Kto zabija dzieci narodzone? — Najlepszy Blog na Świecie*

Udostępniam kolejny znakomity tekst świetnej blogerki, to WSZYSTKO niestety PRZYKRA PRAWDA. Mam nadzieję, że przeczytają to jacyś normalni mężczyźni, a ci mniej edukowani pójdą po rozum do głowy i zaczną uczyć się biologii, psychologii – wrażliwości nie można się chyba nauczyć, ale… próbować warto.

 

 

Rocznie ginie na skutek przemocy domowej 150 ofiar. 95 % sprawców to mężczyźni. 91 % ofiar to kobiety i dzieci. NIE ZARODKI Zjawiskiem ostatnich dni stała się aktywność mężczyzn (niestety też kobiet, tym razem jednak tekst poświęcę panom) potępiających kobiety, które z różnych własnych powodów dokonały aborcji. Potworne oskarżenia pojawiały się w komentarzach nie tylko pod moimi […]

via Kto zabija dzieci narodzone? — Najlepszy Blog na Świecie*

Reklamy

Czy Europa chce CETA

To nie jest wpis mego autorstwa . Udostępniam ten tekst, bo warto coś wiedzieć na ten temat, a tutaj jest w sposób interesujący i prosty wyjaśniona sprawa CETA.

Prof. Michel Chossudovsky Global Research 26 września 2016 Za niespełna miesiąc ma zostać podpisany i ratyfikowany przez Izbę Gmin (izba niższa parlamentu federalnego Kanady) i Parlament Europejski bardzo ważny i mający daleko idące konsekwencje traktat handlowy między Kanadą a Unią Europejską. To TTIP żyje? Kompleksowa umowa gospodarczo-handlowa między Unią Europejską i jej państwami członkowskimi a […]

via Czy ktoś wrabia UE? Europejsko-kanadyjski traktat handlowy (CETA) to klon TTIP – zapewnia korporatokracji wejście do Europy kuchennymi drzwiami — PRACowniA

Będą „nowe” mandaty?

Mandaty to paskudztwo okropne, ale…  niestety są.  Dlaczego? Hmm… każdy sam wie co, jak i dlaczego, a policja ma i tak własne zdanie i prawo. Nie ma lekko 😦

W ciągu najbliższych tygodni w Polsce ruszy nowy system, był już testowany w niektórych miejscach. „Śliczne”, nowiutkie fotoradary będą na skrzyżowaniach, a rejestrować mają przejazdy kierowców na czerwonych światłach.

Co je różni od tzw. zwykłych fotoradarów – nie domyślacie się? Ha! Mnie też to nie przyszło do głowy 🙂  Te nowe fotoradary nie są w żaden sposób oznakowane i są, niewidoczne dla kierowców. Za to mandaty będą na pewno widoczne!

Uwaga! System jest już w fazie kalibracji i na pewno lada tydzień zacznie działać i… zarabiać, aby uzasadnić swoje istnienie. To nie są dobre wieści, ale wyjścia są chyba tylko dwa… możemy zawsze znaleźć jakąś formę sprzeciwu, albo jeździć zgodnie z przepisami. Wolę jednak tę drugą formę, jednak lepszą.

Przy okazji zapraszam do poczytania o tym jak uniknęłam tragedii to TUTAJ

Natomiast ten tekst dla przypomnienia, bo niektórzy z nas są właśnie po wypoczynku, feriach zimowych i wiosennych, zapraszam  TUTAJ

 

 

Bezmyślni kierowcy? Czyżby… tylko kierowcy?

Każdy z nas kierowców, obojętne jakiej płci, wieku, urody, czy doświadczenia za kierownicą – każdy! wsiadając do auta wie, że jedną nogą jest na cmentarzu, a drugą u prokuratora. Wobec tego pomawianie nas o bezmyślność to słabo uzasadniona opinia. Nie jesteśmy ani bardziej bezmyślni, ani źli, ani głupsi od kierowców w innych krajach.

Oczywiście nasze i inne statystyki mówią wiele o polskich kierowcach, jednak nie do końca te dane są obiektywne. Statystyka jak to statystyka – uogólnia, wyciąga średnią i… w majestacie prawa te informacje są publikowane. Niewątpliwie są to ważne i potrzebne dane, ale…

Nasuwają się jednak podstawowe pytania – kiedy zaczniemy badać, mierzyć, obliczać i analizować efekty bezmyślności różnych decydentów, którzy mają choćby najmniejszy wpływ na bezpieczeństwo na naszych drogach? Kiedy działania tych osób zostaną podane do wiadomości publicznej i odpowiednio ocenione?
Marzeniem naszym jest, aby zmniejszyć ilość wypadków, rannych, aby mniej ludzi ginęło. W Szwecji do spraw bezpieczeństwa na drogach jest zupełnie inne podejście niż u nas, tam ginie pięć osób rocznie, a u nas blisko pięć tysięcy. W tych potwornych statystykach jesteśmy na szarym końcu UE. Dlaczego? Niejedna mądra głowa się nad tym głowiła, ale jakoś efekty bardziej niż marne.

Mam własne zdanie na ten temat. Musi u nas powstać system, który będzie uwzględniał wszystkie elementy i poziomy bezpieczeństwa na drogach. Na odpowiedzialnych stanowiskach muszą być zatrudnieni ludzie, którzy nie będą zmieniać się co cztery lata kiedy zmienia się władza. Fachowcy, specjaliści w tej dziedzinie to często pasjonaci bezpieczeństwa ruchu drogowego (brd), ale ci ludzie muszą mieć pewność, że mają prawo decydować, że nikt ich nie zwolni, bo do władzy doszła inna partia, albo jakiś urzędnik zechce zatrudnić kolegę, który nie ma pojęcia o brd. Ci specjaliści muszą mieć prawo narzucenia swojej fachowej wiedzy, swoich projektów różnym urzędnikom, którzy powinni im zaufać – bo to są zawodowcy, praktycy i wiedzą co robią.

W krajach skandynawskich, w Niemczech znaleźli sposób i to działa. Tam wszystko co dotyczy dróg jest w całości systemem zintegrowanym, spójnym, porządnie zarządzanym. To wiele instytucji, ludzi, działań, które stanowią ogromną, sprawną maszynerię, mają dokładnie określone cele i metody działania – to system. W Polsce tak naprawdę nie wiadomo jak to działa, kto jest tu bossem. Jakie instytucje, firmy i ludzie są odpowiedzialni za wszelkie działania w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego? Kto tym wszystkim kieruje i naprawdę wie i rozumie co się dzieje na polskich drogach?
Niewątpliwie ten tekst powstaje pod wpływem emocji, strachu, bo zbliża się kolejny weekend i znowu usłyszmy o wielu nowych tragediach, pijanych kierowcach, których policji udało się złapać, o młodych motocyklistach pędzących na zatracenie, pieszych i rowerzystach, którym wydaje się, że wolno wszystko – tak dzieje się na naszych drogach – to wiemy. Jednak nie wiemy ilu nieszczęść można byłoby uniknąć gdyby nasze drogi były… logiczne, prawidłowo zarządzane i po prostu zadbane, bo nowe autostrady to naprawdę nie wszystko.