dwóch, trzech lat i okazało się, że jest sporo z Puszczy Białowieskiej, które nie były tu na Mózgojazda. Moim zdaniem są interesujące (oczywiście biorąc pod uwagę, że robiła je foto-amatorka), niektóre zabawne, lubię je wszystkie. Każde zdjęcie to chwila, wspomnienie, nastrój dnia, tego momentu, zauroczenia światłem, miejscem, detalem.

Puszcza Białowieska jest niestety permanentnie niszczona przez Lasy Państwowe, przez Ministerstwo Środowiska, które już nie ma w swej nazwie „ochrony”, więc… nie chroni, a tylko eksploatuje. Niszczą myśliwi, ponad wszelką miarę zabijają zwierzęta.

Przeczytaj proszę wywiad ze wspaniałym człowiekiem Puszczy – znajdziesz  T U T A J

Mam nadzieję, że Ci się spodobają zdjęcia. Miło Cię tutaj spotykać 🙂

Piękny, lekko mglisty poranek – idziemy do Puszczy

Straż Graniczna już patroluje.

To już droga przez Puszczę

Omszałe głazy…

 

 

 

 

 

 

 

Dalej będą zdjęcia zwierząt, a właściwie ich pomników i odcisków ich łap.  Te foty robiłam w zrekonstruowanej sprzed ponad 100 lat stacji kolejowej Białowieża. Teraz to miejsce jest jakby… muzeum, służy edukacji, przychodzą tu dzieci i dorośli. Wszyscy podziwiają to miejsce. Warto się tam wybrać, a tutaj zapraszam do obejrzenia kilku fotek. W lipcu 2015 pisałam o tej zrekonstruowanej stacji kolejowej,  Można poczytać i obejrzeć T U T A J

To jest pomniczek rzekotki drzewnej. Piękna mała żabka.

To jest odcisk łapy rysia.

To jest pomnik rysia.

 

 

 

 

Zrekonstruowana stacja kolejowa Białowieża. Podobno tak wyglądała przed 100 laty

Tutaj uwieczniono niezwykle rzadko występującego dzięcioła trójpalczastego

To pomnik puszczańskiej sóweczki.

Tutaj majestatyczny wilk.

To jest odcisk łapy wilka

Zachód słońca nad Puszczą


To nieprawda, że nie ma ludzi niezastąpionych

Dzień Dobry, Dobry Wieczór!

Te dwa pierwsze dni listopada są dla mnie niełatwe. Pewnie masz podobnie, bo każdy z nas ma bliskich gdzieś… daleko.

Moja Mama odeszła kilka lat temu, ale zwłaszcza w te dni Mama jest tutaj jakoś bardziej niż na co dzień. Może to tylko złudzenie, a może nie tylko. Nigdy się tego nie dowiemy.

Rok temu zmarła moja przyjaciółka, ciężka choroba – to nieprawda, że nie ma ludzi niezastąpionych.

Ten tekst piszę późnym wieczorem, drugi dzień minął, są piękne wspomnienia, spotkania, łzy wzruszenia…

Dwa lata wstecz napisałam o mojej Mamie wspomnienie – jest T U T A J  Jest jeszcze jedno inne, pogodne, dobre   wspomnienie zajrzyj T U T A J

Zapraszam Cię do poczytania 🙂  Dziękuję.

 

 

 


Szczęśliwość na pokaz?

Z natury jestem osobą pogodną, nastawioną optymistycznie do życia. Lubię siebie, ludzi, pracę… Jednak od pewnego czasu rzuca się w oczy coś co nazwałabym optymizmem na pokaz i jakby… na żądanie, aby zaspokoić oczekiwania innych.

Spotykam sporo ludzi, prawie każdy ma mniejsze czy większe zmartwienia. Oczywiście większość z nas próbuje pomóc, zrozumieć.  Niestety są tacy, którzy potrafią powiedzieć – „to ich problem”, „nie muszę z nią/z nim gadać”, albo „mam dosyć jej/jego posępnej gęby”. Wiemy już, że należy unikać tzw. toksycznych ludzi, którzy  mają wszystko za złe i wprowadzają wokół siebie – hmm…  trudną do zaakceptowania atmosferę, albo wymagają od innych wiecznego ha,ha,ha… To jasne, ale tu nie tylko o to chodzi!

