Coś miłego na Majówkę…

Dzień dobry! Dobry Wieczór!

Witam Cię miło, czas spełnić moją obietnicę. z poprzedniego wpisu – to T U T A J

Pisałam, że Wiosną trzeba się zakochać. Może „trzeba” to nie jest miłe słówko, ale na pewno warto. Zakochuję się każdej Wiosny na nowo w moim życiu, w moim pięknym Mężu, w przyjaciołach, fajnych projektach-pracach, bogato i pięknie odnowionej Naturze… Zakochuję się też w wierszach tych ulubionych, znanych, ale i w tych zupełnie nowych. Taki wiersz – zabawkę – przytulankę znalazłam na sympatycznym blogu Ann – jest T U T A J

Cytuję:

„RADOŚĆ

Oczywista radość
że się jest
że się je
że się widzi
że się wie
że się słyszy
że się chce
że się czuje
że się pnie
że się biegnie
że się mknie
że się rośnie
że się jest
[Emilia Waśniowska] ”

Wiersz znakomity na Majówkę, zachęca do dalszej zabawy, czyli można dopisywać co kto chce, lubi, wymyśli, co komu fantazja podpowie. Autorka bloga napisała zachęcająco, cyt: „Wierszyk sam w sobie jest uroczy, i aż się prosi, żeby wykorzystać go jako kanwę do zabawy towarzyskiej. Może brać w tym udział cała rodzina (i nie tylko), a zasady ustalać również można własne. W najprostszej wersji każda z osób dostaje powyższy wiersz na kartce i uzupełnia kolejne wersy swoim tekstem np. że się jest… tutaj z wami, że się je… ciasto z pomarańczami itd., a później głośno odczytuje. I tak wszyscy po kolei. Spróbujmy, potrzeba nam trochę radości. ”  Wypróbowałam na mojej rodzinie i namawiam do tej prostej i miłej zabawy. Było wiele śmiechu i radości.

Za Zakochaną Wiosnę!

Teraz zamierzam zaproponować coś pysznego. Najpierw dobre wino. Może znajdziesz chęć na coś z Italii. Wina stamtąd są zawsze pełne słońca, niepowtarzalnych smaków, kolorów i… wrażeń. Jakiś czas wstecz próbowałam Valpolicella Classico DOC Superiore Ripasso – nieco długa nazwa, ale wino jest super. Czerwone, wytrawne, ma piękny, głęboki kolor, taniny delikatne, smak… aksamitny i bardzo fajny 🙂 Wino kosztuje ok. 60 zł i jest warte swej ceny.

Na Majówce może ktoś mieć ochotę na bąbelki – oto one! Wino białe, wytrawne, ale łagodne, pełne świeżości, delikatnie musujące – Prosecco DOC Treviso Terra Serena. Jak wiesz jestem fanką czerwonych win, ale to wino jest naprawdę pyszne – polecam. Kosztuje około 30 zł.

Jak może wiesz staram się popularyzować polskie wina, bo bywają naprawdę świetne. Są nieco inne od włoskich czy moich ukochanych win z Toskanii ( Toskańskie wina tutaj), ale mają dobrą „osobowość” czyli zapamiętuje się je i warto spróbować. Świetne polskie wino

Polskie wino jest OK!
zdjęcie: Atlas polskich win

ekologiczne. Jest już u nas sporo firm, które takie wina produkują. Wybrałam wytrawne wino z aronii –  Wino Aroniowe . Nie jest łatwo znaleźć to sympatyczne winko, ale warto poszukać.

Teraz chciałam wam zaproponować coś bardzo zwykłego, prostego jak… pyszny chleb. Znajdziesz wszystko opisane T U T A J  – taki chlebek można zrobić nie tylko z prawdziwego wiejskiego chleba, ale dobry na zakwasie też będzie znakomity. Wypróbowałam tzw. chleb „Biesiadny” – wyszło świetnie.

Słonecznej i niezwykłej Majówki, obojętne gdzie będziesz zakochaj się w naszej Wiośnie!  Pozdrawiam Cię miło 🙂

Reklamy

Miłe lenistwo – co Ty na to…

Witam, dzień dobry i dobry wieczór! Dawno mnie tu nie było… PRZEPRASZAM , ale u mnie była (aż!) przed-majówka, majówka i po-majówka. Stąd to niebycie tutaj.

