Letni odpoczynek w… polskiej winnicy!

Hej!

In wino veritas – w winie prawda. Czy tak jest? Coś w tym jest na pewno. Wino stwarza dobry nastrój, luz, ludzie otwierają się na życzliwość i na prawdę często też.

Inne świetne łacińskie powiedzenie in aqua sanitas – w wodzie zdrowie. Jedno nie wyklucza drugiego.

Polskie wino jest OK! zdjęcie: Atlas polskich win

Tyle łacińskich mądrości, ale przecież zaczynają się wakacje i może Cię zainteresują polskie winnice i polskie wina.

Wspaniałe miejsca na dobry odpoczynek. Nie tylko można zobaczyć urokliwe miejsca, napić się wina, ale także… wspaniale odpocząć w niezwykłych okolicznościach przyrody i wśród wyjątkowych ludzi wina.

Na tych stronach można znaleźć wiele cennych informacji, obejrzeć świetne zdjęcia i poczytać o polskich winnicach i winach TO TUTAJ

Natomiast  TUTAJ znajdziesz mapę, a tam zaznaczone wszystkie miejsca i opisy – gdzie pojechać. W kilku byłam i było świetnie. Gospodarze wszędzie sympatyczni, gościnni, uśmiechnięci, pokoje wygodne, ładne. Do tego oczywiście naprawdę świetne, polskie wina. Regionalne przysmaki np. wspaniałe polskie (i nie tylko) sery też tam są.

Jeśli nie masz czasu zajrzeć na tamtą stronę , załączam mapkę 😉  To będą na pewno piękne dni!

 

 

 

 

 

 

 

Reklamy

Witaj tuż przed Sylwestrem!

Witaj – tuż przed Nowym Rokiem 2019! 

Jaki będzie? Kto to wie? A może wolisz już coś postanowić, to taki zwyczaj i jakaś wewnętrzna potrzeba, aby POSTANAWIAĆ. Rok temu napisałam coś na ten temat – zapraszam T U T A J

Co dalej?

Dalej  – oczywiście miłe, pracowite i dobre życie! Taki mam plan od października 2018 roku. Jak może wiesz (zajrzyj na link wyżej) swoje plany i ewentualne postanowienia robię zawsze po wakacjach, nie w Sylwestra – wtedy się bawię. Moje plany cały czas są i spełniają się, albo … nie. Nic straconego – są już nowe plany – wszystko się uda. Tak mi obiecuje Świat wokół mnie 😉

Planować czy nie planować?

Oczywiście planuj co chcesz – planowanie to też marzenia. Życie płata nam figle – niektóre plany wylatują w powietrze, bo brak racji, pieniędzy, dobrych chęci i dobrych ludzi, bo ktoś nas nie akceptuje, nie lubi i próbuje zniszczyć nasze marzenia, inny ktoś pomaga i jest ok. Czy jesteś na to wszystko gotowa/gotowy? Tak, na pewno teraz masz silną motywację i dlatego – TO NAJLEPSZY CZAS NA DZIAŁANIE!

Powiesz – tak, tak…  wiem, ale co zrobić jeśli nic się nie uda? Och! To nie tak. Zawsze możesz, poczytać, pograć, pójść na koncert, na kurs, zacząć najdziwniejsze studia, albo po stresie dobrze się wyspać i spać – nawet kilkanaście godzin. Świat się nie zawali, a ty musisz to po prostu przeżyć i iść dalej, działać inaczej i lepiej.

Teraz już jesteś mądrzejszy i wiesz co i jak… Pomimo wszystkie razy jakie dostajemy każdy ma kogoś kochającego, miłego i coś co pozostaje niezmienne, nasze, ważne i dobre.  Każdy ma swój sposób na różne nie-dobroci życia.

Już jutro zacznie się 2019 rok, będzie super Sylwester z przyjaciółmi, będą strzelające bąbelki, całusy, uśmiechy i radość, że ciągle jesteśmy tu i teraz! Cieszmy się!

Salvador Dali potrafił docenić wszelkie uroki życia.

PAMIĘTAJ – ŻYCIE TRWA KAŻDEGO DNIA.  Róbmy plany, miejmy marzenia i cieszmy się tym co uda się nam spełnić – to przecież wcale nie jest mało. 

Co pijemy i jemy w tę JEDYNĄ NOC?

