O postawach, które doprowadzają mnie do szału* — Stara Panna Z Kotem

Witaj w poniedziałek…

Dzisiaj to nie jest mój wpis.  Zapraszam do przeczytania tekstu znakomitej Autorki. To również moje spostrzeżenia na otaczający nas świat.

Przeczytaj proszę, nieco wnerwisz się, ale pozytywnie i warto, bo to nasze tu i teraz 😉

————————————————-

Jednym z fundamentów szeroko rozumianej pracy nad sobą, jest uświadomienie sobie, że nie mamy wpływu na innych. Wpływ mamy wyłącznie na samych siebie. Dlatego też irytowanie się na zachowania czy postawy innych ludzi jest po prostu bezsensowne i nieproduktywne- lepiej poświęcić tę energię na kontrolowanie swoich reakcji i starania, aby być lepszą osobą. Bla bla […]

via O postawach, które doprowadzają mnie do szału* — Stara Panna Z Kotem


Czy lubimy sztuczną inteligencję?

Witam na Mózgojazda!

SZTUCZNA INTELIGENCJA, co to takiego?

Czy sztuczna inteligencja jest ludzka? Oczywiście, że jest, bo przecież tworzyli i tworzą ją ludzie. Korzystamy z niej. Co prawda obawiamy się, że nas zdominuje, odizoluje, pozbawi pracy, radykalnie zmieni nasze życie, a pomimo to tworzymy ją coraz mądrzejszą. Nieomal wszechobecną. Skoro tak to wydaje się, że coraz bardziej potrzebujemy sztucznej inteligencji.

Definicja Według Wikipedii (cytuję fragmenty, link do całości: https://pl.wikipedia.org/wiki/Sztuczna_inteligencja) –  Sztuczna inteligencja (SI, ang. artificial intelligence, AI) – dziedzina wiedzy obejmująca logikę rozmytąobliczenia ewolucyjnesieci neuronowesztuczne życie i robotykę[1]. Sztuczna inteligencja to również dział informatyki zajmujący się inteligencją – tworzeniem modeli zachowań inteligentnych oraz programów komputerowych symulujących te zachowania. Głównym zadaniem badań nad sztuczną inteligencją (…) jest konstruowanie maszyn i programów komputerowych zdolnych do realizacji wybranych funkcji umysłu i ludzkich zmysłów niepoddających się numerycznej algorytmizacji

 

PEWNEGO DNIA… 

Salvador Dali potrafił docenić wszelkie uroki życia.

Pewnego dnia zauważyłam, że pobliski bank zlikwidował swoją siedzibę i  pomieszczenia stoją puste. Krótko trwał remont i okazało się, że będzie tam sklep. Zastanawiałam się jaki. Szyldu jeszcze nie było.

Zanim pojawił się szyld w internecie natknęłam się na informację, że będzie to sklep ze zdrową żywnością. Nie będzie kas, tylko inteligentne koszyki-wózki policzą nasze zakupy i potrącą odpowiednią kwotę z naszego konta bankowego. Każdy klient będzie rozpoznawany  m.in. po… twarzy. Sztuczna inteligencja działa.

Sklep już jest czynny, nie byłam tam jeszcze, bo w tym momencie jakoś  nie mam ochoty, aby w ten sposób  rozpoznawano mnie… w sklepie. Oczywiście twarze to nie jedyne dane jakie sklepy zbierają o swoich klientach. Mogą wiedzieć o nas mnóstwo! Niestety często wiedzą o nas to o czym nie poinformowalibyśmy żadnego sklepu.

 

Wiadomo, że wszelkie dane, informacje to dzisiaj najcenniejszy surowiec.

