Nie żyje!

zdjęcie p. Marii z PAP

zdjęcie p. Marii z PAP

NIE ŻYJE PANI MARIA CZUBASZEK

Bardzo moja, ukochana Pani Maria…

Ktoś powiedział, że dzisiaj znacząco spadło IQ w Polsce. Tak. Bez pani Marii będzie inaczej – mniej interesująco, będzie mniej mądrze, mniej dobrego uśmiechu, mniej ironii i miłości do zwierząt, mniej dobra, mniej…

Pozostały nam książki, wywiady, teksty satyryczne, piosenki, felietony i wspomnienia…  Nie ma wspaniałej, szlachetnej, pięknej, z wielką klasą KOBIETY – przemiłego i dobrego Człowieka. Płaczą wszystkie „zwierzątka” – bo tak je nazywała i bardzo kochała.

Pozwolę sobie przytoczyć fragment wywiadu, kiedyś udzieliła portalowi Onet.pl

– Przysięgam, że jestem normalna. Nawet jakieś przebłyski inteligencji mam. Tylko troszkę mnie denerwuje, że istnieją ludzie, którzy nie są w stanie zrozumieć, że ktoś może myśleć inaczej niż oni. Wie pani, gdybym chodziła z kijem bejsbolowym po ulicy i biła nim dzieci, no to Matko Święta! Powinnam wtedy w więzieniu siedzieć! Ale samo stwierdzenie, że nigdy nie chciałam zakładać rodziny, to nie jest wystarczający powód, żeby mnie atakować – mówiła w rozmowie z Onetem.

Dziękuję Jej za to, że była i mogłam uczyć się i czerpać z Niej, z Jej twórczości, osobowości wiele radości, dystansu do siebie i do… życia.

Nie zgadzam się z tą śmiercią.

Reklamy

„Tutaj na Ziemi jest sporo wszystkiego”

Nie bardzo wiem od czego zacząć… i tak nie wiedząc już jakoś zaczęłam. Piszę dzisiaj, 1 listopada. Nastrój… jak to nazwać… smutek, smętek… nie, nie pasuje. To wielka, beznadziejna tęsknota. Chciałabym, aby wszyscy moi bliscy byli tu i teraz, a nie gdzieś…  w kosmosie. Przypomniał mi się fragment wiersza Wisławy Szymborskiej „Tutaj”.

Nie wiem jak gdzie,

ale tutaj na Ziemi jest sporo wszystkiego,

Tutaj wytwarza się krzesła i smutki,

nożyczki, skrzypce, czułość, tranzystory,

zapory wodne, żarty, filiżanki.

Może gdzie indziej jest wszystkiego więcej,

tylko z pewnych powodów brak nam malowideł,

kineskopów, pierogów, chusteczek do łez.