To nasz DZIEŃ – jedyny taki!

Niżej cytuję tekst napisany 15 maja przez p. Mateusza Kijowskiego. To wypowiedź ważna i potrzebna nam, wszystkim KOD-owiczom, ale przecież – TO OCZYWISTE!  nie tylko.
TO WIELKI DZIEŃ DLA CAŁEJ POLSKI – DZIEŃ WOLNOŚCI –  27. ROCZNICA 4 czerwca 1989 roku.  Niezapomniana i niezwykła data.
Nigdy dotychczas ten DZIEŃ, NASZA WOLNOŚĆ nie były zagrożone tak  jak dzieje się to w ciągu ostatnich siedmiu miesięcy. Bądźmy razem tego DNIA – pokażmy, że to jest DZIEŃ WOLNYCH LUDZI W WOLNYM PAŃSTWIE – W POLSCE W UNII EUROPEJSKIEJ! Świętujmy – jak co roku – także w sobotę, 4 czerwca 2016 roku.
Zapraszam do przeczytania tekstu niżej. Dzięki i do zobaczenia na demonstracjach, piknikach, zabawach – wszędzie, w całej Polsce!
——————————–

Szanowni Państwo!

4 czerwca obchodzimy Święto Wolności. Święto Wolności to idea ważna globalnie. Trzeba ją propagować wszędzie. Żeby wszyscy Polacy mogli świętować i się cieszyć. Bo wolność to najwyższa wartość.
Dla tych, którym przełożeni wprowadzili konieczność odpracowywania piątku po Bożym Ciele akurat w Święto Wolności, dostosujemy godziny demonstracji, manifestacji i pikiet do ich godzin pracy. Jeżeli pani Beata mniejsza zarządzi, że administracja rządowa pracuje tego dnia od 13-tej do 21-szej, to spotkamy się rano. A jeżeli będzie chciała widzieć swoich pracowników w biurach w standardowych godzinach pracy, to spotkamy się po południu.
Działamy lokalnie. Tym razem nie zbieramy się wszyscy w jednym miejscu, ale spotykamy się w regionach, w miejscach, gdzie żyjemy działamy, pracujemy, gdzie mamy rodziny i przyjaciół. To ważne. 7 maja pokazaliśmy, że jesteśmy niepoliczalni. 4 czerwca pokażemy, że jesteśmy wszędzie. Tak, jak chcemy, żeby wolność była wszędzie.
No i może uda nam się spowodować, że media przestana się zajmować liczeniem niepoliczalnego, ale skoncentrują się na najważniejszym. Na tym, że kiedyś odzyskaliśmy wolność, a dzisiaj ta wolność jest znowu zagrożona. Wolność każdego obywatela Polski jest zagrożona. Zagrożona przez legalnie wybraną większość parlamentarną oraz wybrany przez nią rząd.
Jeżeli 4 czerwca nie pokażemy, że chcemy wszędzie bronić wolności, to możemy ją stracić. Szkoda by było…
Reklamy

„Jeszcze Polska nie zginęła!” po staremu i po nowemu

Flaga_z_godlem_Rzeczypospolitej_PolskiejDZISIAJ, 11 LISTOPADA 2015 ROKU KOLEJNY RAZ MAMY NASZE WSPANIAŁE ŚWIĘTO NIEPODLEGŁOŚCI – CIESZMY SIĘ TYM PIĘKNYM ŚWIĘTEM, SZANUJMY I DOCENIAJMY.

Odrobina historii, dla przypomnienia (tekst poniżej z tej strony:http://polskiinternet.com/polski/info/hymn.html).

Polski Hymn Narodowy jest to „Pieśń Legionów Polskich we Włoszech”, zwaną z czasem „Mazurek Dąbrowskiego”, która została napisana przez Józefa Wybickiego w Reggio (Włochy) między 16 a 19 lipca 1797 r. dla uświetnienia uroczystości pożegnania odchodzących z miasta legionistów. Została również w tym czasie po raz pierwszy odśpiewana (prawdopodobnie przez autora) na przyjętą melodie ludową (autorstwo muzyki długo mylnie przypisywano Michałowi Kleofasowi Ogińskiemu). Marsz był dostosowany do melodii ludowego mazura podlaskiego, gdzie przyjął się natychmiast dzięki trafnemu połączeniu pierwiastków profetycznych z elementami pobudki żołnierskiej.