Czasami irytuje mnie ogólny przymus bycia (udawania) szczęśliwym człowiekiem, na siłę i pomimo wszystko. Czyli co… szczęście na pokaz? Uśmiech na pokaz chociaż ma się ochotę wyć z rozpaczy? Dlaczego, dla kogo, po co? Bycie OK. stało się towarzyskim obowiązkiem? Wchodzisz i już od progu musisz szczerzyć zęby w uśmiechu, żartować? Inaczej nie będziesz mieć towarzystwa, nie będziesz mieć z kim pójść do klubu, na wino, pogadać, posprzeczać się, w pracy będą Cię omijać jak zarazę… Jak to jest? Czy też tak czasami odczuwasz? Warto czasem mieć odwagę i powiedzieć nie to nie – idźcie do diabła!

Przecież każdy z nas ma prawo do smutku, melancholii, bycia sobą gdy jest nam źle. Czy wtedy raptem stajemy się  nieudacznikami, paskudami? Nikt nas nie będzie lubił? Nic podobnego! W życiu każdego z nas, w Twoim także, dzieją się również  trudne, bolesne zdarzenia i trzeba się z nimi zmierzyć. Nie musisz wtedy udawać, że jest OK – skoro nie jest, bo akurat być nie może!

Nie wolno – kiedy jest źle – machnąć na to ręką i optymistycznie uśmiechać się, bo tak trzeba – choć bywają sytuacje, że niestety trzeba. Taki anglosaski „cheese”. Nie zawsze trzeba! Nieustanna afirmacja uśmiechu wyklucza coś co jest cenne – niezgodę na zło, na niesprawiedliwość, na ból. Każdy ma prawo do rozpaczy. Przychodzi taki moment, że mówienie komuś kto ginie „będzie dobrze” to straszny i podły fałsz!

Fałszywy optymizm i przekonanie wbrew złym faktom i logice, że jeśli jest źle, to będzie dobrze, a jeśli nie, to lepiej o tym nie myśleć, nie mówić, uśmiechać się, ma zatrważający wpływ na osoby, które naprawdę są w rozpaczy. Dajmy ludziom prawo do pożegnania się z nadzieją. Rozpacz czasami ma sens i jest oczyszczeniem. Jest przyznaniem, że w życiu bywa różnie, że nie jest sprawiedliwie i czasem musimy przegrać. Wtedy potrzebujemy kogoś kto z nami tę rozpacz podzieli i nie oczekuje od nas uśmiechu pomimo wszystko. Wie, że to nie będzie prawdziwe.

Nie chcemy przecież, z wiecznie przylepionym uśmiechem,  przeżywać kolejnych etapów życia, bo „wypada”. Tak się nie uda! W ten sposób niszczy się własną wrażliwość, psychikę. Musimy nauczyć się mierzyć z tym, że wokół dzieje się i dobrze i źle. Nie mamy prawa żądać od innych by nieustannie byli szczęśliwi i nas tym uszczęśliwiali. To złe. Jest szczęście, radość, dobroć, smutek, gorycz istnienia, ale jest też zło, rozpacz, żal, osamotnienie, choroby… samo życie.

Życie to dar, który dostaliśmy tylko raz, dlatego starajmy się być szczęśliwymi, dobrymi ludźmi i obdarzajmy tym innych, ale nie wymagajmy niemożliwego.

Pozdrawiam miło 🙂


Kto zabija dzieci narodzone? — Najlepszy Blog na Świecie*

Udostępniam kolejny znakomity tekst świetnej blogerki, to WSZYSTKO niestety PRZYKRA PRAWDA. Mam nadzieję, że przeczytają to jacyś normalni mężczyźni, a ci mniej edukowani pójdą po rozum do głowy i zaczną uczyć się biologii, psychologii – wrażliwości nie można się chyba nauczyć, ale… próbować warto.

 

 

Rocznie ginie na skutek przemocy domowej 150 ofiar. 95 % sprawców to mężczyźni. 91 % ofiar to kobiety i dzieci. NIE ZARODKI Zjawiskiem ostatnich dni stała się aktywność mężczyzn (niestety też kobiet, tym razem jednak tekst poświęcę panom) potępiających kobiety, które z różnych własnych powodów dokonały aborcji. Potworne oskarżenia pojawiały się w komentarzach nie tylko pod moimi […]

via Kto zabija dzieci narodzone? — Najlepszy Blog na Świecie*


Ziemia jest płaska? A może jednak nie…

Na YouTube natrafiłam na znakomity wywiad z prof. Michaelem Fleischerem z Uniwersytetu  SWPS. Warto posłuchać ( jest po polsku oczywiście); profesor mówi barwnym językiem o ważnych sprawach związanych z komunikacją między ludźmi, ale nie tylko…

Wywiad przeprowadził p. Andrzej Tucholski – też interesująca postać.