Konkurencja jest olbrzymia na każdym rynku. Dzięki przeróżnym danym  firmy, urzędy, instytucje zarabiają wielkie pieniądze i zdobywają kontrolę nad nieomal wszelkimi przejawami naszego życia. Znają nasze upodobania: co kupujemy, czytamy, wiedzą dokąd  jeździmy, chodzimy,  z kim,  kiedy i gdzie się spotykamy – wykorzystują te dane do swoich – bywa –niecnych  celów.

Czy to oznacza, że musimy się pożegnać z naszą prywatnością?! Cóż… taka jest rzeczywistość i  mamy na to już ograniczony wpływ. Kamery śledzą nas na  autostradach, drogach, na ulicach  miast, miasteczek i coraz częściej wsi. Są instalowane nieomal wszędzie. W supermarketach, na dworcach, w metrze, w komunikacji miejskiej, restauracjach, barach, dyskotekach, itd. Mamy przy sobie smartfon to wiadomo gdzie jesteśmy.

Mówimy:  TO STRASZNE! Fakt – nie jest to fajne, ale… są mocne plusy.

Sztuczna inteligencja daje ludziom wiele wspaniałych, nowych możliwości np. pomaga policji w ściganiu przestępców, chroni nasze granice, odnajduje zaginionych ludzi i mnóstwo innych dobroci  czyni. Stworzona przez nas pomaga nam.

W  dziedzinie medycyny sztuczna inteligencja jest często niezastąpiona. Wspiera procesy diagnostyczne, terapeutyczne, dzięki wielu danym ułatwia  pracę lekarzy – wspaniale pomaga pacjentom. Z powodzeniem jest stosowana w nowoczesnych urządzeniach w szpitalach.

Mamy w domu „mądre”  urządzenia, lodówki, które wiedzą czego brakuje do jedzenia i dają nam znać  co trzeba  kupić. Jeździmy nowoczesnymi autami, które jednak za nas nie myślą (!), ale potrafią np. pomóc w parkowaniu.

Posługujemy się na co dzień smartfonami, komputerami, samosprzątającymi odkurzaczami, a domami możemy zdalnie sterować i mieć kontrolę czy nas ktoś nie okrada. Rozmawiamy z rodzinami, przyjaciółmi, którzy są daleko, a my ich widzimy i słyszymy.  Prosto z domu prowadzimy korespondencję, zakładamy sobie konta zaufania, internetowe konta pacjenta., itd. Robimy zakupy przez internet, szukamy tam wszelkich informacji, uczymy się, flirtujemy, itd.

Dzięki AI załatwiamy już coraz więcej spraw urzędowych i możemy pracować zdalnie nie ruszając się z domu, albo wygrzewać się w słońcu na drugim krańcu Świata. To wszystko i wiele więcej mamy dzięki sztucznej inteligencji.

Żadna sztuczna inteligencja przecież nie może funkcjonować bez nas. To od nas zależy jej istnienie, to my ją  tworzymy, obsługujemy, zapewniamy zasilanie, oprogramowanie itd. Sztuczna inteligencja MUSI SŁUŻYĆ NASZEJ ZIEMI – PRZYRODZIE inaczej nie będzie NIC!

Chociaż kto wie co się zdarzy, jeśli coś kiedyś pójdzie nie tak… tyle filmów, powieści już stworzono o buncie robotów;-)

Czy lubię sztuczną inteligencję? Hmm… nie mam innego wyjścia – korzystam z niej na co dzień.

 

 


Seks to wszyscy ludzie na Ziemi i cała Natura!

Miło powitać Cię na Mózgojazda.

Seks to cała Ludzkość i Natura! Seks to miłość, rozkosz, to najbliższa bliskość między dwoma osobami. Każdy seks między dorosłymi ludźmi to normalność. Seks to my wszyscy na Ziemi!

One też się kochają!

W Polsce nastała jakaś era kompletnego zdziczenia, zdziwaczenia i nienormalnego podejścia do seksu.