Trochę pojeździłam w różne miłe miejsca, odwiedziłam rodzinę i przyjaciół, trochę niezbędne mi było lenistwo – udało się wszystko 🙂

Dzisiaj mam chęć napisać o dobrych winach, które udało mi się spróbować, co prawda tylko dwa, ale za to polskie wina i są naprawdę świetne. Będzie niespodzianka – to polskie wina ekologiczne.
Lubisz? Ja tak i polecam, to fajne wina i… zdrowe (byle z mądrym umiarem) .

aronia-mTo wino jest zrobione z aronii. Półwytrawne, czerwone, produkowane tradycyjną metodą fermentacji ze świeżych owoców. Ma piękny, ciemny kolor, w kieliszku wygląda znakomicie i tak smakuje.

 

 

 

 

 

wino-gruszkowe-miniDrugie wino jest z gruszki. Wytrawne, białe, o delikatnym smaku i aromacie świeżej gruszki. Pyszne!
Oba te wina wyprodukowała firma „Potęga Tradycji” z Konina. Specjalizują się w winach domowych z polskich owoców.

Zapraszam też do poczytania o winach i winnych blagierach T U T A J

Wrócę na moment do wina, o którym już pisałam, a które jest szczególne, lubię i polecam. Rocznik 2013, z Italii, wytrawne, czerwone. Nazwa: Archidamo Promitivo di Manduria. Wino jest raczej mocne, ale nie czuje się tego, bo ma bardzo delikatne taniny, przyjemny smak pozostaje dość długo. Pachnie i smakuje jak lukrecja, a może jak gorzka czekolada… każdy tu odnajdzie swój ulubiony smak. Sączyć je można ot… tak sobie, ale świetnie pasuje do mięsa i dojrzałych serów.

A może chcesz wiedzieć JAKIM JESTEŚ WINOTYPEM? TO TUTAJ

Jutro piątek, weekend tuż, tuż… poleniuchujmy przy dobrym winie, w miłych okolicznościach przyrody, albo na sportowo, albo w domowym ciepełku – co kto lubi… Szczęśliwości życzę:)

To ważne! W sobotę 7 maja idziemy na Piękną Manifestację opozycji i KOD, godzina 13.00 – Warszawa, Trybunał Konstytucyjny. Właśnie powstała koalicja przeciw PiS.

Zapraszam Cię serdecznie na strony „Mózgojazdy” na pewno znajdziesz coś dla siebie miłego, nowego, dobrego, zabawnego i ważnego… Pozdrawiam 🙂

 

Jest super, bo…

Jest super, bo coraz więcej ludzi odwiedza mój blog i ślicznie „polubia”. Dziękuję i z nadzieją wypatruję… następnych miłych czytających i polubiających. Oczywiście będę się o to dalej bardzo starać.
Ostatnio (wirtualnie) poznałam przemiłą Dziewczynę, mądrą i śliczną – jej blog to https://pl.gravatar.com/haniako – moim zdaniem warto tam zajrzeć i polubić:)

Już od wielu dni mam sporo pracy, „za sporo” i w pewnym momencie rozweselił mnie obrazek pod domem na trawniku – można obejrzeć T U T A J
Zapraszam, może też uśmiechniecie się, bo to przecież już WIOSNA RADOSNA! Za dwa tygodnie matura i na pewno na czas zakwitną kasztany…

Dzisiaj w Warszawie było nieco pochmurno i deszczowo, ale wieczór ukazał się pogodny, piękny księżyc sobie wisiał na bezchmurnym niebie i bieganie było wyśmienite. Jest super!:)

O tych strzałkach warto wiedzieć + coś na Wielkanoc

Warto wiedzieć o tych strzałkach, bo to nowość nie tylko w Warszawie, ale podobno w ogóle w Polsce. Ta nowość już jest zainstalowana i działa w Warszawie na Pradze Północ, na dużym skrzyżowaniu.

Nowa sygnalizacja powstała na skrzyżowaniu ul. Jagiellońskiej z drogą dojazdową przy przystanku tramwajowym Golędzinów, dzieli torowisko po zachodniej stronie ulicy Jagiellońskiej. Będą trwały obserwacje tego nowego rozwiązania i jeśli zda egzamin to będzie takich więcej.

Wszystko to można poczytać i obejrzeć zdjęcia – KLIK TUTAJ 

 Idą Święta! Zapraszam więc do upieczenia wspaniałego sernika na Wielkanoc i nie tylko – rodzina i goście będą zachwyceni. Link tutaj: KLIK
Może przy świątecznym stole ktoś lubi wypić dobre wino, bo przecież to wiosna! Tekst napisany na 1. Dzień Wiosny, ale wina są aktualne i pyszne. Zapraszam T U T A J

Bawmy się… 8 marca

Lubicie, czy nie Dzień Kobiet – 8 marca, obchodzicie czy nie – każdy ma wybór. Moim zdaniem to jeszcze jedna fajna okazja do spotkania, uśmiechu, zabawy, podarowania roślinki, prezentu, np. pysznego wina. Zapraszajmy się na wino, na kolację przy świecach, i na co chcemy… miłego.

