Nie boją się – wymyślonego przez siebie – piekła?!

Nasze sympatyczne, pełne śmiechu i żartów „działkowe” spotkania ze znajomymi czasami owocują interesującą dyskusją. Tym razem żarty, wspominki zeszły na ważny temat. Ktoś opowiedział o przykrościach jakie spotkały dzieci ze szkoły podstawowej ze strony księdza. Nieważne gdzie i co się zdarzyło, to mogło mieć miejsce wszędzie, w każdej szkole w Polsce.

Dyskusja potoczyła się i okazało się, że wszyscy (uczestnicy tego „działkowego” spotkania – kilkanaście osób różnej płci i wieku) czujemy się osaczeni przez polski kościół katolicki.

Okazało się, że jest w nas wielka niezgoda i żal do państwa polskiego, do kościoła katolickiego, a Watykan uznaliśmy za źródło naszej niezgody.  Podobno jesteśmy katolikami  – chrzest bez naszej wiedzy, pierwsza i często jedyna komunia bez świadomości co to jest – i wobec tego kościół katolicki uznał nas „za swoich”. Jakim prawem?!

Stwierdziliśmy, że to absolutnie nieprawda i wielkie nadużycie. Nie, nie jesteśmy ani ich, ani żadnej innej sekty religijnej, bo mamy od dawna zasób wiedzy i dość inteligencji i rozumu, aby nie godzić się na ich dziwaczne propozycje, legendy i kłamstwa.

Zgodziliśmy się wszyscy, że nie wierzymy w żadne legendy o bogach. Satysfakcje i spełnienie daje nam nasze normalne, dobre życie, rodzina, praca, przyjaciele, pomoc innym, przyroda i przekonanie, że mamy rację.

Jeśli jakiś dobry i mądry bóg istnieje we wszechświecie to jest wszędzie, ale na pewno nie w kościele katolickim, zwłaszcza w polskim.Wiele z nas obserwuje ich wyczyny te z przeszłości i te tu i teraz.

Zastanawialiśmy się  jak to możliwe, że coś tak absurdalnego i skierowanego przeciwko człowiekowi może w tak masowy sposób istnieć i trwać przez ponad dwa tysiące lat! Jak to zrobili? Obezwładnić ludzkie umysły, uczucia gigantycznej rzeszy ludzi! Dlaczego ci ludzie na to pozwolili i pozwalają?! Ktoś stwierdził, bo dali nadzieję na życie po śmierci. Dzisiaj nikt jako tako oczytany i normalnie myślący człowiek nie wierzy w takie bzdury. Jeśli nasze dusze istnieją i gdzieś są to na pewno nie dzięki kościołowi katolickiemu.

Czym była, jest i niestety, dzięki omamionym, ludziom jeszcze długo będzie ta korporacja, hierarchiczna, potężna sekta? Stwierdziliśmy zgodnie, że  kościół katolicki jest jedną z największych na świecie sekt wyspecjalizowanych w doskonałym praniu mózgów niewiele rozumiejącym ludziom.

Każda sekta i kościół katolicki też, jest mroczną i tajemniczą mafią w jakiś…  smolisty, brudny sposób egzystującą. Czym jest tak naprawdę ten dziwaczny twór, który trzyma władzę nad umysłami ogromnych mas ludzkich?

Spróbowaliśmy sobie odpowiedzieć na to niełatwe pytanie – czym jest kościół katolicki? Wiele już od dawna wiadomo. Przecież kk zawsze był, jest i będzie zaciekłym wrogiem wszelkiego postępu, rozwoju nauki, sztuki, kultury, tolerancji i wszelkiej wolnej myśli. To kościół katolicki z kobiety robił przez wieki istotę głupszą, gorszą, niższą i nieczystą, a najlepiej każda to czarownica i na stos, byle najpierw urodziła mnóstwo dzieci! To jego hierarchowie przez wieki całe uczynili kobiecie i rodzinie wielką krzywdę – niewyobrażalną i z niczym nieporównywalną. A przecież wolność jest prawem!