Dzieje się coś bardzo złego. Nakazy, zakazy, wyśmiewanie, szydzenie z seksu zwłaszcza wśród katolickiego duchowieństwa i różnych krzykaczy, dziwacznych fundacji oraz partii rządzącej – to  jest potwornie chamskie, podłe i strasznie głupie! Najgłupsze na Świecie!

Jednocześnie wśród duchowieństwa od wieków istniało przyzwolenie na przestępstwo pedofilii!!! Znieście u siebie ten idiotyczny, chory celibat, a będzie na pewno lepiej.

Do tego od kilku lat ciągle namawiają nas do rozmnażania się – wszelka antykoncepcja to obraza boga! – a przecież każdy wie i widzi, że Ziemia ma nas już dosyć! Jest ogromne przeludnienie! Brakuje nieomal wszystkiego – dobrej wody, czystego powietrza, brakuje nam miejsca, pracy, zieleni, natury. Niszczymy wszystko na potęgę! Jednocześnie ogłupiały kler zabrania antykoncepcji, edukacji seksualnej, a obecna niby-władza prze do rozmnażania się nie refundując antykoncepcji, za to zabraniając badań prenatalnych, rozdając nasze pieniądze na to rozmnażanie zamiast na edukację, itd.

Niech przeczytają książkę Michaliny Wisłockiej „SZTUKA KOCHANIA”, albo chociaż obejrzą film zrealizowany na podstawie tej wspaniałej książki, to wtedy może się czegoś nauczą o antykoncepcji i dowiedzą się, że „pochodzą  z waginy„. Bo chyba nawet o tym nie wiedzą…

Znalazłam na swojej poczcie fajną lekcję języka angielskiego na temat seksu.  Ta lekcja TUTAJ

Cytuję fragmenty:

Let’s talk about sex, czyli o edukacji seksualnej w Anglii

Czy zastanawialiście się może, jak wygląda edukacja seksualna w innych krajach, gdy w naszym nie ma jej wcale i na razie się nie zapowiada? Spróbujemy dzisiaj rozgryźć ten temat.

Od 2019 roku edukacja seksualna będzie obowiązkowa (compulsory = obligatory) w szkołach w Anglii od 4 roku życia. Mimo to, rodzice mają prawo do wypisania (withdraw) swoich dzieci z tych lekcji. Uczniowie w zależności od wieku uczą się m.in. o niebezpieczeństwa sextingu i pornografii, czy o wykorzystaniu seksualnym. W szkołach podstawowych (primary school) mamy nacisk na zdrowe relacje (healthy relationships), a w liceum (secondary school) tematy skupiają się na seksie i związkach.

Czym jest sexting? To wysyłanie nagich fotek (send nudes), ale również rozsyłanie ich dalej bez świadomości, że może to być nieprzyjemne dla autora fotki.

Co to jest preservative? Często na produktach spożywczych, np. na margarynie przeczytamy napis: „NO PRESERVATIVES„. Słowo preservative pochodzi od słowa preserve (konserwować, zachowywać) i jest tzw. false friend z polskim słowem prezerwatywa, ponieważ oznacza konserwant. Prezerwatywa natomiast to oczywiście condom.

A oto 13 najważniejszych słówek związanych z seksem:
– sex – to oczywiście sex, ale również płeć biologiczna
– vagina – pochwa
– penis – penis
– condom – prezerwatywa
 sexual intercourse – stosunek seksualny
– have sex – uprawiać seks
– make love – uprawiać miłość
– breasts – piersi
– buttock – pośladek
– pregnancy – ciąża
 sperm/semen – sperma
– egg cell – komórka jajowa
 sperm cell – plemnik

Jeszcze garść słówek z innej beczki:
– stork – bocian
– cabbage – kapusta
– bees – pszczółki
– butterflies – motylki
– ladybugs – biedronki

Jak odpowiadać na trudne pytania dzieci: „Skąd się biorą dzieci?” Brytyjskie wydawnictwo Usborne proponuje np. coś takiego, niestety nie wiem czy są podobne książki, filmy dla Polskich dzieci:

To na pewno jest świetna książka – nie jest zakazana!