O 12.00 pijemy tylko trochę szampana – bąbelki łatwo nas oszałamiają więc tylko jeden kieliszek, bo tradycja. Potem dobre wino, ale tyle by się dobrze bawić. Każdy wie co i ile może.

Jeśli lubisz bąbelki to polecam – Szampan Jean-Paul Deville Brut NV z regionu Szampania, apelacja Champagne AOC. Moim zdaniem jest super. Poza tym dobry stosunek ceny do jakości.

Moje ukochane wina to czerwone wytrawne, najlepiej z Italii. Jedno z ulubionych, włoskich win to Valpolicella Classico DOC Superiore Ripasso. Czerwone, wytrawne, ma piękny, głęboki kolor,  delikatny smak. To wino pasuje nieomal do wszystkiego, także do niezwykłego chleba.

A tutaj coś pysznego do zjedzenia – nie należy się objadać w noc sylwestrową, taki super chlebek będzie na pewno nie lada atrakcją. Zapraszam, przepis jest T U T A J

ŻYCZĘ WSZYSTKIM ŚWIĘTOWANIA, PIĘKNEJ ZABAWY!  A w Nowym Roku

ODPOCZYNKU i LENIUCHOWANIA, PRACY UKOCHANEJ CZYLI ROBIENIA TEGO NA CO MA SIĘ OCHOTĘ, SPOTYKANIA LUDZI, KTÓRYCH KOCHAMY, LUBIMY, PODZIWIAMY –  CHCEMY CIESZYĆ SIĘ ICH TOWARZYSTWEM I ICH CIESZYĆ SWOIM TOWARZYSTWEM.

ŻYCZĘ MNÓSTWO SIŁ I ZDROWIA. MIŁOŚCI, PRZYJAŹNI I SAMYCH WSPANIAŁYCH DNI W 2019 ROKU I… ZAWSZE. NIECH SIĘ SPEŁNI!


JESTEŚMY FAJNI!

To mój Piotruś, zabawka-pamiątka, też jest FAJNY!

Tak właśnie jest – JESTEŚMY FAJNI, ALE NIE WSZYSCY POTRAFIMY TO DOSTRZEC I Z TEGO KORZYSTAĆ.

Co jest z nami nie tak? Jasne, że można podać tysiąc powodów dlaczego tak jest, albo tylko bywa. Mnie jednak nurtuje pytanie skąd się bierze NIEDOSTRZEGANIE SIEBIE?

Przedświąteczny czas zmobilizował moje myślenie na ten trudny temat. Trudny? A może wcale nie jest trudny, bo każdy z nas może znaleźć w sobie wiele fajnego, dobrego, miłego, wzniosłego, prawego, uśmiechniętego…

Szukajmy więc, cieszmy się sobą, życiem, bo jeśli mamy zdrowie jako takie, rodzinę, paru przyjaciół, dach nad głową, co jeść i trochę grosza to już może być wspaniale! Nawet tak, że można pomóc innym, a warto…

Na pewno nie warto zamęczać się przeszłością i rozgrywać w myślach „co by było gdyby”. Warto dobrze myśleć o sobie JESTEM OK! Nie słuchać innych, słuchać siebie. Jasne –  nie wszyscy wokół są dobrymi ludźmi, wiem kogo nie chcę znać, kogo omijam, a z kim mi nie po drodze.

Wiem na pewno – dopóki mam zdrowie, dopóki czuję i myślę, dopóty wszystko mogę.

Po prostu – mogę robić to co chcę. No… może nie mogę (po co?) cofnąć czasu, nie polecę w Kosmos (nie wiadomo!), ale to mi niepotrzebne!

Kocham moje, nasze zwykłe dni, dobre słowa: dziękuję, proszę, przepraszam, odpocznij, uśmiech, usiądź przy mnie, kubek gorącej, porannej kawy, piękne oczy dziecka, chodźmy na spacer, radosne szczekanie psa, wędrówki… To jest miłość. Zwyczajna, prosta, choć bywa cierpieniem, ale jeśli kochamy wiele da się znieść i miłość znowu rozkwitnie.

Masz taką MIŁOŚĆ? Jeśli tak to jesteś WSPANIAŁĄ, FAJNĄ OSOBĄ!