Tekst ogłoszono po raz pierwszy w Mantui w lutym 1799 r. w gazetce: „Dekada Legionowa”. Tekst pierwotny nie doczekał się współcześnie druku; oba autografy – z archiwów Wybickiego i legionowego – zaginęły podczas II Wojny Światowej. Tekst znany z autografu Wybickiego różni się od obecnie przyjętego („Jeszcze Polska nie zginęła”) drobnymi zmianami i dodatkowymi zwrotkami: czwarta – o „Niemcu, Moskalu”, i ostatnia, szósta – o „Kościuszce”, a także odwrotną kolejnością zwrotek drugiej i trzeciej oraz stylistyczne wygładzenie tekstu Pieśni Legionów Polskich, które charakteryzuje zastąpienie rymu nie umarła – wydarła i przez nie zginęła – wzięła.

 

Oryginał naszego hymnu:

Jeszcze Polska nie umarła,
Kiedy my żyjemy.
Co nam obca moc wydarła,
Szablą odbierzemy.

Marsz, marsz, Dąbrowski,
Do Polski z ziemi włoskiej,
Za Twoim przewodem
Złączem się z narodem.

Jak Czarniecki do Poznania
Wracał się przez morze,
Dla ojczyzny ratowania
Po szwedzkim rozbiorze.

Marsz, marsz, Dąbrowski…

Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę,
Będziem Polakami,
Dał nam przykład Bonaparte,
Jak zwyciężać mamy.

Marsz, marsz, Dąbrowski…

Niemiec, Moskal nie osiędzie,
Gdy jawszy pałasza,
Hasłem wszystkich zgoda będzie
I ojczyzna nasza.

Marsz, marsz, Dąbrowski…

Juz tam ojciec do swej Basi
Mówi zapłakany:
„Słuchaj jeno, pono nasi
Biją w tarabany.”

Marsz, marsz, Dąbrowski…

Na to wszystkich jedne głosy:
„Dosyć tej niewoli!
Mamy racławickie kosy,
Kosciuszkę, Bóg pozwoli.”

Marsz, marsz, Dąbrowski…

Hymn oficjalny, obecnie obowiązujący.

Jeszcze Polska nie zginęła,
Kiedy my żyjemy,
Co nam obca przemoc wzięła,
Szablą odbierzemy.

Marsz, marsz, Dąbrowski,

Z ziemi włoskiej do Polski,

Za twoim przewodem

Złączym się z narodem.

Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę,
Będziem Polakami,
Dał nam przykład Bonaparte,
Jak zwyciężać mamy.

Marsz, marsz, Dąbrowski…

Jak Czarniecki do Poznania
Po szwedzkim zaborze,
Dla ojczyzny ratowania
Wrócim się przez morze.

Marsz, marsz, Dąbrowski…

Już tam ojciec do swej Basi 
Mówi zapłakany –
„Słuchaj jeno, pono nasi
Biją w tarabany.”

Marsz, marsz, Dąbrowski…

Na koniec świętowania warto wznieść piękny toast, pysznym winem. Proponuję czerwone, wytrawne. Wino Snapper Rock Merlot Cabernet Sauvignon, rocznik 2013. Pochodzi z Nowej Zelandii. Piękny kolor, smakuje zwłaszcza do mięsa, ale też jest wspaniałe z dobrymi serami do świątecznego i nie tylko – sączenia.

Jeśli ktoś świętuje na słodko to znakomite będzie wino musujące Cava Galda Semi -Seco – z Hiszpanii. To miłe wino, białe, lekko musujące, jasny kolor z zielonymi refleksami w kieliszku. Delikatnie słodkie.

Życzę miłego świętowania i pysznego… wina!