Zapraszam Cię tutaj, można wiele się dowiedzieć, nauczyć, pomyśleć… i uśmiechnąć 🙂


Sprawdź kim jesteś…

white_background_earth_picture_170476Podaję link do materiału z Facebooka. Obejrzyj ten film – warto. Dowiesz się może także coś o sobie… a na pewno o ludziach i o tym, że DNA to wielka SIŁA. To szok! Wszyscy na Ziemi jesteśmy spokrewnieni?

 

 

 

https://www.facebook.com/groups/490995564418278/?notif_t=group_added_to_group&notif_id=1469292865302540

Obejrzyj, proszę, daje do myślenia…


Nie boją się – wymyślonego przez siebie – piekła?!

Nasze sympatyczne, pełne śmiechu i żartów „działkowe” spotkania ze znajomymi czasami owocują interesującą dyskusją. Tym razem żarty, wspominki zeszły na ważny temat. Ktoś opowiedział o przykrościach jakie spotkały dzieci ze szkoły podstawowej ze strony księdza. Nieważne gdzie i co się zdarzyło, to mogło mieć miejsce wszędzie, w każdej szkole w Polsce.

Dyskusja potoczyła się i okazało się, że wszyscy (uczestnicy tego „działkowego” spotkania – kilkanaście osób różnej płci i wieku) czujemy się osaczeni przez polski kościół katolicki.

Okazało się, że jest w nas wielka niezgoda i żal do państwa polskiego, do kościoła katolickiego, a Watykan uznaliśmy za źródło naszej niezgody.  Podobno jesteśmy katolikami  – chrzest bez naszej wiedzy, pierwsza i często jedyna komunia bez świadomości co to jest – i wobec tego kościół katolicki uznał nas „za swoich”. Jakim prawem?!

Stwierdziliśmy, że to absolutnie nieprawda i wielkie nadużycie. Nie, nie jesteśmy ani ich, ani żadnej innej sekty religijnej, bo mamy od dawna zasób wiedzy i dość inteligencji i rozumu, aby nie godzić się na ich dziwaczne propozycje, legendy i kłamstwa.

Zgodziliśmy się wszyscy, że nie wierzymy w żadne legendy o bogach. Satysfakcje i spełnienie daje nam nasze normalne, dobre życie, rodzina, praca, przyjaciele, pomoc innym, przyroda i przekonanie, że mamy rację.

Jeśli jakiś dobry i mądry bóg istnieje we wszechświecie to jest wszędzie, ale na pewno nie w kościele katolickim, zwłaszcza w polskim.Wiele z nas obserwuje ich wyczyny te z przeszłości i te tu i teraz.

Zastanawialiśmy się  jak to możliwe, że coś tak absurdalnego i skierowanego przeciwko człowiekowi może w tak masowy sposób istnieć i trwać przez ponad dwa tysiące lat! Jak to zrobili? Obezwładnić ludzkie umysły, uczucia gigantycznej rzeszy ludzi! Dlaczego ci ludzie na to pozwolili i pozwalają?! Ktoś stwierdził, bo dali nadzieję na życie po śmierci. Dzisiaj nikt jako tako oczytany i normalnie myślący człowiek nie wierzy w takie bzdury. Jeśli nasze dusze istnieją i gdzieś są to na pewno nie dzięki kościołowi katolickiemu.

Czym była, jest i niestety, dzięki omamionym, ludziom jeszcze długo będzie ta korporacja, hierarchiczna, potężna sekta? Stwierdziliśmy zgodnie, że  kościół katolicki jest jedną z największych na świecie sekt wyspecjalizowanych w doskonałym praniu mózgów niewiele rozumiejącym ludziom.

Każda sekta i kościół katolicki też, jest mroczną i tajemniczą mafią w jakiś…  smolisty, brudny sposób egzystującą. Czym jest tak naprawdę ten dziwaczny twór, który trzyma władzę nad umysłami ogromnych mas ludzkich?