Pamiętaj, ktoś cię gdzieś kocha. Bądź dla siebie kimś najważniejszym/najważniejszą, pokochaj siebie wtedy możesz oddać innym dobro, bo masz je w sobie. DOPÓKI ŻYJESZ MASZ WSZYSTKO – ŻYCIE.

Miłość to także pyszne wino, tak więc teraz… o winach

W tym przedświątecznym nastroju mam propozycję pysznego wina, warto mieć w domu dobre wino, aby wypić lampkę z rodziną, z przyjaciółmi, a jeśli akurat spędzasz te święta sam/sama to też warto. O dobrej samotności pisałam TUTAJ

Półwytrawne, o bladoróżowym kolorze, aromatyczne, orzeźwiające – Wino ma nazwę: 770 Miles Zinfandel. Jeśli wolisz np. czerwone wino, to spróbuj wina z Italii Valbutera Sangiovese Rubicone. Jest półwytrawne, pięknie wygląda w kieliszku i smakuje wybornie. Te i inne wina znalazłam na portalu Viniferia.pl

Moje ukochane wina to czerwone wytrawne, najlepiej z Italii. Jedno z moich ulubionych, włoskich win to Valpolicella Classico DOC Superiore Ripasso. Czerwone, wytrawne, ma piękny, głęboki kolor,  delikatny smak. To wino pasuje nieomal do wszystkiego, a popijając małymi łyczkami docenimy jego piękno w kieliszku i niezwykły smak.

Do wina można pojadać różne pyszności, co kto lubi – lubię popijać  wino np. z gorzką czekoladą, pyszne jest też nawet wytrawne wino ze świetnym ciastem np. z sernikiem – przepis jest  TUTAJ

Pewnie dziwisz się, że napisałam wytrawne wino do sernika, przecież sernik jest słodki – tak, ale ja uważam, że każdy musi znaleźć swój smak. Oczywiście czerwone wytrawne wina są w zasadzie do różnych mięs, białe do ryb i drobiu, słodkie do słodkiego itd. Moim zdaniem warto poszukać swoich smaków i pić wina do potraw jak lubisz. Próbuj. Nie przejmuj się, że różni „smakosze” uważają inaczej – TO TY JESZ I PIJESZ I JESTEŚ NAJWAŻNIEJSZĄ OSOBĄ.

Niezależnie od tego czy obchodzisz Święta Bożego Narodzenia czy nie –  Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie, życzę najpiękniejszych Świąt, wspaniałego 2019 roku, pięknych Dni i Nocy!

Dołączam piękną kolędę Zbigniewa Preisnera w wykonaniu Beaty Rybotyckiej – słowa są… czułe.

Posłuchaj proszę…


Po wypiciu jednego łyka…

Witaj!

Lubisz makaron? A może lubisz makaron z pysznym sosem popijać winem? Jak wiadomo Włosi uwielbiają makarony i pewnie dlatego stworzyli Święto Pasty. Dawno pisałam o winach, ale tym razem także o pasta – czyli o makaronie 😉

Właśnie dzisiaj, – 25 października jest Światowy Dzień Makaronu. Lubisz pastę – tak jak mówią mieszkańcy Italii, (jak ktoś woli Włosi), czyli makaron? Ostatnio ciągle słyszę, że jemy pastę, a nie makaron. Nie bardzo rozumiem nazywanie tego pięknego kraju – Włochami, ale słowo pasta chyba jest ok, mnie się podoba. Ponadto lubię wszelkie makarony z różnymi dodatkami, zwłaszcza z pieczonymi pomidorami. Świetny przepis znaleźć można tutaj:  TUTAJ

Finał tego święta makaronu ma być w Mediolanie – Pasta World Championship. Wtedy najlepsi  przygotują swoje klasyczne spaghetti al pomodoro. Podobno w tym roku w makaronowych zawodach startuje także ktoś z Polski. Oczywiście życzę sukcesu! O tym makaronowym święcie można poczytać np.  TUTAJ

Jakie wino pasuje np. do spaghetti al pomodoro – na pewno jakieś wspaniałe włoskie wino. W Italii pije się wino na co dzień. Stawia się dzban wina na stole i popija w szklaneczkach, prawie jak u nas kompot.  Oczywiście są to wina stołowe, słabe, młode, z własnych, nieomal przydomowych winnic, ale są… fajne i na pewno pomagają trawić dość ciężkie różne pyszne makarony z sosami.