Na YouTubie z kolei można znaleźć wiele świetnie zrobionych filmików, w sam raz dla dzieci:

Happy Learning English: The Reproductive System | Educational Video for Kids

Pamiętam też świetny program dla młodzieży i dorosłych, który leciał w TVN Style. The Sex Education Show z Channel 4, między innymi o afrodyzjakach czyli o pysznym i skutecznym jedzeniu, aby było cudnie w łóżku!

 

A Ty? Co myślisz o edukacji seksualnej? Jest konieczna czy niepotrzebna? Jak powinno jej się uczyć?
Akcja „W 80 blogów dookoła świata” to wspólna akcja blogów kulturowych i językowych. Chcecie poczytać o seksie w innych krajach? Proszę bardzo – wiele jest tematów z całego świata, oczywiście nie tylko o seksie, ale na ten temat można znaleźć sporo interesujących tekstów.

Oto niektóre z nich:
Chiny:

Biały Mały Tajfun – Namu

Francja:

Blog o Francji, Francuzach i języku francuskim: Seks po francusku

Gruzja:

Gruzja okiem nieobiektywnym: Jak używać prezerwatywy, czyli seks w Gruzji

Holandia / Belgia:

Czerwone latarnie i magiczne okna – prostytucja w Holandii i Belgii

Irlandia:

W Krainie Deszczowców – Sex w Irlandii

Niemcy:

Niemiecki w domu: Seks po niemiecku

Rosja:

Dagatłumaczy – blog o tłumaczeniach i języku rosyjskim – Anegdoty związane z seksem

Włochy:

Studia, parla, ama: 10 słów związanych z seksem

Dziękuję, że mogłam udostępnić tę lekcję! Nie wiem komu dziękuję, ale lekcja, którą kiedyś dostałam na maila – jest super!


Każda walka jest wymagająca, nie ma drogi na skróty.

Adam Wajrak, cyt. ” Za kilka lat jako obywatele Polski i wspólnej Europy będziemy dumni zarówno z chronionej jako park narodowy Puszczy Białowieskiej, jak i praworządnego kraju z niezależnym sądownictwem.

To będzie nasz wkład w lepszą i sprawniejszą Unię Europejską.”

Cały tekst jest TUTAJ

NIKT! nie ma żadnego prawa niszczenia naszej Ziemi, naszej Przyrody. Tworzenie prawa, które niszczy Przyrodę niszczy NASZE ŻYCIE NA ZIEMI – TU I TERAZ I W PRZYSZŁOŚCI. Przecież to jest  oczywiste dla każdego człowieka – obojętne gdzie żyje i kim jest. W Unii Europejskiej wyjątkiem jest straszna partia niestety działająca w Polsce. Ludzie ją tworzący nie mają nic wspólnego z szacunkiem dla Przyrody i życia Ludzi. Tworzą zło.

NISZCZENIE PRAWORZĄDNOŚCI TO NISZCZENIE WOLNOŚCI KAŻDEGO CZŁOWIEKA – BEZ WZGLĘDU NA TO GDZIE MIESZKA I KIM  JEST. Każdy Człowiek jest częścią Przyrody, a każda chwila życia bez Wolności to stracone życie. 

Puszczę Białowieską udało się obronić, wczoraj przerwano asfaltowanie drogi w środku Puszczy –  o tym pisałam – KLIK TUTAJ 

Obroniliśmy Puszczę – OBRONIMY PRAWORZĄDNOŚĆ w Polsce. Przecież… NIE MAMY WYJŚCIA – inaczej życie będzie nie do zniesienia dla nas i dla naszych dzieci i wnuków. Uszczypliwość Natury i Ludzi bywa bardzo groźna! 

Zapraszam do obejrzenia zdjęć z Puszczy Białowieskiej i z demonstracji (innej, ale też b. ważnej).