Kościół katolicki przywłaszcza niczego nieświadome dzieci rytuałem chrztu. I tak przez wieki trwają w swoim zapiekłym uprzedzeniu do dzisiaj,  finansując z naszych pieniędzy i broniąc swojego patriarchalnego wytworu.

To kościół katolicki z piękna erotyzmu uczynił mroczny i paskudny grzech. Seks, piękną, wolną miłość, pełną duchowych i zmysłowych doznań sprowadził do ohydnego, dziwacznego  podziemia ludzkiej świadomości.  Postępuje tak do dzisiaj! Może nawet pedofilia zrodziła się właśnie tam? Przecież ich wszystkich obowiązuje celibat, niektórzy mają tego dosyć, bo to przecież wbrew naturze.

Na potwierdzenie tego przeczytaj proszę T U T A J .

Zgodnie ustaliliśmy, że kościół katolicki – są na to miliony dowodów – do absolutnej perfekcji doprowadził wszelkiej maści kłamstwa, krętactwa, oszustwa, przeinaczenia. Przez wieki tworzył bez jakichkolwiek zahamowań dogmaty, jakieś kompletnie wynaturzone prawa wmawiając ogłupiałym i przerażonym ludziom boskie sprawstwo.  Ich bóg jest pamiętliwym, złośliwym, karzącym ludzi „potworem”?! Wtrąca nas do wymyślonego przez kościół piekła – każdego kto nie chce słuchać ich wynaturzonych, powstałych w chorych głowach i psychikach, potwornych pomysłów.

Kościół katolicki posunął się nawet do mega bzdury tworząc straszliwe kłamstwo czyli niepokalane poczęcie.  Pozbawił kobietę – matkę Chrystusa – chyba najważniejszej postaci tego kościoła –  pięknych cech erotycznej kobiecości, miłości, macierzyństwa. Ta biedna kobieta nie zaznała żadnej miłości ani zmysłowej, ani cielesnej, pozbawiono ją też miłości duchowej.

Przecież to kościół katolicki niszczył, mordował ludzi, prowadził krwawe krucjaty nawracając niewiernych ogniem i mieczem na jedyną, słuszną wiarę. Kościół katolicki wymyślił i wsławił się czymś tak potwornym jak święta inkwizycja, palenie na stosach wolnomyślicieli, ludzi mądrych, artystów, niszczył wszelkie oświecenie i postęp.

To kościół katolicki od wieków pokazuje obrzydliwą wręcz chciwość i pazerność gromadząc, często bezprawnie, majątki i dobra wszelkie i nie ustając w tej chciwości nigdy. Na biednych z tego idzie mały ułamek.  Kościół katolicki, zwłaszcza w Polsce, to instytucja niezwykle aktywna i zaborcza! Nie spoczywa na laurach, przypuszcza totalną ofensywę na wszystkich możliwych polach.

Jesteśmy ateistami, agnostykami, ludźmi wierzącymi, ale bez kleru i niewierzącymi czy wątpiącymi –  takich ludzi jest już bardzo dużo w Polsce i na Świecie. Mamy swoje, normalne, ludzkie wartości i według nich żyjemy, nikomu nie robiąc krzywdy i nie narzucając swego światopoglądu tak jak to czynią, często na siłę i bezczelnie – tzw. katolicy.

Tu w swoim kraju, w Polsce czujemy się osaczeni przez kościół katolicki, który jest absolutnie wszędzie. W szkołach, na ulicach, we wszystkich mediach, w urzędach, przy drogach, włazi w zabłoconych buciorach do naszych domów, do naszych łóżek, wlewa się drzwiami i oknami. Wszędzie są krzyże i ciągle ich przybywa – to działa bardzo  przygnębiająco. Nie można posłuchać radia, przeczytać gazetę, bo wszędzie są jacyś biskupi, księża, kardynałowie, papieże… Media – nie tylko te „narodowe” – radio, telewizja ciągle opowiadają o dziwacznych uroczystościach państwowych, na których nasz rząd i prezydent klęczą przed jakimś kolorowo i przebogato przebranym facetem-biskupem! To przykre, żenujące i… śmieszne!