Wybór win jest oczywiście nieograniczony, tak jak i fantazja wybierających. Ja – jak zwykle – polecam wina, które wypróbowałam na sobie i nie tylko.

Obudziła się we mnie badaczka i namówiłam koleżanki na prywatne badanie – pytanie brzmiało: Jakie lubisz wino? Było trochę dyskusji,  śmiechu, ujawniły się różne upodobania, ale o to chodziło – poznać jak jest.

Zatem do rzeczy!

Pań było dwanaście, wiek mniej więcej 28 – 45 lat – więc chyba próba badawcza ważna.

Pierwsza opinia – wszystkie pytane panie doceniają i lubią wino, na ogół nie piją wódek, bo nie lubią, a osiem pija czasami piwo, bo lubią.

Druga opinia – dziwne, że na ogół dla panów niezrozumiała, bo okazuje się, że żadna z pań nie lubi win słodkich – pełna dwunastka – nie lubi… i już. Czasami, wyjątkowo białe półsłodkie, jeśli nie ma innego. Półsłodkie „bąbelki” uznaje sześć pań, ale tylko okazjonalnie.

Trzecia opinia – najważniejsza – koleżankom nie chodzi o to, aby wino było drogie, ale co najmniej niezłe, a najlepiej dobre – z dobrej winnicy, dobrego szczepu i nie miało zbyt mocno wyczuwanych tanin. Zwykle czytają etykiety. To dotyczy przede wszystkim win czerwonych, wytrawnych, bo wszystkie badane panie takie preferują. Białe wytrawne, czy półwytrawne wina są tolerowane, ale np. cztery panie w ogóle nie lubią białych win typu Riesling. Pięć pija czasami wina bezalkoholowe, a wszystkie próbowały coraz popularniejsze i znakomite wina ekologiczne i mają bardzo dobre zdanie o nich.

Uważają, że bardzo ważne są pierwsze wrażenia – aromat, kolor wina i… moment pierwszego łyczka. Zwykle lubią pić wino w odpowiednim kieliszku, raczej bezbarwne szkło, aby widać było kolor, błyski światła – wyjątki to wypady na grilla, wakacje, weekendy w naturze, itp. czyli tzw. „warunki bojowe”.

Mój, subiektywny wybór win nie tylko na Dzień Kobiet

Polecam kilka win, które lubię i domniemywam, że moje koleżanki zaakceptowałyby wybór.

La Porfia Gran Reserva Carménere – czerwone wytrawne wino z Chile. Dla mnie nowe, próbowałam pierwszy i raczej nie ostatni raz. To eleganckie wino, rocznik 2011, łagodne taniny, klasyczny aromat. Próba była przeprowadzona z serami, ale chyba pasuje też np. do grillowanego mięsa, warzyw… co kto lubi. Wino jest pyszne. Kosztuje ok. 55 zł.

Mionetto Prosecco Prestige Collection Treviso Brut – niezłe, białe, wytrawne, musujące wino, dla wzniesienia toastu bąbelki przydają się. Pachnie owocowo, rześkie. Kosztuje ok. 35 zł.
Seresin Leah Pinot Noir Marlborough – wino ekologiczne, czerwone, wytrawne, pochodzi z Nowej Zelandii. Moim zdaniem jest wyjątkowe – myślę, że warto docenić aromat, smak i fakt, że winobranie było ręczne i w odpowiedniej fazie księżyca. Dla mnie to wino jest absolutnym, pozytywnym zaskoczeniem. Nie znam ceny, ale warto je spróbować.
Zagreus Cabernet Sauvignon Premium Reserve – lubiany Cabernet z Bułgarii. Czerwone, wytrawne wino o znanym i bogatym smaku. To wino ma lekko rudawy, interesujący kolor.

A teraz moje ulubione Chardonnay, a co… trochę prywaty się przyda, oto ono:

De Martino S.V. Quebrada Seca Chardonnay Limarí Valley – jest pyszne! Chilijskie, białe, wytrawne. To wino jest lekko kremowe, pełne, pozostawia długi, niezwykle miły smak. Warte grzechu, np. do drobiu, ale znakomite do popijania we dwoje… bez dodatków, albo z czekoladą; cena ok. 100 zł.