Italia słynie ze wspaniałych win. Zwłaszcza te z południa Włoch są tak znakomite, że po wypiciu pierwszego łyka już tęsknimy za następnym. Sycylia jest od wieków znana ze swych win, najpopularniejsze to: Passito di Pantelleria, Marsala, czy Moscato di Siracusa.

Jest mnóstwo win z włoskiej ziemi godnych polecenia, każde ma swoją tradycję, smak, piękne pochodzenie. Ceny ich win u nas zaczynają się już od 20 zł, a mogą osiągać nawet kilka tysięcy np. niektóre toskańskie wina. Wspaniałe są wina robione w klasztorach, np. tzw. kamedulskie wina.

O moich toskańskich, winnych fascynacjach pisałam tutaj – ZAPRASZAM

Świetne białe wino z Toskanii Barbotto. Jest półwytrawne, dość łagodne, sympatyczne – deserowe. Z tego samego, klasztornego źródła, o tej samej nazwie jest wino czerwone wytrawne. Polecam, bo są to znakomite wina i niedrogie, w granicach 35-45 zł.

Jedno z moich ulubionych, włoskich win to Valpolicella Classico DOC Superiore Ripasso. Czerwone, wytrawne, ma piękny, głęboki kolor, taniny delikatne, smak… aksamitny i bardzo fajny 🙂 Wino kosztuje ok. 60 zł i jest warte swej ceny. To wino pasuje nieomal do wszystkiego, a popijając małymi łyczkami docenimy jego piękno w kieliszku i wartość.

Miło Cię tutaj widzieć, pozdrawiam, i smacznego… makaronu!

 

 

 


Na to zawsze warto znaleźć czas…

Witaj na Mózgojazda!

Trwają wakacje, urlopy, wyjazdy.  Wytęskniony odpoczynek jest już, albo tuż, tuż… Przypomniało mi się niezwykłe zdanie, które wypowiedział gdzieś kiedyś jakiś Japończyk (przepraszam, ale nie pomnę imienia), ale myśl zapamiętałam:

Jestem podróżnikiem jakich wiele, ale niewiele jest ludzi, którzy dostrzegają w każdej chwili życia podróż.

Przypuszczam, że tak jak większość z nas nie masz czasu, jesteś zmęczona, zmęczony – dlatego posłuchaj pięknej muzyki i może na chwilę zatrzymasz się, zajmiesz się trochę sobą, zadumasz się, ucieszysz tymi niezwykłymi Artystami i przypomnisz sobie, że jednak ŚWIAT JEST WSPANIAŁY!

Posłuchaj proszę…

A tutaj  niezapomniany Miles Davis i Jego „King of Blue”

Do tej muzyki pasuje dobre wino, nieważne czy słuchasz sama/sam czy z ukochanym człowiekiem, wino, muzyka to też ważne życie…

Może to wino ci zasmakuje? – Wytrawne, czerwone z Italii, rocznik 2013. Wino Archidamo Promitivo di Manduria.  Moim zdaniem jest wyjątkowe. Raczej mocne, ale nie czuje się tego, bo ma bardzo delikatne taniny, miły, wyrazisty smak pozostaje dość długo. Pachnie i smakuje jak gorzka czekolada… każdy tu znajdzie coś dla siebie. Sączyć je można ot… tak sobie… pasuje też z ulubionym serem, albo z gorzką czekoladą.

Miło, że tu zaglądasz, dzięki! Pozdrawiam 😉 


PARSLEY i…

Dzień dobry!

Zapowiada się raczej chłodna sobota i niedziela, ale…   Jest weekend i warto solo, albo z kimś miłym dokądś iść, jechać, warto posłuchać uroczej muzyki, warto… być i żyć – jak nie-co-dzień 🙂 

Niedawno odkryłam utalentowaną i piękną Julię Pietruchę. Sama komponuje, śpiewa, a robi to z uroczym wdziękiem i… miłością. Album „Parsley” czyli – „nać pietruszki”, albo po prostu „pietruszka” – sympatyczny tytuł – prawda?

Zapraszam Cię również na ważne, nocne Polek rozmowy i na pyszne wino – do poczytania T U T A J

Posłuchaj proszę. Pozdrawiam i…  niezwykłego, miłego weekendu! 