Piękny spokój w Puszczy Białowieskiej

 

 

Jak tu pięknie!

 

 

 

 

 

 

 

Kto tam…

 

Drzewo przy drzewie…

Białowieżę i okolice można zwiedzać konno…

Tak było…

 


Najbardziej ci do twarzy z uśmiechem!

Hej! Super, że tu jesteś. 🙂

Asertywność – ważna sprawa. Tak się ułożyło, że ostatnio miałam trochę słabsze dni. Zabrakło mi asertywności i zrobiło się… nijak . Chodziłam wkurzona na pół świata, ale głównie na siebie. Ktoś kto mnie trochę zna uśmiechając się na mój marny widok, zawołał:

Co się dzieje?! Przecież wiesz, że najbardziej ci do twarzy z uśmiechem!

Oczywiście miał rację – wbrew swojej naturze – zgubiłam uśmiech. Poskutkowało – roześmiałam się serdecznie, pogadaliśmy i… zrobiło się lepiej.

Spojrzałam na trudne sprawy inaczej, z dystansu, zobaczyłam dobre strony, a złe jakoś… zmalały. Udało się znaleźć niezłe rozwiązanie.

Na stres mam pewien sposób – np. spotkanie w dobrym towarzystwie, przy kieliszku wina. Jakie wino? Najlepiej takie jak lubisz, moje ulubione to czerwone wina z Toskanii – o tym poczytaj proszę TUTAJ, a dzisiaj proponuję…

Wino Chianti Classic Riserva. Piękny kolor, w kieliszku wygląda tak samo miło jak miło się go pije. Jest dość łagodne, ale jednocześnie bogate w smaku, każdy łyk jest sympatyczny i…  ważny.

 

Życzę Ci dobrego dnia, asertywności i pysznego wina w miłym towarzystwie!

 

 

 

 

 


Puszcza Białowieska – inaczej

DZIEŃ DOBRY, A MOŻE DOBRY WIECZÓR 🙂 

W Warszawie i okolicach szaro-buro, mizerne słońce rano było, ale teraz wisi nad nami ciemne niebo. Pracować trzeba przy sztucznym świetle. Pewnie masz podobnie, bo w całej Polsce chmurzyska.

Ostatnio przeglądałam, trochę porządkowałam starsze zdjęcia – te sprzed roku, dwóch, trzech lat i okazało się, że jest sporo z Puszczy Białowieskiej, które nie były tu na Mózgojazda. Moim zdaniem są interesujące (oczywiście biorąc pod uwagę, że robiła je foto-amatorka), niektóre zabawne, lubię je wszystkie. Każde zdjęcie to chwila, wspomnienie, nastrój dnia, tego momentu, zauroczenia światłem, miejscem, detalem.

Puszcza Białowieska jest niestety permanentnie niszczona przez Lasy Państwowe, przez Ministerstwo Środowiska, które już nie ma w swej nazwie „ochrony”, więc… nie chroni, a tylko eksploatuje. Niszczą myśliwi, ponad wszelką miarę zabijają zwierzęta.

Przeczytaj proszę wywiad ze wspaniałym człowiekiem Puszczy – znajdziesz  T U T A J

Mam nadzieję, że Ci się spodobają zdjęcia. Miło Cię tutaj spotykać 🙂

Piękny, lekko mglisty poranek – idziemy do Puszczy

Straż Graniczna już patroluje.

To już droga przez Puszczę

Omszałe głazy…

 

 

 

 

 

 

 

Dalej będą zdjęcia zwierząt, a właściwie ich pomników i odcisków ich łap.  Te foty robiłam w zrekonstruowanej sprzed ponad 100 lat stacji kolejowej Białowieża. Teraz to miejsce jest jakby… muzeum, służy edukacji, przychodzą tu dzieci i dorośli. Wszyscy podziwiają to miejsce. Warto się tam wybrać, a tutaj zapraszam do obejrzenia kilku fotek. W lipcu 2015 pisałam o tej zrekonstruowanej stacji kolejowej,  Można poczytać i obejrzeć T U T A J

To jest pomniczek rzekotki drzewnej. Piękna mała żabka.