Spróbowaliśmy sobie odpowiedzieć na to niełatwe pytanie – czym jest kościół katolicki? Wiele już od dawna wiadomo. Przecież kk zawsze był, jest i będzie zaciekłym wrogiem wszelkiego postępu, rozwoju nauki, sztuki, kultury, tolerancji i wszelkiej wolnej myśli. To kościół katolicki z kobiety robił przez wieki istotę głupszą, gorszą, niższą i nieczystą, a najlepiej każda to czarownica i na stos, byle najpierw urodziła mnóstwo dzieci! To jego hierarchowie przez wieki całe uczynili kobiecie i rodzinie wielką krzywdę – niewyobrażalną i z niczym nieporównywalną. A przecież wolność jest prawem!

Kościół katolicki przywłaszcza niczego nieświadome dzieci rytuałem chrztu. I tak przez wieki trwają w swoim zapiekłym uprzedzeniu do dzisiaj,  finansując z naszych pieniędzy i broniąc swojego patriarchalnego wytworu.

To kościół katolicki z piękna erotyzmu uczynił mroczny i paskudny grzech. Seks, piękną, wolną miłość, pełną duchowych i zmysłowych doznań sprowadził do ohydnego, dziwacznego  podziemia ludzkiej świadomości.  Postępuje tak do dzisiaj! Może nawet pedofilia zrodziła się właśnie tam? Przecież ich wszystkich obowiązuje celibat, niektórzy mają tego dosyć, bo to przecież wbrew naturze.

Na potwierdzenie tego przeczytaj proszę T U T A J .

Zgodnie ustaliliśmy, że kościół katolicki – są na to miliony dowodów – do absolutnej perfekcji doprowadził wszelkiej maści kłamstwa, krętactwa, oszustwa, przeinaczenia. Przez wieki tworzył bez jakichkolwiek zahamowań dogmaty, jakieś kompletnie wynaturzone prawa wmawiając ogłupiałym i przerażonym ludziom boskie sprawstwo.  Ich bóg jest pamiętliwym, złośliwym, karzącym ludzi „potworem”?! Wtrąca nas do wymyślonego przez kościół piekła – każdego kto nie chce słuchać ich wynaturzonych, powstałych w chorych głowach i psychikach, potwornych pomysłów.

Kościół katolicki posunął się nawet do mega bzdury tworząc straszliwe kłamstwo czyli niepokalane poczęcie.  Pozbawił kobietę – matkę Chrystusa – chyba najważniejszej postaci tego kościoła –  pięknych cech erotycznej kobiecości, miłości, macierzyństwa. Ta biedna kobieta nie zaznała żadnej miłości ani zmysłowej, ani cielesnej, pozbawiono ją też miłości duchowej.

Przecież to kościół katolicki niszczył, mordował ludzi, prowadził krwawe krucjaty nawracając niewiernych ogniem i mieczem na jedyną, słuszną wiarę. Kościół katolicki wymyślił i wsławił się czymś tak potwornym jak święta inkwizycja, palenie na stosach wolnomyślicieli, ludzi mądrych, artystów, niszczył wszelkie oświecenie i postęp.

To kościół katolicki od wieków pokazuje obrzydliwą wręcz chciwość i pazerność gromadząc, często bezprawnie, majątki i dobra wszelkie i nie ustając w tej chciwości nigdy. Na biednych z tego idzie mały ułamek.  Kościół katolicki, zwłaszcza w Polsce, to instytucja niezwykle aktywna i zaborcza! Nie spoczywa na laurach, przypuszcza totalną ofensywę na wszystkich możliwych polach.

Jesteśmy ateistami, agnostykami, ludźmi wierzącymi, ale bez kleru i niewierzącymi czy wątpiącymi –  takich ludzi jest już bardzo dużo w Polsce i na Świecie. Mamy swoje, normalne, ludzkie wartości i według nich żyjemy, nikomu nie robiąc krzywdy i nie narzucając swego światopoglądu tak jak to czynią, często na siłę i bezczelnie – tzw. katolicy.

Tu w swoim kraju, w Polsce czujemy się osaczeni przez kościół katolicki, który jest absolutnie wszędzie. W szkołach, na ulicach, we wszystkich mediach, w urzędach, przy drogach, włazi w zabłoconych buciorach do naszych domów, do naszych łóżek, wlewa się drzwiami i oknami. Wszędzie są krzyże i ciągle ich przybywa – to działa bardzo  przygnębiająco. Nie można posłuchać radia, przeczytać gazetę, bo wszędzie są jacyś biskupi, księża, kardynałowie, papieże… Media – nie tylko te „narodowe” – radio, telewizja ciągle opowiadają o dziwacznych uroczystościach państwowych, na których nasz rząd i prezydent klęczą przed jakimś kolorowo i przebogato przebranym facetem-biskupem! To przykre, żenujące i… śmieszne!