 


Najbardziej ci do twarzy z uśmiechem!

Hej! Super, że tu jesteś. 🙂

Asertywność – ważna sprawa. Tak się ułożyło, że ostatnio miałam trochę słabsze dni. Zabrakło mi asertywności i zrobiło się… nijak . Chodziłam wkurzona na pół świata, ale głównie na siebie. Ktoś kto mnie trochę zna uśmiechając się na mój marny widok, zawołał:

Co się dzieje?! Przecież wiesz, że najbardziej ci do twarzy z uśmiechem!

Oczywiście miał rację – wbrew swojej naturze – zgubiłam uśmiech. Poskutkowało – roześmiałam się serdecznie, pogadaliśmy i… zrobiło się lepiej.

Spojrzałam na trudne sprawy inaczej, z dystansu, zobaczyłam dobre strony, a złe jakoś… zmalały. Udało się znaleźć niezłe rozwiązanie.

Na stres mam pewien sposób – np. spotkanie w dobrym towarzystwie, przy kieliszku wina. Jakie wino? Najlepiej takie jak lubisz, moje ulubione to czerwone wina z Toskanii – o tym poczytaj proszę TUTAJ, a dzisiaj proponuję…

Wino Chianti Classic Riserva. Piękny kolor, w kieliszku wygląda tak samo miło jak miło się go pije. Jest dość łagodne, ale jednocześnie bogate w smaku, każdy łyk jest sympatyczny i…  ważny.

 

Życzę Ci dobrego dnia, asertywności i pysznego wina w miłym towarzystwie!

 

 

 

 

 


Majówka, Majóweczka…

Dzień Dobry, a może jest już wieczór to… Dobry Wieczór!

Majówka, Majóweczka! Już za kilka dni kto może wybierze się do Natury, na Majówkę! Tak, to powinny być cudne dni. W tym roku nawet cały tydzień za jeden dzień urlopu. Super… prawda? Jakoś nie krzyczysz z radości, słabo się uśmiechasz, nie chcesz o tym pogadać  – dlaczego?

Niedawno rozmawialiśmy o tym z przyjaciółmi. Zwykle były już wcześniej uzgodnienia, plany, radocha na wyjazd poza miasto, sprawdzanie długoterminowej pogody, a tym razem nic takiego się nie zdarzyło. Nie było umawiania się, entuzjazmu, owszem niektórzy mówili – można się wyspać, może nareszcie pójdę pobiegać, coś poczytam, zrobię porządki tu czy tam, muszę zadbać o samochód, może wyjdę gdzieś, obejrzę jakiś film…

Pytam – co się dzieje?! Nieco za długa cisza, a potem nieomal na wyścigi – jestem zmęczona, jestem zmęczony, tyle na głowie, nawet nie chce mi się myśleć, organizować, itd… To wszystko prawda, ale warto powrócić do dobrego zwyczaju – wyjazdu z domu, nie tylko na wakacje. Zwłaszcza jeśli mieszka się w mieście. To zawsze daje dobry dystans do wielu spraw, zadań, oddech od zabiegania, od otoczenia,  poczucie pewnej wolności i sprawczości. Mogę i chcę coś dobrego zrobić dla siebie. 

Wygląda na to, że coraz więcej pracujemy, nie mamy czasu dla domowych spraw, odkładamy je na… wolne dni. Tu kłania się lepsze zorganizowanie się na co dzień – warto próbować.

 

 

WOLNE DNI MAJĄ BYĆ WOLNE! Mają nam dostarczyć nowych, dobrych wrażeń, fajnego odpoczynku, kontaktu ze sobą i z naturą. Co nie znaczy, że jeśli ktoś woli przesiedzieć kilka godzin na powietrzu z książką, albo ucinając sobie miłą drzemkę to nie należy tego robić. Absolutnie nie! Wręcz przeciwnie – co kto lubi. Po to mamy WOLNE.

Rok temu pisałam tu, na Mózgojazda też o majówce – jeśli masz ochotę zajrzyj   TUTAJ 

W tym tekście jest sympatyczny wierszyk-zabawa. Można bawić się w kilka i więcej osób, jest sporo śmiechu, czasami małej refleksji… Jest także propozycja smakowania wina – pyszne!

Dobry odpoczynek, z rodziną, z przyjaciółmi, czy solo – jak kto lubi. Warto, a domowe zadania poczekają, po powrocie będzie więcej chęci. To się sprawdza.