To jest odcisk łapy rysia.

To jest pomnik rysia.

 

 

 

 

Zrekonstruowana stacja kolejowa Białowieża. Podobno tak wyglądała przed 100 laty

Tutaj uwieczniono niezwykle rzadko występującego dzięcioła trójpalczastego

To pomnik puszczańskiej sóweczki.

Tutaj majestatyczny wilk.

To jest odcisk łapy wilka

Zachód słońca nad Puszczą


To nieprawda, że nie ma ludzi niezastąpionych

Dzień Dobry, Dobry Wieczór!

Te dwa pierwsze dni listopada są dla mnie niełatwe. Pewnie masz podobnie, bo każdy z nas ma bliskich gdzieś… daleko.

Moja Mama odeszła kilka lat temu, ale zwłaszcza w te dni Mama jest tutaj jakoś bardziej niż na co dzień. Może to tylko złudzenie, a może nie tylko. Nigdy się tego nie dowiemy.

Rok temu zmarła moja przyjaciółka, ciężka choroba – to nieprawda, że nie ma ludzi niezastąpionych.

Ten tekst piszę późnym wieczorem, drugi dzień minął, są piękne wspomnienia, spotkania, łzy wzruszenia…

Dwa lata wstecz napisałam o mojej Mamie wspomnienie – jest T U T A J  Jest jeszcze jedno inne, pogodne, dobre   wspomnienie zajrzyj T U T A J

Zapraszam Cię do poczytania 🙂  Dziękuję.

 

 

 


Szczęśliwość na pokaz?

Z natury jestem osobą pogodną, nastawioną optymistycznie do życia. Lubię siebie, ludzi, pracę… Jednak od pewnego czasu rzuca się w oczy coś co nazwałabym optymizmem na pokaz i jakby… na żądanie, aby zaspokoić oczekiwania innych.

Spotykam sporo ludzi, prawie każdy ma mniejsze czy większe zmartwienia. Oczywiście większość z nas próbuje pomóc, zrozumieć.  Niestety są tacy, którzy potrafią powiedzieć – „to ich problem”, „nie muszę z nią/z nim gadać”, albo „mam dosyć jej/jego posępnej gęby”. Wiemy już, że należy unikać tzw. toksycznych ludzi, którzy  mają wszystko za złe i wprowadzają wokół siebie – hmm…  trudną do zaakceptowania atmosferę, albo wymagają od innych wiecznego ha,ha,ha… To jasne, ale tu nie tylko o to chodzi!

Czasami irytuje mnie ogólny przymus bycia (udawania) szczęśliwym człowiekiem, na siłę i pomimo wszystko. Czyli co… szczęście na pokaz? Uśmiech na pokaz chociaż ma się ochotę wyć z rozpaczy? Dlaczego, dla kogo, po co? Bycie OK. stało się towarzyskim obowiązkiem? Wchodzisz i już od progu musisz szczerzyć zęby w uśmiechu, żartować? Inaczej nie będziesz mieć towarzystwa, nie będziesz mieć z kim pójść do klubu, na wino, pogadać, posprzeczać się, w pracy będą Cię omijać jak zarazę… Jak to jest? Czy też tak czasami odczuwasz? Warto czasem mieć odwagę i powiedzieć nie to nie – idźcie do diabła!

Przecież każdy z nas ma prawo do smutku, melancholii, bycia sobą gdy jest nam źle. Czy wtedy raptem stajemy się  nieudacznikami, paskudami? Nikt nas nie będzie lubił? Nic podobnego! W życiu każdego z nas, w Twoim także, dzieją się również  trudne, bolesne zdarzenia i trzeba się z nimi zmierzyć. Nie musisz wtedy udawać, że jest OK – skoro nie jest, bo akurat być nie może!