Wiosna, „babskie” święto, ciepło… życzę wszystkiego fajnego! Codziennie wspaniałego dnia!

Zapraszam także np. T U T A J    dowiecie się jakim jesteście winotypem.

Wiosna, wiosna… nareszcie

Wiosną... do lata

Wiosną… do lata

O Wiośnie powinno być wiosennie, miło, ciepło, z zachwytem i … tak będzie.
Astronomiczna Wiosna to moment równonocy wiosennej. W tym roku nastąpi dzisiaj – 20 marca o godzinie 17:57. Natomiast prawdziwy już cały wiosenny dzień to jutro 21 marca. Tego dnia zawsze dostaję kwiaty od mego ukochanego męża – są to zwykłe i jakże miłe bazie przyozdobione jakimś kolorowym kwiatem, tylko jednym. Bukiet jest spory. Stoi dość długo w wazonie, zmieniam codziennie wodę i jeśli trzeba przycinam im „nóżki”. Stoi i ślicznieje i cieszy nasze już wiosennie nastawione dusze i ciała. Czekamy z utęsknieniem na tę prawdziwą wiosnę i ciepłe słońce.
Na cześć Wiosny jutro wieczorem mała kolacja. Jak od lat pojawią się nasi fajni przyjaciele. Musi być jakaś sałatka, albo dwie, trzy – nie z nowalijek, bo te nie są zdrowe. To obmyśla ON czyli mój ukochany, na pewno będzie kolorowa i pyszna. Do sałatki świetne, różne pieczywo i sery dobrane do wina. Wino i sery to Ona czyli Ja.  Na kolacji będzie 6 osób. Jak Wiosna to Wiosna!
Jakie wino?

Myślałam o tym już od kilku dni. Nie było łatwo, decyzja trudna, wybór wielki – bo i to świetne, i tamto pyszne, a tu jakaś interesująca nowość, a jeszcze…
Coś jakby „osiołkowi w żłoby dano…”, ale w końcu wybrałam i TO JEST TO – jedyne na Pierwszy Dzień Wiosny. Jak dla mnie OK.!
Po 1. Jest OK., bo znam te wina, a wszyscy zaproszeni też i lubią je, nowością będzie podanie wina z czekoladą;
Po 2. są wypróbowane i nie zawiodą;
po 3. bo nie są zbyt drogie.

Dwa wina
Piękne wino z 2012 roku, Hiszpania – JURAMENTO z moim ulubionym szczepem Shiraz. To jest wino czerwone, wytrawne, ale delikatne, nie jest nachalne, lekkie taniny nie przeszkadzają, za to czuje się słońce, ciepło i dojrzałe owoce np. jagody… Tu właśnie dodatkiem będzie wspaniała, lekko gorzka czekolada Lindt. Może być też inna, ale moim zdaniem ta jest najlepsza. Kiedyś to wino podałam z rodzynkami w czekoladzie – też było pysznie.

Jedno z moich ulubionych win – białe, półsłodkie, lekko musujące też rok 2012. Znakomite – GALDA SEMI-SECO. Wino hiszpańskie, ze słonecznej Katalonii. Lubię je nie tylko za smak, ale i za jasny kolor, prawie jak woda 🙂 To wino jest delikatnie słodkie, orzeźwiające i w sam raz na przywitanie Wiosny, ale nie tylko – jest też znakomite na upalny, letni wieczór np. przy ognisku nad jeziorem.
POZDRAWIAM WSZYSTKICH WIOSENNIE!  🙂

To już ostatni wieczór

DSC09449Jak mija Wam Majówka? Jeszcze dzisiaj jest piękny wieczór, bo…  prawie ostatni. Niebo nam się pięknie wypogodziło, widać gwiazdy, ani odrobiny wiatru, jest leniwie, cicho i cudownie. Świat pachnie wiosną, ziemią, lasem…

Może macie pod ręką jakieś toskańskie wino?  Najbardziej znanym winem z Toskanii jest Chianti, winorośl rośnie na wzgórzach między Florencją a Sieną. To świetne i bardzo miłe wino. Chociaż za najszlachetniejsze uważane jest Brunello di Montalcino, bo najdłużej leżakuje w beczkach – dla mnie Chianti to urzekające wino.  Jest samo w sobie pełne wdzięku, poprawia  nastrój, ubarwia smakiem wiele nie tylko… działkowych przysmaków. Tylko jeden kieliszek, bo jutro trzeba wracać.  Na zdrowie!