Miło Cię tutaj gościć 😉  Życzę udanej Majówki!


Postanowienia – PRZED NOWYM ROKIEM… wypróbowane, warto

Dzień dobry tuż przed NOWYM ROKIEM!

… bo Polska jest fajna pomimo wszystko!

Dzisiaj jest 27 grudnia 2017 roku – jeszcze jest nieco czasu, aby noworoczne postanowienia nie zostały tylko w sferze niespełnionych życzeń, których nam wszystkim chyba nie brakuje. Żaden sukces i wspaniałe zdrowie nie przyjdą do Ciebie tylko dlatego, że tak postanowisz z okazji sylwestrowych… postanowień. Budzisz się w nowym roku i jesteś taka sama/taki sam jak kilkanaście godzin wcześniej.

Jest sposób, wychwalany i stosowany przez wiele osób. Wypróbowałam na sobie i od kilku lat działa. Może nie w 100%, ale w większości działa. Proponuję zacząć od zmiany drobnych, ale ważnych na co dzień,  nawyków – DO 1 Stycznia,  PRZED 1 STYCZNIA. Masz jeszcze kilka dni! Jeśli się uda – wchodzisz w Nowy Rok już z zupełnie nową, lepszą energią. Dlaczego?

Nie myślisz o tym, że masz zrobić jakieś postanowienie, bo JUŻ je WYKONUJESZ, to kontynuacja, a nie jakaś sylwestrowa… nowość, którą dopiero zamierzasz zrealizować. 

TY JUŻ MASZ TO ZA SOBĄ. ZREZYGNOWAŁAŚ/ ZREZYGNOWAŁEŚ JUŻ WCZEŚNIEJ, PRZED NOWYM ROKIEM, ZE ZŁYCH NAWYKÓW I JUŻ JEST CI LEPIEJ ŻYĆ!

Prosty przykład:  będę codziennie jeść więcej warzyw i owoców; wobec tego kupuję i po przyniesieniu do domu myję je, segreguję, wkładam do odpowiednich torebek, pojemników i do lodówki. Potem – jak znalazł. Nie czekam aż gdzieś w kącie zwiędną i będą do wyrzucenia.

Kolejny przykład: nie będę jeść słodyczy. Nie kupuję, ale jeśli mam wielką ochotę to może np. mała kostka czekolady dry, albo suszone owoce, łyżeczka miodu… a nie kawał ciasta, albo tortu!

To naprawdę działa i nie tylko przez jeden, dwa dni. Ma to przełożenie na miesiące, a może na zawsze… Ważne by wykorzystać ten wspaniały moment gotowości i motywacji jakie są  PRZED NOWYM ROKIEM. Zwykle coś postanawiasz w Sylwestra, albo w Nowy Rok, tym razem bądź sprytniejsza/sprytniejszy i niech nowy rok zastanie Cię już w trakcie realizacji postanowień.

SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!

Pysznym winem z pięknej Toskanii wznoszę toast za Twoje spełnienie postanowień i marzeń w 2018 roku. Niech się spełnią!  Czeka nas przecież niezwykła noc. Lubię wina i Nowy Rok przywitam winem bez bąbelków, choć może jeden kieliszek – dlaczego nie. Polecam niezawodne toskańskie wino – do poczytania, może kupienia w dobrym sklepie i do smakowania – zapraszam T U T A J

Warto też zrobić pyszny sernik Na tę jedyną NOC w ROKU. tutaj jest przepis na świetny sernik

Jeśli lubisz bąbelki to fajny jest Szampan Jean-Paul Deville Brut NV z regionu Szampania, apelacja Champagne AOC. Moim zdaniem jest sympatyczny. Poza tym dobry stosunek ceny do jakości.

Oczywiście każde rozpoczęcie jest ważne, świętuję Nowy Rok, ale dla mnie i dla mojej Rodziny, a także dla wielu przyjaciół i znajomych nowy rok zaczyna się… po wakacjach! Tak mam i lubię to. Zapraszam, poczytaj o tym, może też tak masz…  T U T A J KLIK

ŻYCZĘ WSZYSTKIM MOIM ZNAJOMYM I NIEZNAJOMYM PIĘKNEGO SYLWESTRA, MNÓSTWO RADOŚCI, WSPANIAŁEGO ZDROWIA, MĄDRYCH MYŚLI, NIEZWYKŁYCH MARZEŃ I  SPEŁNIENIA TYCH MARZEŃ W 2018 ROKU I… ZAWSZE 🙂


Coś miłego na Majówkę…

Dzień dobry! Dobry Wieczór!