Nie wolno – kiedy jest źle – machnąć na to ręką i optymistycznie uśmiechać się, bo tak trzeba – choć bywają sytuacje, że niestety trzeba. Taki anglosaski „cheese”. Nie zawsze trzeba! Nieustanna afirmacja uśmiechu wyklucza coś co jest cenne – niezgodę na zło, na niesprawiedliwość, na ból. Każdy ma prawo do rozpaczy. Przychodzi taki moment, że mówienie komuś kto ginie „będzie dobrze” to straszny i podły fałsz!

Fałszywy optymizm i przekonanie wbrew złym faktom i logice, że jeśli jest źle, to będzie dobrze, a jeśli nie, to lepiej o tym nie myśleć, nie mówić, uśmiechać się, ma zatrważający wpływ na osoby, które naprawdę są w rozpaczy. Dajmy ludziom prawo do pożegnania się z nadzieją. Rozpacz czasami ma sens i jest oczyszczeniem. Jest przyznaniem, że w życiu bywa różnie, że nie jest sprawiedliwie i czasem musimy przegrać. Wtedy potrzebujemy kogoś kto z nami tę rozpacz podzieli i nie oczekuje od nas uśmiechu pomimo wszystko. Wie, że to nie będzie prawdziwe.

Nie chcemy przecież, z wiecznie przylepionym uśmiechem,  przeżywać kolejnych etapów życia, bo „wypada”. Tak się nie uda! W ten sposób niszczy się własną wrażliwość, psychikę. Musimy nauczyć się mierzyć z tym, że wokół dzieje się i dobrze i źle. Nie mamy prawa żądać od innych by nieustannie byli szczęśliwi i nas tym uszczęśliwiali. To złe. Jest szczęście, radość, dobroć, smutek, gorycz istnienia, ale jest też zło, rozpacz, żal, osamotnienie, choroby… samo życie.

Życie to dar, który dostaliśmy tylko raz, dlatego starajmy się być szczęśliwymi, dobrymi ludźmi i obdarzajmy tym innych, ale nie wymagajmy niemożliwego.

Pozdrawiam miło 🙂


Kto zabija dzieci narodzone? — Najlepszy Blog na Świecie*

Udostępniam kolejny znakomity tekst świetnej blogerki, to WSZYSTKO niestety PRZYKRA PRAWDA. Mam nadzieję, że przeczytają to jacyś normalni mężczyźni, a ci mniej edukowani pójdą po rozum do głowy i zaczną uczyć się biologii, psychologii – wrażliwości nie można się chyba nauczyć, ale… próbować warto.

 

 

Rocznie ginie na skutek przemocy domowej 150 ofiar. 95 % sprawców to mężczyźni. 91 % ofiar to kobiety i dzieci. NIE ZARODKI Zjawiskiem ostatnich dni stała się aktywność mężczyzn (niestety też kobiet, tym razem jednak tekst poświęcę panom) potępiających kobiety, które z różnych własnych powodów dokonały aborcji. Potworne oskarżenia pojawiały się w komentarzach nie tylko pod moimi […]

via Kto zabija dzieci narodzone? — Najlepszy Blog na Świecie*


Ziemia jest płaska? A może jednak nie…

Na YouTube natrafiłam na znakomity wywiad z prof. Michaelem Fleischerem z Uniwersytetu  SWPS. Warto posłuchać ( jest po polsku oczywiście); profesor mówi barwnym językiem o ważnych sprawach związanych z komunikacją między ludźmi, ale nie tylko…

Wywiad przeprowadził p. Andrzej Tucholski – też interesująca postać.

Zapraszam Cię tutaj, można wiele się dowiedzieć, nauczyć, pomyśleć… i uśmiechnąć 🙂