Ciągle są jakieś rocznice związane z jakimś papieżem, a najczęściej z Janem Pawłem II. Stawia się pomniki gdzie tylko można i gdzie nie można też.  W pobliżu naszych domów, osiedli codziennie jacyś szaleni dzwonnicy biją w kościelne dzwony jakby się coś strasznego stało! Dlaczego niszczą spokój ludzi na osiedlach i wokół, bo słychać na kilka kilometrów tę trwogę!

W całej Polsce wszędzie pomniki, krzyże, jakieś tablice upamiętniające, relikwie, cudowne obrazy, płaczące Maryje, cuda na drzewach i na szybach okien. Pielgrzymka za pielgrzymką. Co druga ulica to ulica JPII. Prawie każda szkoła to szkoła JPII. Teraz pewnie będzie więcej imienia „poległego”  L. Kaczyńskiego. Naród płaci niewyobrażalną forsę na budowanie wymyślnych i architektonicznie paskudnych budowli sakralnych, których coraz więcej i więcej…

Zgodnie stwierdziliśmy, że  Polki i Polacy popełnili wielki błąd przy ostatnich wyborach – zostali wybrani źli ludzie i mamy teraz straszne tego skutki.

Partia PiS, która wygrała (tak naprawdę to tylko 18% uprawnionych do głosowania!) ostatnie wybory zamierza swojego boga i religię wprowadzić  wszędzie: do konstytucji, do prawa, prawodawstwa i ustawodawstwa, do nauczania historii, do każdej działalności Polek i Polaków. Podobno wszelkie decyzje polityczne, kulturalne, prawne, ekonomiczne i gospodarcze zaczyna się podejmować przy udziale hierarchów kościoła katolickiego!

Dyskusja zeszła także na ekonomię i obyczaje tzw. katolików.  Kościół katolicki i związane z nim instytucje stoją ponad polskim prawem! Dlaczego?!  Nie obowiązują ich żadne prawa państwa Polskiego. Nie płacą podatków. Nie muszą się rozliczać ze swoich dochodów, przychodów, kłamstw wszelkiego pochodzenia.

Kościół decyduje o naszym szkolnictwie i oświacie, o życiu i zdrowiu kobiety ciężarnej, o tym czy ma czy nie urodzić dziecko.  Jakiś facet na stanowisku proboszcza nakazuje jak ma żyć lokalna społeczność.  Jacyś oszaleli z nienawiści ludzie od sześciu lat wrzeszczą na temat „poległych”  i „zamachu” w Smoleńsku. Te dewotki i bigoci – bardzo agresywni – chcą rządzić naszą moralnością, urządzać nam życie. Ich życie to tylko kościół i radio Maryja – ich wybór, ale niech nie narzucają go innym. Jakim będziemy państwem, narodem, społeczeństwem?! Teraz już musimy płacić na jakieś idiotyczne podkomisje, które mają na siłę udowodnić „zamach” w Smoleńsku!!!

Wszyscy przecież wiemy, że państwo polskie było i jeszcze jest wg Konstytucji RP państwem świeckim, ze zdecydowanym i wyraźnym rozdziałem kościoła od państwa. Polska staje się na naszych oczach państwem wyznaniowym. Konkordat to wielka pomyłka i nigdy nie powinien istnieć. Tylko patrzeć jak do naszych domów wpadnie religijna policja, aby sprawdzić czy żyjemy według ich wskazań. NIE!

Wiemy, że są w polskim kościele ludzie światli, mądrzy, ale to tylko garstka i nikt ich nie słucha, są pomijani, usuwani, sekowani na wszelkie sposoby. Nie osądzamy, ale pytamy: DLACZEGO?!

W tej niełatwej dyskusji na koniec stwierdziliśmy, że jeśli bóg istnieje to musi być bardzo tolerancyjny skoro znosi te wszystkie i wiele innych wyczynów tzw. ludzi kościoła. Chyba jednak nie ma żadnego boga, skoro im wolno tak postępować! Nie boją się – wymyślonego przez siebie – piekła?!