„Cienie zapomnianych przodków” – wciąż ożywają…

 

Zapraszam do przeczytania tekstu poniżej – to nie jest wpis mego autorstwa. Trafiłam na niego przypadkiem, ale daje wiele do myślenia na dziś, na nasze tu i teraz pomimo upływu wielu lat.

 

(…) Zasadniczą cechą ustroju, w którym żyję, jest dążenie do zawładnięcia umysłem ludzkim. Zaczyna się to w szkole poprzez budowanie takiego świata duchowego, gdzie wszystko jest jasne, jednoznaczne i „dookreślone” . ”Dookreślenie” przez konieczności władzy nie polega li-tylko na modelowaniu wizji teraźniejszości. Modelowana jest i przeszłość. Nic dziwnego zresztą: kto rządzi wyobrażeniami o przeszłości, ten […]

via Bartłomiej (Adam Michnik) – „Cienie zapomnianych przodków” [1975] (fragment) — Zapisz.org

Natalia i pięć milionów kobiet* — Najlepszy Blog na Świecie*

Ten tekst jest bardzo ważny. Nie jest mego autorstwa, ale – jak sądzę – wyraża myśli milionów polskich Kobiet. Poczytaj, udostępnij… dziękuję…

Kamienowanie Natalii Przybysz powinno trafić do biblijnych przypowieści o miłości chrześcijańskiej. Kto nie miał aborcji? Kto nie zostawił ciężarnej partnerki? Kto nie pożyczył kumpeli pieniędzy na zabieg? Kto nie dał telefonu do lekarza? Niech rzuci kamieniem Nazywam się Sylwia Kubryńska. Mieszkam w kraju z pięcioma milionami kobiet, które dokonały aborcji*. Są wszędzie. W rodzinach, na […]

via Natalia i pięć milionów kobiet* — Najlepszy Blog na Świecie*

Jesteś SUPER!

JESTEŚ SUPER! To prawda. Nie ma co udawać i być nadmiernie skromnym.

JESTEŚMY SUPER!

Warto tak witać ludzi, siebie, starać się być super i dostrzegać to SUPER u innych i u siebie.

Obejrzyjcie proszę ten filmik, to się dzieje w naszej pięknej Polsce w Jej wspaniałej Stolicy w Warszawie!

Zapraszam FILMIK JEST T U T A J

 

 

Co jadamy w pracy?

Ten piękny kot jest niezadowolony – nie jadł jeszcze śniadania

Co jadamy w pracy? Pewnie każdy nieco inaczej, co innego. Postawiłabym pytanie co jadamy nie tylko w pracy, ale także w drodze do pracy? Rano prawie każdy, w wielkim pospiechu i ukradkiem coś tam „pożera” w samochodzie, albo – niestety – w miejskiej komunikacji Zapraszam TUTAJ.

Jednak pracownia IPSOS na zlecenie Sodexo On-Site Services miała zadanie szukać odpowiedzi tylko na pytanie: Co Polacy jadają w pracy? Otóż według tych wyników dość optymistycznie uważamy, że odżywiamy się zdrowo (40% ankietowanych)  pomimo, że jadamy nieregularnie , a nasze jedzonka są zdecydowanie zbyt monotonne i jakże często spożywane w pośpiechu.

CO LUBIMY

Lubimy zjeść drugie śniadanie (73%) i na tę „okazję” najchętniej wybieramy… kanapki.  Za to dawka owoców i jogurtów jest optymistyczna – jemy kilka razy w tygodniu. Ale już np. suszone owoce, bakalie czy orzechy to w porywach raptem raz w miesiącu. O dziwo dość rzadko, bo też tylko raz w miesiącu, jadamy zupełnie niezdrowo czyli wszelkie „fastfoody”- np. dania zalewane wrzątkiem, hot dogi, hamburgery itp. cuda.

Według tych badań na lunch/obiad też najchętniej jemy kanapki (60% ankietowanych), ale te „pracusie”, które jadają lunch w restauracji czy barze najchętniej pochłaniają zupę i pierogi, a także różne sałatki. Ale fajna wyżerka!

CZEGO NIE LUBIMY

Bardzo dobrze wypadamy w określeniu tego czego nie lubimy jeść. Prawie 80% respondentów unika jak może wszelkich sztuczności w jedzeniu, oraz potraw tłustych. Staramy się także omijać chipsy, słodycze, słone przekąski (35%).  A co jest naszym marzeniem? Ach… imaginujemy, aby mieć blisko pracy (70% ankietowanych) fajne miejsce – restaurację, bar – ze zdrowym, smacznym jedzeniem. No i dobrze byłoby, aby było niedrogo.

A co po pracy? O tym postaram się co nie co opowiedzieć… kiedyś, niedługo 😉