Ciągle są jakieś rocznice związane z jakimś papieżem, a najczęściej z Janem Pawłem II. Stawia się pomniki gdzie tylko można i gdzie nie można też.  W pobliżu naszych domów, osiedli codziennie jacyś szaleni dzwonnicy biją w kościelne dzwony jakby się coś strasznego stało! Dlaczego niszczą spokój ludzi na osiedlach i wokół, bo słychać na kilka kilometrów tę trwogę!

W całej Polsce wszędzie pomniki, krzyże, jakieś tablice upamiętniające, relikwie, cudowne obrazy, płaczące Maryje, cuda na drzewach i na szybach okien. Pielgrzymka za pielgrzymką. Co druga ulica to ulica JPII. Prawie każda szkoła to szkoła JPII. Teraz pewnie będzie więcej imienia „poległego”  L. Kaczyńskiego. Naród płaci niewyobrażalną forsę na budowanie wymyślnych i architektonicznie paskudnych budowli sakralnych, których coraz więcej i więcej…

Zgodnie stwierdziliśmy, że  Polki i Polacy popełnili wielki błąd przy ostatnich wyborach – zostali wybrani źli ludzie i mamy teraz straszne tego skutki.

Partia PiS, która wygrała (tak naprawdę to tylko 18% uprawnionych do głosowania!) ostatnie wybory zamierza swojego boga i religię wprowadzić  wszędzie: do konstytucji, do prawa, prawodawstwa i ustawodawstwa, do nauczania historii, do każdej działalności Polek i Polaków. Podobno wszelkie decyzje polityczne, kulturalne, prawne, ekonomiczne i gospodarcze zaczyna się podejmować przy udziale hierarchów kościoła katolickiego!

Dyskusja zeszła także na ekonomię i obyczaje tzw. katolików.  Kościół katolicki i związane z nim instytucje stoją ponad polskim prawem! Dlaczego?!  Nie obowiązują ich żadne prawa państwa Polskiego. Nie płacą podatków. Nie muszą się rozliczać ze swoich dochodów, przychodów, kłamstw wszelkiego pochodzenia.

Kościół decyduje o naszym szkolnictwie i oświacie, o życiu i zdrowiu kobiety ciężarnej, o tym czy ma czy nie urodzić dziecko.  Jakiś facet na stanowisku proboszcza nakazuje jak ma żyć lokalna społeczność.  Jacyś oszaleli z nienawiści ludzie od sześciu lat wrzeszczą na temat „poległych”  i „zamachu” w Smoleńsku. Te dewotki i bigoci – bardzo agresywni – chcą rządzić naszą moralnością, urządzać nam życie. Ich życie to tylko kościół i radio Maryja – ich wybór, ale niech nie narzucają go innym. Jakim będziemy państwem, narodem, społeczeństwem?! Teraz już musimy płacić na jakieś idiotyczne podkomisje, które mają na siłę udowodnić „zamach” w Smoleńsku!!!

Wszyscy przecież wiemy, że państwo polskie było i jeszcze jest wg Konstytucji RP państwem świeckim, ze zdecydowanym i wyraźnym rozdziałem kościoła od państwa. Polska staje się na naszych oczach państwem wyznaniowym. Konkordat to wielka pomyłka i nigdy nie powinien istnieć. Tylko patrzeć jak do naszych domów wpadnie religijna policja, aby sprawdzić czy żyjemy według ich wskazań. NIE!

Wiemy, że są w polskim kościele ludzie światli, mądrzy, ale to tylko garstka i nikt ich nie słucha, są pomijani, usuwani, sekowani na wszelkie sposoby. Nie osądzamy, ale pytamy: DLACZEGO?!

W tej niełatwej dyskusji na koniec stwierdziliśmy, że jeśli bóg istnieje to musi być bardzo tolerancyjny skoro znosi te wszystkie i wiele innych wyczynów tzw. ludzi kościoła. Chyba jednak nie ma żadnego boga, skoro im wolno tak postępować! Nie boją się – wymyślonego przez siebie – piekła?!

Reklamy