Witam Cię miło, czas spełnić moją obietnicę. z poprzedniego wpisu – to T U T A J

Pisałam, że Wiosną trzeba się zakochać. Może „trzeba” to nie jest miłe słówko, ale na pewno warto. Zakochuję się każdej Wiosny na nowo w moim życiu, w moim pięknym Mężu, w przyjaciołach, fajnych projektach-pracach, bogato i pięknie odnowionej Naturze… Zakochuję się też w wierszach tych ulubionych, znanych, ale i w tych zupełnie nowych. Taki wiersz – zabawkę – przytulankę znalazłam na sympatycznym blogu Ann – jest T U T A J

Cytuję:

„RADOŚĆ

Oczywista radość
że się jest
że się je
że się widzi
że się wie
że się słyszy
że się chce
że się czuje
że się pnie
że się biegnie
że się mknie
że się rośnie
że się jest
[Emilia Waśniowska] ”

Wiersz znakomity na Majówkę, zachęca do dalszej zabawy, czyli można dopisywać co kto chce, lubi, wymyśli, co komu fantazja podpowie. Autorka bloga napisała zachęcająco, cyt: „Wierszyk sam w sobie jest uroczy, i aż się prosi, żeby wykorzystać go jako kanwę do zabawy towarzyskiej. Może brać w tym udział cała rodzina (i nie tylko), a zasady ustalać również można własne. W najprostszej wersji każda z osób dostaje powyższy wiersz na kartce i uzupełnia kolejne wersy swoim tekstem np. że się jest… tutaj z wami, że się je… ciasto z pomarańczami itd., a później głośno odczytuje. I tak wszyscy po kolei. Spróbujmy, potrzeba nam trochę radości. ”  Wypróbowałam na mojej rodzinie i namawiam do tej prostej i miłej zabawy. Było wiele śmiechu i radości.

Za Zakochaną Wiosnę!

Teraz zamierzam zaproponować coś pysznego. Najpierw dobre wino. Może znajdziesz chęć na coś z Italii. Wina stamtąd są zawsze pełne słońca, niepowtarzalnych smaków, kolorów i… wrażeń. Jakiś czas wstecz próbowałam Valpolicella Classico DOC Superiore Ripasso – nieco długa nazwa, ale wino jest super. Czerwone, wytrawne, ma piękny, głęboki kolor, taniny delikatne, smak… aksamitny i bardzo fajny 🙂 Wino kosztuje ok. 60 zł i jest warte swej ceny.

Na Majówce może ktoś mieć ochotę na bąbelki – oto one! Wino białe, wytrawne, ale łagodne, pełne świeżości, delikatnie musujące – Prosecco DOC Treviso Terra Serena. Jak wiesz jestem fanką czerwonych win, ale to wino jest naprawdę pyszne – polecam. Kosztuje około 30 zł.

Jak może wiesz staram się popularyzować polskie wina, bo bywają naprawdę świetne. Są nieco inne od włoskich czy moich ukochanych win z Toskanii ( Toskańskie wina tutaj), ale mają dobrą „osobowość” czyli zapamiętuje się je i warto spróbować. Świetne polskie wino

Polskie wino jest OK!
zdjęcie: Atlas polskich win

ekologiczne. Jest już u nas sporo firm, które takie wina produkują. Wybrałam wytrawne wino z aronii –  Wino Aroniowe . Nie jest łatwo znaleźć to sympatyczne winko, ale warto poszukać.

Teraz chciałam wam zaproponować coś bardzo zwykłego, prostego jak… pyszny chleb. Znajdziesz wszystko opisane T U T A J  – taki chlebek można zrobić nie tylko z prawdziwego wiejskiego chleba, ale dobry na zakwasie też będzie znakomity. Wypróbowałam tzw. chleb „Biesiadny” – wyszło świetnie.

Słonecznej i niezwykłej Majówki, obojętne gdzie będziesz zakochaj się w naszej Wiośnie!  Pozdrawiam Cię miło 🙂